Czyja śmierć was poruszyła?

Dyskusja o grze SpellForce
nicu23
Odbębniacz postów
Posts: 52
Location: Mirraw Thur

Post by nicu23 »

a o Lenie z oddechu zimy nikt nie pamięta...



no była dzielna...
Guest

Post by Guest »

A mi w oddechu zimy zawsze Willit umierał w przedostatniej mapie ;( (5 razy wczytywałem bo chciałem go uratować...nie dałem rady :P )
Aileen
Wójt
Posts: 216
Postać w RPG: Evanesca | Fay
Location: Ależ skąd!
Contact:

Post by Aileen »

Willit akurat u mnie przeżył ;p



A najbardziej brakuje mi Leny i Rohena. Urias mnie denerwował, aczkolwiek szkoda go.
Spoiler:
Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.
Guest

Post by Guest »

Mi się nie udało :P Zawsze jak przechodziłem na zachodzie obok tego obozu to szedł w 1 linii i padał, Lena spellowała (grając magiem śmierci w zasadzie nie potrafiłem po prostu go odratować bo też odległościowcem jestem).



U mnie Urias jeszcze żyje :P (dawno temu grałem w podstawkę, teraz zakończyłem oddech zimy magiem śmierci ale jednak bardziej mi się podoba gra ciężkozbrojnym, więc postanowiłem gotową postacią posiepać w SoF).



Pamiętam, że jak grałem 1 raz w Spellforce to po śmierci Rohena byłem dość przestraszony i nie wiedziałem co robić ^^ (o ile przy grze można się bać to przynajmniej byłem mocno zdezorientowany).



Śmierć Sartariusa zabolała jakoś bardziej (w końcu z nim sporo pogadaliśmy, a Rohen tylko pare zdań). Chociaż ta Rohena była mniej przewidywalna (w końcu przez cały początek nam mówią, że jest koxem nie do zdarcia to co za armia może mu naskoczyć na tej przełęczy, no nie :D ? )
Landaen
Łowca postów
Posts: 139
Postać w RPG: Falibor

Post by Landaen »

Najbardziej mnie poruszyła śmierć moja w obronie Einara. Trochę się poirytowałem, gdy zauważyłem, że nie umiera:(
Mess with the best - die like the rest.
Guard Anvares
Skrytopisarz
Posts: 21
Location: Zni-kąd

Post by Guard Anvares »

Cóż...Urias był głupcem,rzucając się w obronie Alyah.Miałem cichą nadzieje że zostaną parą i razem będą rządzic Empyrią...

a o Craigu Un 'Schallachu (dobrze napisałem?) na Kruczej Przełęczy nikt nie pamięta?
st34l3k
Tańczący z warnami
Posts: 294
Location: Częstochowa
Contact:

Post by st34l3k »

Nazwę napisałeś poprawnie, ale... jak Craig mógł zginąć w Kruczej Przełęczy, skoro w Twierdzy Mrocznego Wiatru wręczamy mu pieczęć Norcainów (3 mapa od końca), a następnie pojawia się w Empyrii, gdy po rozmowie z ambasadorem Norcainów w dzielnicy świątynnej walczymy z tymże ambasadorem i 4 pomocnikami (skrytobójcami bodajże);(Craig pojawia się po pokonaniu przeciwników). Więc raczej na pewno pomyliłeś postaci.
Image

Precyzja odpowiedzi zaleÂży od precyzji pytania.
Nie czytam w myÂślach


Image

www.bitten.pev.pl
Image
Guard Anvares
Skrytopisarz
Posts: 21
Location: Zni-kąd

Post by Guard Anvares »

Hmmm... widocznie pomyliły mi się nazwy...ale wiem że na pewno ktoś ginie na Kruczej Przełęczy,na pewno mroczny elf.Muszę sprawdzić.za pomyłkę przepraszam :)



ps. i za ten offtop też
Landaen
Łowca postów
Posts: 139
Postać w RPG: Falibor

Post by Landaen »

Tam ginie ten przywódca mrocznych elfów z Shal 'dun. Imienia niestety nie pamiętam.
Mess with the best - die like the rest.
przemmir
Zaklinacz słów
Posts: 379
Location: P-ń/Catalunya

Post by przemmir »

Sam Craigu Un 'Schallach ginie dopiero w intro do SpellForce 2 poświęcając się dla Nocnej Pieśni, aby ta mogła uciec i... (do dziś nie wiem jak można było przetłumaczyć Night Song na Balladynę^^, chyba zrobiono to bo lepiej tak brzmi...). W każdym razie, mimo że pomyliłeś postacie to śmierć Craiga w tym intro i tak jest zaskakująca. Chociaż zginął śmiercią wojownika w obronie ojczyzny :D.
Bezix
Łowca postów
Posts: 140
Postać w RPG: Terill Senus

Post by Bezix »

O ile pamiętam to był to Drakon Tal 'Ach. Zginął, bo znaleźli go skrytobójcy.
Aileen
Wójt
Posts: 216
Postać w RPG: Evanesca | Fay
Location: Ależ skąd!
Contact:

Post by Aileen »

Un 'Schallach umiera? Nieee...! to była jedna z moich ulubionych postaci! :(

O tak, jego śmierć najbardziej mnie poruszyła.
Spoiler:
Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.
Tobik
Webmajster
Posts: 383

Post by Tobik »

Czy to nie był czasem Shain Tal 'Ach?
maciek
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 111
Location: Liannon, mieszkam koło Tyrgara

Post by maciek »

NIEEEEEEE!!!!!!Wchodzę teraz na SF WIKI,i czytam że...Gabar nie żyje.To był jeden z moich ulubionych NPC.Ciekawe jakim sposobem go ostrza zabiły...Chyba będę musiał kupić Oddech Zimy i Cień Feniksa.
24.08.2010 - przeszedłem Zakon Świtu po raz pierwszy.
Landaen
Łowca postów
Posts: 139
Postać w RPG: Falibor

Post by Landaen »

Możliwe... od półtora roku nie grałem w Spella. Imiona zaczynają mi się mieszać.
Mess with the best - die like the rest.
Post Reply