Czyli inaczej mowiac najprosciej jest po prostu przeniesc sie menhirem gdziekolwiek, a nastepnie przeniesc sie z powrotem i znowu do iego zagadac
A warto, bo szata jest swietna
Problem z kryształem cienia...
-
Guest
to nie wiem, u mnie zadziałalo
nie wiem, czy miało na to wplyw, ze zadanie zrobilam nie w czasie, gdy byla juz taka mozliwosc, ale na samym koncu gry, czyli gdy zostal do zabicia tylko Kowal Dusz, a ja przenioslam sie jeszcze, zeby dla przyjemnosci
wybic meduzy i oczyscic bruzde, i wlasnie przed tym dokonczylam zadanie z Cieniem (niestety zajelam sie
szukaniem Krysztalu od tylu, tzn. przeszukalam caly mur poczawszy od wschodniej jeszcze czesci po drugiej stronie niz wlasciwa, wiec troche czasu mi to zajelo
, to byla jedyna lokacja, gdzie menhir okreslal slowo forteca, ale mialam juz momenty zwatpienia, czy to na pewno tu 
w kazdym razie chodzi mi o to, ze nie bylo juz nic do roboty i moze dlatego samo przeniesienie sie menhirem gdziekolwiek i powrot za chwile zadzialal
nawet nie warto wspominac, ze oczywiscie szata cienia nie byla dostepna dla maga
dobrze, ze chociaz dla jednego z bohaterow byla
i wlasnie najbardziej brakowalo mi jakiegos porzadnego kostura
a nekropost to piekne slowo, bardzo mnie ujelo
(zaluje, ze troche jestem takim nekroczlonkiem forum i raczej pozostalo mi byc obserwatorem niz bioracym udzial w dyskusji, no ale moja wina, ze nie trafilam tu wczesniej)
nie wiem, czy miało na to wplyw, ze zadanie zrobilam nie w czasie, gdy byla juz taka mozliwosc, ale na samym koncu gry, czyli gdy zostal do zabicia tylko Kowal Dusz, a ja przenioslam sie jeszcze, zeby dla przyjemnosci
szukaniem Krysztalu od tylu, tzn. przeszukalam caly mur poczawszy od wschodniej jeszcze czesci po drugiej stronie niz wlasciwa, wiec troche czasu mi to zajelo
w kazdym razie chodzi mi o to, ze nie bylo juz nic do roboty i moze dlatego samo przeniesienie sie menhirem gdziekolwiek i powrot za chwile zadzialal
nawet nie warto wspominac, ze oczywiscie szata cienia nie byla dostepna dla maga
dobrze, ze chociaz dla jednego z bohaterow byla
i wlasnie najbardziej brakowalo mi jakiegos porzadnego kostura
a nekropost to piekne slowo, bardzo mnie ujelo
(zaluje, ze troche jestem takim nekroczlonkiem forum i raczej pozostalo mi byc obserwatorem niz bioracym udzial w dyskusji, no ale moja wina, ze nie trafilam tu wczesniej)