Najlepsza magia do ataku
Wg mnie nie ma szans, bo spójrz, taki czarny mag czarem ' jest bardzo pożyteczny) to już na 90% on wygrywa, ponieważ wojownik trafiając mieczem/ toporem/ młotem itd. powstrzymuje czarowanie i mag musi rzucać zaklęcie od nowa.
Podsumowując, uważam że wojownik lekkozbrojny ma o wiele większe szanse pokonać czarnego maga niż wojownik ciężkozbrojny, ponieważ jest on znacznie szybszy (ruch i walka) od takiego pancerniaka. Mimo to, uważam że wojownicy mogą wygrać 1 na 10 walk 1v1 z magiem śmierci.
Podsumowując, uważam że wojownik lekkozbrojny ma o wiele większe szanse pokonać czarnego maga niż wojownik ciężkozbrojny, ponieważ jest on znacznie szybszy (ruch i walka) od takiego pancerniaka. Mimo to, uważam że wojownicy mogą wygrać 1 na 10 walk 1v1 z magiem śmierci.
-
Guest
Należy nie zapominać o odległości jaka dzieli maga od wojownika; gdy mag (np. posługujący się czarną magią) używa potężnego zaklęcia (np. śmierci) to wojownik (oczywiście lekkozbrojny) uzdrawia się błogosławieństwem i szybko skraca odległość jaka dzieli go do wroga. Wojownik atakuje go, a mag ma jeszcze tylko jedno podejście do zadania obrażeń wrogowi magią, gdy ten biegnie go zaatakować. Należy także zapamiętać, że śmierć ładuje się dość długo, więc w międzyczasie wojownik lekkozbrojny ma czas, by go zaatakować.
-
Guest
-
Guest
Hmm... Szkielety i gobliny nie zadają dużych obrażeń, a gdy mag przywoła ich więcej straci tylko manę. Wojownik szybko rozprawi się z przywołanymi stworami lub też może ich minąć, a gdy zbliży się do maga na odległość miecza, szybko rozprawi się z nim. Wojownik ma jeszcze większe szanse gdy użyje szału (oczywiście lekkozbrojny).
Edit: @down
Tak mi przyszedł na myśl do głowy lekkozbrojny ;p.
Edit: @down
Tak mi przyszedł na myśl do głowy lekkozbrojny ;p.
Dlaczego uważasz, że lekkozbrojny tylko może uzyć szału. Równie dobrze ciężki może dać sobie ten jeden punkcik w lekkie uzbrojenie (brak wymagań na poziom 1.) i także będzie miał szał, co więcej, jeśli będzie miał 26 punktów w zręczności i zwinności, może pokusić się o podwyższenie lekkiego uzbrojenia na poziom drugi co da mu błogosławieństwo, a więc i efektywniejsze leczenie.
-
Guest
Szkielety i gobliny może są mało pożyteczne to fakt, ale za to zjawy i ostrza są już bardzo wymagającymi przeciwnikami. Jeśli czarny mag posiada magię umysłu-defensywę (ja tekiego preferuje) to: po pierwsze juz na starcie mogę odebrać Ci manę i nie będziesz mógł rzucić '. Po drugie będę Ci manę podkradał przez cały czas, więc przywołania nie zjedzą mi aż tyle many i nadal będę mógł zadawać Ci obrażenia zaklęciami.
Co do tego, że wojownik ciężkozbrojny nie ma szans z magiem to pełna zgodza, bo faktycznie jest on stanowczo za wolny. (Wielka Zbroja Świtu to pod tym względem już kompletne przegięcie!)
Co do tego, że wojownik ciężkozbrojny nie ma szans z magiem to pełna zgodza, bo faktycznie jest on stanowczo za wolny. (Wielka Zbroja Świtu to pod tym względem już kompletne przegięcie!)
-
Guest
Tak, wojownik ciężkozbrojny ma marne szanse gdy zbroje go spowalniają, ale trzeba pamiętać, że nie wszystkie. Taki wojownik preferujący tylko ciężkie uzbrojenie (bez lekkiego) ma mniej potężny okrzyk bojowy od szału i dobrodziejstwo od błogosławieństwa. Okrzyk bojowy za krótko trwa, a dobrodziejstwo mniej uzdrawia.
-
DrizztPl02
- Odbębniacz postów
- Posts: 32
- Location: Bieszczady
Według mnie ogień i lud Ke? jest świetny w walce. Jeden niszczy, drugi przy okazji zamraża. Przydatna też jest biała magia- zdrowie [podczas ciężkich walk uzdrawiasz oddziały i ponosisz mniejsze straty, co szczególnie przydatne, jeżeli nie masz możliwości do zbyt szybkiego odnawiania strat (bo np. monument jest za daleko)}
Chyba jednak chodzi o lód - st34l3k
Chyba jednak chodzi o lód - st34l3k
No fakt, że była mowa tylko o magu śmierci
, sorry, więc do takiego maga wracam
. Jednak ja kończąc Cień Feniksa czarnym magiem (śmierć-20, nekromancja-20, klątwy-10 i biała magia-zdrowie-10. Przy czym na tym poziomie gry zarówno klątwy jak i zdrowie się nie przydawało bo było za słabo rozwinięte, wiec z nich NIE KORZYSTAŁEM!) potrafiłem przyzwać z 4-5 ostrzy i jeszcze rzucać zaklęcia, ponieważ miałem ok. 750-800 many
.
