Jeśli tak to zamieszczajcie tutaj swoje prace ... Powymieniajmy się doświadczeniem
Moje prace:


Pozdrawiam




Woow, to pierwsze to chyba Ilidan z Warcrafta, drugiej postaci nie kojarzę. Jak dla mnie to fajne te prace, a co do tworzenia grafiki, to na pewno Ari nie pozostawi tego tematu bez swojego postaCertain wrote:Spoiler:
Jednego postu?na pewno Ari nie pozostawi tego tematu bez swojego posta
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...


"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
No i to jest właśnie elektrokret ;] OMFG... //Ari.Ari wrote:Wygląda, jakby mu pioruny wychodziły z... no, wiadomo, czego.

"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Nie przesadzasz? ;> IMO każdy odnajduje coś dla siebie w obrazie, to tak, jak z wierszami, niektórych nie powinno się interpretować hordą. Poza faktem, że uważam, iż wierszy w ogóle nie powinno się interpretować, a najlepiej spalić ^^'Mati wrote:Widzisz, z widzami jest tak, że trzeba ich poprowadzić po obrazie za rączkę, muszą wiedzieć, gdzie zacząć swoją wędrówkę i (przy użyciu odpowiednich elementów kompozycji) jak mają przez obraz podróżować
Londyn. Galeria. Pusta ściana. Białe płótno z niedużym, czerwonym paskiem. Co to obrazuje? Jak to się znalazło w galerii sztuki? Kto to "stworzył"? I nieco ironicznie, bez urazy: Czy widz nie zagubi się podczas oglądania?Mati wrote:Widzisz, z widzami jest tak, że trzeba ich poprowadzić po obrazie za rączkę, muszą wiedzieć, gdzie zacząć swoją wędrówkę i (przy użyciu odpowiednich elementów kompozycji) jak mają przez obraz podróżować

A ten pasek to pionowy czy poziomy jest? A może... ukośny?Vinrael wrote:Londyn. Galeria. Pusta ściana. Białe płótno z niedużym, czerwonym paskiem. Co to obrazuje? Jak to się znalazło w galerii sztuki? Kto to "stworzył"? I nieco ironicznie, bez urazy: Czy widz nie zagubi się podczas oglądania?
Eee? Zresztą ja robię grafiki, które na pierwszym miejscu mnie mają się podobać, więc i tak się nie będę zagłębiał >BDAri wrote:Widzisz, z widzami jest tak, że trzeba ich poprowadzić po obrazie za rączkę, muszą wiedzieć, gdzie zacząć swoją wędrówkę i (przy użyciu odpowiednich elementów kompozycji) jak mają przez obraz podróżować



To robi w ogóle jakąś różnicę? Pionowy, a co? Jakby był poziomy, to niekwestionowane "dzieło" znawcy sztuki, artysty i arcymistrza pędzla (no błagam, to ja coś bardziej skomplikowanego robiłem w zerówce...) obrazowałoby, sam nie wiem, może apokalipsę? Błagam, cokolwiek by to nie było, mnie to w tamtym momencie śmieszyło.A ten pasek to pionowy czy poziomy jest? A może... ukośny?
Nie wiem, co to jest ten Mordecośtam, ale odgryzę się za Certaina, bo chyba przestraszył się Twojego zielonego kolorkuCertain, Mordekaiser Ci nie wyszedł kompletnie.
