Na wstępie podam od razu dwie metody (dalej myślę nad resztą

), którymi można się kierować w bitwach z bogami (oraz z bossami, do których otrzymujemy dostęp dzięki magicznym niciom):
1.Użycie zaklęcia "Urok", dzięki któremu będziemy mogli użyć bogów lub ich sług do własnych celów (takich jak pomoc w wybiciu reszty potworków).
2.No, i tutaj genialny sposób Drzewca- u pewnego handlarza znajdziemy zamrażającą różdżkę, dzięki której ten bóg nie będzie mógł się ruszać ani czarować

.
Belial- racja, banał. Nie potrzeba poradnika, wystarczy bić ze skilli i co jakiś czas uzupełniać życie bohaterów (o ile w ogóle są jakieś szkody

).
Shanna- ja z każdym bogiem eksperymentuję. No i tutaj musiałem paść z 2-3 razy, jednak wystarczą 2 heale (u mnie avek, gdyż wbiłem 1 punkt w Życie oraz Uzdrowiciel Duszy- obaj mają potężne Święte Światło) oraz jako- taki tank. A więc- zaciągnąłem jej zwierzaki w lewy górny kąt, a gdy sama postanowiła wrócić na miejsce respa- wybiłem je powoli. Przy bogini zostały jedynie dwa, które już nie stanowiły problemu. Po ich wybiciu- Shanna kaputt !!!
Ereon- nie wiem jakim cudem, ale nie skorzystałem z pomocy szamana (w ogóle nie wiem jak go przyzwać, "skałki" niewiele mi mówią ^^) i pokonałem boga. A jak ? No dobra, bez cudu, ale jednak z pomocą magii. Głównym bohaterem (wtedy bodajże 40 lvl) "zauroczyłem" (Urok) boga, po czym wysłałem go w prawy dolny róg. Pod jego nieobecność uwaliłem żywiołaka "tanka". Potem jednak nadal był problem, gdyż, kiedy HP spadło mu o ok. połowę, został mi jedynie avek, Szalejące Ostrze i Wojownik Smoka (chyba). No to z powrotem- urok, wysyłamy, wskrzeszamy, leczymy, ładujemy manę i wypad na bossa. Za drugim razem była chyba tylko jedna ofiara (tank), po którym nikt nie padł (Ereon, nie wiedzieć czemu, najszybciej wykańczał kolesi z walki wręcz). No i dobiłem

.
Hirin- banał, chociaż należy co jakiś czas leczyć bohaterów. Dobrym wyjściem jest zauroczenie delikwenta, po czym "wspomaganie" się nim w walce z innymi (czy to bóg vs. mob, czy to mob vs. bóg).
No, i teraz będę się bił z Elen

. Na pasku mam SF2, więc opuszczam zaraz neta w dół i idę się lać.
Erin- przed chwilą padła. Beznadziejnie łatwa, za pierwszym razem. Lekkie trudności sprawiał jedynie drzewiec, którego załatwiłem na końcu (w walce posługiwałem się nim-Urok- do załatwienia Żywiołaków).
Czerwony Bóg- aby nie robić sobie jaj, najlepiej od razu wziąć go na Urok (oraz, jeśli 2 postacie posiadają ten czar, jednego z kociaków też czarujemy). W te 30-40 sekund (40, bo Urok Mistrz tyle trwa) ubijamy koty i leczymy postacie. Potem można iść w kierunku cmentarza (w walce pomogą nam duchy).
Zarach- w obstawie 2x ulepszonych szamanów (orków) oraz 2x ulepszonych burzycieli (trollów). Łatwy, tylko 19 lvl. Ja zauroczyłem jego oraz jednego z Berserkerów, po czym dobiłem resztę obstawy. Dalej pokonałem trolla, który był zauroczony, a z bogiem poszło jak z płatka.
Niethalf- tutaj musiałem zakupić różdżkę ze sklepu. Ani na chwilę nie radzę magowi władającemu nią się rozproszyć (np. używając czaru), gdyż Niethalf zna zaklęcie regenerujące. Z różdżką jednak poszło łatwo. Bez niej można też dać radę- za 1 razem- bez zamrożenia- dobiłem go do końca żółtego HP, jednak zregenerował się, skur3byk

. Nagrody za niego są znakomite ^^.
Tiara- na pierwszy rzut oka- niezniszczalna. Musiałem dobić od 44 do 48 lvl, żeby ją w końcu pokonać. Jej ogromnym sprzymierzeńcem jest umiejętność Determinacja- gdy kogokolwiek zabije, zwiększa MAKSYMALNĄ ilość pkt. zdrowia o 5%, a patrząc na jej początkowy stan zdrowia (150k), to dość dużo. Pod koniec mojej walki jej stan zdrowia wynosił aż 320k !!! Warto zauroczyć ją, aby łatwiej poszło z żywiołakami ognia. Potem najlepiej udać się do duchów- nieco mogą pomóc. Mój tank miał ponad 500 defa- warto zrobić sobie takiego. Nie obrywał dużo i nie musiałem bardzo męczyć się z jego leczeniem. A jednak, pod koniec został mi tylko avek (czarna magia), Szalejące Ostrze oraz Wojownik Smoka (to ten tank

). Aby wyrobić 500 u tanka najlepiej założyć przynajmniej cztery elementy z epic setów (niżej jest ciekawostka o tym sposobie). Co ciekawe, za zabicie Tiary dostajemy aż dwie magiczne nici.
Nor- no, i tutaj, tak jak Fenris, się zaciąłem. Spróbuję sposobu Drakona, ale dopiero, jak wbiję ok. +50 i załatwię sobie resztę eq dla bohów.
Edit: Aaa, no tak. Ale ze mnie idiota, ciągle z tego korzystam, ale nie tutaj... Przecież mamy urok. Zauraczamy Nora, po czym zostaje on zbity przez własne cienie

. Haha, jak wbije to spróbuję

.
Podam też ciekawostkę:
Po zabiciu każdego z bogów otrzymujemy świetny ekwipunek, jak też magiczne nici. Należy się z nimi udać do zaadresowanej placówki (np. po wejściu do Magnetycznych Kamieni). Wtedy miejsce na mapie, do którego musimy się udać, od razu się odkryje. Znajduje się tam boss (jest ich w sumie chyba tyle, co bogów). Z każdego bossa/każdej grupki bossów dropi zbiór itemków, które tworzą zestawy (z każdego bossa po 5, jednak tylko jeden rodzaj, np. z jednego tylko pierścienie, z drugiego naszyjniki). W sumie można uzbierać aż 10 zestawów !!! Jest to 50 itemków

(jeden zestaw to 5 itemów, i nie trzeba założyć fulla, aby dostać niezłe bonusy

).