Kody

Dyskusja o grze SpellForce

Poll: Jak czĂŞsto grasz na kodach i artmoneyu?

Poll ended at Sun, 13 Feb 2011, 23:16

Zawsze
4
8%
Często
2
4%
Czasami dla zabawy i relaksu
23
48%
Rzadko
4
8%
Nigdy
13
27%
Nie wiem gdzie się je wpisuje i nie wiem co to artmoney
2
4%
 
Total votes: 48

Guest

Kody

Post by Guest »

Witam w tym temacie chciałbym przeprowadzić ankietę pt. "Gra na kodach". Chodzi mi o to aby zobaczyć ilu graczy lubi wyzwania i gra bez kodów a ilu lubi przechodzić grę na szybko i byle jak oszukując ile się da.
Koyuki
Skrytopisarz
Posts: 18
Location: Dolna Kraina

Post by Koyuki »

A więc ja zacznę (w chwili pisania tego postu, innych nie było):



Tak, jestem oszustem i czuje się z tym źle, ale nie aż tak. Dlaczego? Bo nie jestem hardkorowcem. Gra sprawiała mi czasami bardzo duże trudności, kłopoty zaczynały się już w Cieniu Dzew, kiedy to do obrony przeciwko masom orków miałem tylko 4 zbrojnych, to samo chyba w Eloni, kiedy zamiast zbrojnych byli zwiadowcy... Byłem żółtodziobem. Więc po tym Cieniu Drzew zacząłem masowo wpisywać kody, ale przynajmniej byłem na tyle mądry, żeby te kody poprawnie wpisywać, i by wiedzieć, że tryb Boga działa przy 0 hp, choć szkoda było, że aury i summonny zabierały manę nawet z kodem...



Teraz kodów prawie nie używam, chyba, że chcę dla relaksu (i moich sadystycznych zapędów) pomaltretować wroga (las elfickich wież w granicy bezcienia tuż pod bazą cesarskich) :twisted: :twisted: :twisted:



Zabawnie było jak używam kodu na manę w SF2, gdzie ten kod usuwa także czas między rzucaniem zaklęcia (np. tytani ciągle naparzają ze swoich zaklęć i bardzo zabawny efekt: jeden obrońca, jeden całkowicie zatrzymany przeciwnik, zabawnie było :D ).



Kody wpisuję też gdy pilnie potrzebuję expa, którego mam za mało, co mi się często przydarza w kampanii Aryna którą akurat kończę.



Taki mój stosunek do kodów: w specjalnych przypadkach, lub dla relaksu albo śmiechu w przypadku SF2.
Sługa Run
Odbębniacz postów
Posts: 40

Post by Sługa Run »

ja gram bez kodów ponieważ uważam że to psuje całą zabawe. co prawda pare razy przy jakiś tródniejszych misjach wpisac jakieś, ale zawsze po chwili zastanowie znajdowałem jakieś rozwiązanie (miałem od Koyuki o tyle łatwiej że wcześniej brat przeszedł Kampanie i Kampanie Feniksa na moim kompie, a ja prawie cały czas się przygłądałem)
Feniks
Mocarz klawiszy
Posts: 545

Post by Feniks »

Mi kody znudziły się ze sto lat temu - czyli już nigdy ich nie będę wpisywał ,a jak się zdarzy to wczytuje poprzedni zapis gry - nie ma zmiłuj. Przeszedłem grę z kodami i żadnej satysfakcji , podczas gdy wystarczy dobra postać i można grać i bez kodów. Tak ostatnio przeszedłem zakon świtu , który normalnie sprawiał mi mnóstwo problemów. Jeżeli ktoś gra cały czas na kodach to niech sobie uświadomi ,że tak nie nauczy się rozwiązywania problemów (chodzi oczywiście o świat gry i być może wkrótce - o wojny klanów).
Adek384
Skrytopisarz
Posts: 10

Post by Adek384 »

Czasami, jak chcę się odprężyć i trochę pobawić, to ich używam. Ogólnie to kody psują radość z gry, jak się ją przejdzie z kodami, to już nie ma się takiej satysfakcji. Chociaż nieraz zdarzało mi się grać na kodach, ale to dlatego, że Spellforce jest grą trudną i niektóre lokacje sprawiały mi spore kłopoty.
Konradus-Killer
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 113
Location: Eden Prime

Post by Konradus-Killer »

Na kodach gram przeważnie dla relaksu lub nabijania lvla w swobodnej a w kampani to w Mulandirze (god mode). No i w mapkach z czarnymi wieżami ponieważ nie chciało mi się z nimi bawić.
Pan Banan
Skrytopisarz
Posts: 15

Post by Pan Banan »

Kody są fe, ble i w ogóle do D... :P

Przeszedłem ZŚ, OZ i teraz Cień Fenixa z ostrzem i nigdy mi do głowy nie przyszło żeby wpisać jakiś kod :P gra jest zbyt ciekawa żeby ją psuć kodami.



