Największe rozczarowanie(walka itp.)

Dyskusja o grze SpellForce
Guest

Największe rozczarowanie(walka itp.)

Post by Guest »

mnie najbardziej rozczarowały dwie walki:

1.ze smokiem Fyngirem wszyscy mówili że jest potężny a rozwaliły go zwykłe słabe orki(dokładnie 10 szamanów)

2.walka z korsharem:( totalna klapa miał być super mocny a sam avatar go rozwalił



teraz wy napiszcie co was ostro rozczarowało...
Kahad
Administrator
Posts: 141
Location: z głupoty; z zaskoczenia!

Post by Kahad »

Mnie chyba najbardziej Kowal Dusz... spodziewałem się czegoś naprawdę silnego, a tymczasem za pierwszym podejściem, bez śmierci żadnego z bohaterów padł w kilka chwil. :s
Guest

Post by Guest »

Właśnie przed momentem go rozwaliłem... i był dużo ode mnie słabszy:(

jego czary nic mi nie robiły a ciosy zabierały średnio po 20pż :(

ogólnie mapa słaba bo przeszedłem ją samym avatarem na 27-poziomie
Guest

Post by Guest »

Korshar jako taki nie jest jakis supermocny, ale ma w świcie te takie duchy co go leczą, ale jak się je rozwali to reszta jest przyjemnością... ech... nie zapomne tego, ten pojedynek z nim przed portalem do Szeptu, który oglądałem z różnych ujęć, a potem on leży pokonany u mych stóp, szkoda, że nie zrobiłem wtedy screena... ech.. łezka sie w oku kręci :wink:
Guest

Post by Guest »

Ogólnie to na wszystkich lepszych bossach to sie zawiodłem rozwalałem je samym avatarem no tylko walka z krwawym jesionem byla troche trudna
Guest

Post by Guest »

Ale...Krwawy Jesion to nie bos ;p A jeżeli chodzi o walke z innymi to o to właśnie chodzi o 1 vs 1 ;D Armi się używa żeby tam dotrzeć ;]
Puma
Niemy Mędrzec
Posts: 8

Post by Puma »

Ja się rozczarowałam końcem. Wcześniej grałam w Spell Force II i był jakiś morał. A tutaj nawet tego Rohena nie mogłam rozwalić na znak, że nie dam się kiwać. No i w II można później dokończyć wszystkie misje;-)

Ale i tak gierka jest SUUUPER. Gratuluję pomysłu i realizacji autorom.
Guest

Post by Guest »

Bo zakon świtu to dopiero pierwszy rozdział :q Koniec histori runicznych bohaterów jest dopiero w cieniu feniksa i tam też dowiesz się kilku naprawde niespodziewanych rzeczy ;]
Puma
Niemy Mędrzec
Posts: 8

Post by Puma »

Dzięki za pocieszenie. Zaraz siadam do Feniksa;-)
Guest

Post by Guest »

Heh a jeszcze apropo tego extra z zakonu świtu to obejżyj go sobie na youtube jeszcze raz bo chyba nie zrozumiałaś do końca o co chodzi ;] Może nie było to jakieś podsumowanko ale wiadome się stało czemu Rohen stworzył portale itp. ;]
Kafar
Zaklinacz słów
Posts: 419
Location: Biała Podlaska

Post by Kafar »

o i jeszcze fafnir w eloni wszyscy mówili że smokowiec ale jaki dobry
Guest

Post by Guest »

Moim zdaniem Kowal Dusz był śmieszny. Tak szczerze to bym go moim charem rozwalił na solo. Był po prostu żałosny !!!!
Sylar
Zaklinacz słów
Posts: 333
Location: Syland

Post by Sylar »

Potwierdzam. Kowal Dusz jest słaby. Więcej problemów sprawiają ostrza na zawnątrz niż on sam.
Image
Guest

Post by Guest »

Ja tak szybko pokonałem kowala dusz, że nawet nie pamiętam ja się przeciw niemu walczyło :? Moim największym rozczarowaniem było to, że lekkim wojownikiem na początku gry nie dało się mnie pokonać, a później musiałem się nauczyć magii ognia, bo nie mogłem rozwalić kilku szkieletów (Greydusk Vale)
Mroczny mag
Łowca postów
Posts: 152
Location: z Mandaen-taum

Post by Mroczny mag »

no niby racja nikt nie jest silnym bossem ale zawiodłem się najbardziej na tym pierwszym no posłańcu filmik sie nie końvczy a my go zabijamy no nie licząc lucznika albo ten bragin niby najsilniejsi bandyci u niego a on najsilniejszy herszt na świecie północy a wilczaże normalny rekrut u nich silniej szy od bragina chyba B-12 R-16
po to czego nie zabrała śmierć zabiorę ja ,a czego mi się nie uda zabrać ukryje czas
Post Reply