Teraz tak trochę z innej beczki. Zwróć uwagę, że nawet jeśli przyzwę tylko 1 ostrze to kiedy się do maga zbliżysz to ono Cię zaatakuje (na 20lvl jest całkiem mocne) a jest na tyle silne, że ja zdążę się znowu oddalić od wojownika i rzucić w niego '.
Teraz tak trochę z innej beczki. Zwróć uwagę, że nawet jeśli przyzwę tylko 1 ostrze to kiedy się do maga zbliżysz to ono Cię zaatakuje (na 20lvl jest całkiem mocne) a jest na tyle silne, że ja zdążę się znowu oddalić od wojownika i rzucić w niego '.
-
Guest
Powiem tak: storpedowałeś mnie ;p.
W pierwszych etapach gry (oczywiście Zakon Świtu i Oddech Zimy) wojownik ma większe szanse na zwycięstwo, zaś mag pod koniec gry (w Cieniu Feniksa, mag jest bardzo potężny i jak napisałeś wyżej jest sprawdzony sposób na walkę). W połowie fabuły uważam, że obaj mają takie same szanse.
W pierwszych etapach gry (oczywiście Zakon Świtu i Oddech Zimy) wojownik ma większe szanse na zwycięstwo, zaś mag pod koniec gry (w Cieniu Feniksa, mag jest bardzo potężny i jak napisałeś wyżej jest sprawdzony sposób na walkę). W połowie fabuły uważam, że obaj mają takie same szanse.
Za to mnie nie 
Wojownik na każdym etapie ma szanse w walce z magiem. Jednak pod koniec skuteczność obrony przed zaklęciami maleje, z powodu gorszych pod tym względem zbroi (choć nie znam wszystkich pancerzy, może o którymś zapomniałem). Mimo wszystko, ciężkozbrojny może mieć szybkość chodu 100% (Zbroja Kowala Świata - z szansą na krytyka :]) i będzie cały czas doganiał maga, być może przeszkadzając mu w rzucaniu zaklęcia. A jeśli wojownik zdoła przeszkodzić "czarnuchowi" w przyzywaniu pierwszego Ostrza... so excited
Wojownik na każdym etapie ma szanse w walce z magiem. Jednak pod koniec skuteczność obrony przed zaklęciami maleje, z powodu gorszych pod tym względem zbroi (choć nie znam wszystkich pancerzy, może o którymś zapomniałem). Mimo wszystko, ciężkozbrojny może mieć szybkość chodu 100% (Zbroja Kowala Świata - z szansą na krytyka :]) i będzie cały czas doganiał maga, być może przeszkadzając mu w rzucaniu zaklęcia. A jeśli wojownik zdoła przeszkodzić "czarnuchowi" w przyzywaniu pierwszego Ostrza... so excited
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Pełna zgoda Ari co do tych zbroi, trochę skopane są potem te odporności, ale za to masz baaardzo dużo pancerza, chyba wolałbym jednak mniej pancerza a lepsze odporności na magię
. (Wielka Zbroja Świtu znalazła już krytyka - mnie
). To, że wojownik może przeszkadzać magowi w rzucaniu zaklęć, ale tylko na odległość miecza - też pełna zgoda. Nie zgadzam się tylko, a przy okazji zastanawiam się w jaki sposób, jak zamierzasz przeszkodzić rzucić magowi pierwszy czar grając wojownikiem (bez domieszki magii)?
Przywołanie Ostrza trwa około trzech sekund - przy odrobinie (ok, może większej odrobinie
) szczęścia woj (zwłaszcza z bonusem do biegu) może zdążyć podbiec i uderzyć, przerywając rzucanie czaru. Łucznik/Kusznik ma jeszcze łatwiejsze zadanie. Gorsza sytuacja jest wtedy, gdy mag chodzi już z przywołanymi na początku rozgrywki stworzeniami.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Wydaję mi się, że większość osób, która gra magiem śmierci chodzi z przyzwanym ostrzem lub zjawą (wątpię, żeby gracze mieli inne przywołania bo są one po prostu słabe). Szczęście w tym wypadku to chyba troszkę za mało, ale jak ktoś ma bieg na 125% to może mieć spore szanse, że zdąży dobiec do maga nim ten rzuci zaklęcie
.
Co do łucznika/kusznika - jeśli takiemu dodamy magię lodu i powiedzmy jeszcze ognia (będzie mógł atakować mocniej magią
) to chyba każdy mag by poległ albo przynajmniej większość
.
Co do łucznika/kusznika - jeśli takiemu dodamy magię lodu i powiedzmy jeszcze ognia (będzie mógł atakować mocniej magią