Ogólnie granie na kodach jest dla cieniasów. :D



Jak jest sie ogarniętym to sie kodów nie potrzebuje :) chyba, że z totalnych nudów, ale to raczej krótka rozrywka :P
przemmir
Zaklinacz słów
Posts: 379
Location: P-ń/Catalunya

Post by przemmir »

Ooo, bardzo ciekawy temat. Ja powiem otwarcie, że w Grę Swobodną grywam na kodach i AM. Na kodach ponieważ często nabijam w ten sposób expa, że buduje same wieże, bohaterowi ustawię nieśmiertelność i gdzieś sobie np. wychodzę z domu :P. Co do AM to używam go tylko zdobywania tych przedmiotów którzy twórcy zapomnieli wrzucić z Kampanii do Gry Swobodnej. Dlatego zaznaczyłem "Czasami dla zabawy i relaksu" A tak to nie znoszę grać na kodach!!
Pawemol
Misiek
Posts: 118
Location: Wojnowice

Post by Pawemol »

Ja nie używam kodów zbyt często , chyba , że muszę gdzieś iść , wtedy zostawiam kompa włączonego z kodami i wieże. A artmoney i cheat engine używam tylko do edytora map , żeby były lepsze jednostki skrzynki itp.
Mój kanał na YouTube
Wiem , trochę zrąbane filmiki :D Image Pajacyk.pl--> klikaj codziennie
Zachary09
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 103

Post by Zachary09 »

Ja używam tylko i wyłącznie God Mode. Nie psuje on aż tak bardzo rozgrywki, a ratuje dupę jeżeli np. w Cieniu Drzew idzie na Ciebie co chwilę oddział złożony z 40 orków...

(Wymyśliłem na to sposób :D)

Ustawić 30 wież i mieć na napaśćców jotpe :P

Mam pytanie offtopowe

Jeżeli awatarem przeniosę się poza mapę np. do Szarogórza, a później wrócę do Cienia Drzew to napieprzanie przeciwnika się skończy?
Gordon
Niemy Mędrzec
Posts: 6

Post by Gordon »

Ja dokładnie tak samo jak Zachary korzystam z goda. I zgadzam się z nim, że ten kod nie psuje aż tak bardzo rozgrywki. Dzięki niemu nie mam większych kłopotów jak wrogowie nacierają (między wieżyczkami postawić awatara i po sprawie, bo wieżyczek nie zniszczą, awatara też) czy z atakiem na co silniejsze osady wroga, po prostu puszczam przodem awatara, a jak już wrogowie skupią się na nim, to dopiero wtedy armię.



EDIT: Przemmir, chyba masz rację, tak czy siak, teraz to jadę na kodzie na przyśpieszenie czasu (trójkę sobie ustawiam zawsze). Przydatne, bo zbieranie surowców i ich regeneracja w normalnym tempie gry trwa, jak dla mnie, strasznie długo.
przemmir
Zaklinacz słów
Posts: 379
Location: P-ń/Catalunya

Post by przemmir »

a wg mnie GodMode właśnie bardzo psuje rozgrywkę, bo co to za frajda z grania jeśli nie można umrzeć. Dodatkowo nie widzę nic trudnego w mapie Cień Drzew, wręcz przeciwnie na tych falach łatwo można nabić sobie kilka poziomów :wink:.

Co do Twojego pytania Zarachy09. Tak takie przeteleportowanie się na inną mapę i ponowne na nią wrócenie powoduje, że przeciwnik już nie będzie atakować i można rozegrać mapę jeszcze raz od nowa. Ta sztuczka przydaję się zwłaszcza kiedy nie mamy innej możliwości rozegrania mapy od początku a źle ją rozegraliśmy :wink:.
Landaen
Łowca postów
Posts: 139
Postać w RPG: Falibor

Post by Landaen »

Ja kodów użyłem tylko w jednym miejscu: w Mulandirze. Była to konieczność, bo na wyspie był tylko monument bohaterów, a meduz się nimi ubić nie da:( Zresztą nawet z GodMode było ciężko-przez zamianę w kamień.
Mess with the best - die like the rest.
Zachary09
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 103

Post by Zachary09 »

Landaen - jest w internecie technika na meduzy... wysyłasz swojego najsłabszego bohatera - przynętę, a resztą bohaterów bijesz meduzę!
Landaen
Łowca postów
Posts: 139
Postać w RPG: Falibor

Post by Landaen »

Niestety-awatar o umiejętnościach białego maga nie poradził sobie, a bywały sytuacje że wszyscy bohaterowie stali skamieniali.
Mess with the best - die like the rest.
Post Reply