Ja aktualnie piszę sobie czasem (jak mi się zachce) opowiadanie wymyślone w moim własnym świecie. Na razie prolog, ale zbieram informacje na kolejny rozdział
Wasza twórczość
-
Drakon Arach
Nie mam pojęcia, o kim mowa, więc ocenię sam rysunek (szkic?). Jest dla mnie nieco nieczytelny, ale albo jest to spowodowane tym papierowym jutsu
Albo tak ma być. W każdym razie, dynamizuje kompozycję, czego zawsze brakuje w moich pracach.
Co ona ma na twarzy? Jeśli to elementy maski, czy czegoś, to zapomniałeś o cieniowaniu
Ponadto, postać ma dość dziwny nos (znam Twój ból...) - chyba, że takie Voldemortowe nozdrza są celowe 
DA, w moim wykonaniu "Jak mi się zachce" to raz na miesiąc, czego efektem jest prolog + ze dwie strony właściwej historii
Co ona ma na twarzy? Jeśli to elementy maski, czy czegoś, to zapomniałeś o cieniowaniu
DA, w moim wykonaniu "Jak mi się zachce" to raz na miesiąc, czego efektem jest prolog + ze dwie strony właściwej historii
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Na poprzedniej stronie masz dwa moje rysunki - sam zobacz, jakie ja mam problemy z nosem ;P kartek to mi to prawdę mówiąc nie przypomina. Ale... oddać fakturę papieru na papierze?
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Głównie rysuję, ale rzadko, bo zazwyczaj nie mam co z tymi rysunkami zrobić. Najlepiej mi wychodzą, jak rysuję na zlecenia, albo spłynie na mnie natchnienie ;p
Nie umiem i nie lubię rysować mangi;p Wyjątkiem była scena walki między Ulquiorrą a Kurosakim (postacie z mangi/anime Bleach). Zalega gdzieś w teczce.
Wszelkie próby napisania czegokolwiek, kończą się fiaskiem. Nieraz uznam, że coś mi się podoba, a następnie to coś ląduje rano w koszu ;p
Dodatkowo jeszcze fotografia. Głównie przyroda.
Nie umiem i nie lubię rysować mangi;p Wyjątkiem była scena walki między Ulquiorrą a Kurosakim (postacie z mangi/anime Bleach). Zalega gdzieś w teczce.
Wszelkie próby napisania czegokolwiek, kończą się fiaskiem. Nieraz uznam, że coś mi się podoba, a następnie to coś ląduje rano w koszu ;p
Dodatkowo jeszcze fotografia. Głównie przyroda.
Spoiler:
Aileen, może jakieś próbki? :> Na Twoim DA znalazłem niestety tylko zdjęcia, a rysunek Aileen-postaci mi się spodobał ;]
Po długiej przerwie powróciłem do rysowania oraz projektu Forumowicze w krzywym zwierciadle Ariego. Na pierwszy ogień poszedł nasz http://ifotos.pl/img/IMG0001_nnnenh.jpg. Chętni proszeni są o ustawienie się w kolejce, ale nie wiem czy i kiedy poszczególne postaci narysuję. No wiecie, jak śpiewał Kaliber 44, zdradliwa Wena, raz jest, a raz jej nie ma... ;]
Miałem też pomysł ilustrowania scen z forumowego RPG, ale raz, że a4 jest na to za małe (a większego skanera nie mam :<), dwa, piórko/tusz nadaje się do tego o piekło lepiej od ołówka (ach, ten wpływ Yuberowej NMNangi na umysły najmłodszych), a cienkopis nie jest moim ulubionym narzędziem kreślarskim
Więc, na początek, powstał szkic http://ifotos.pl/img/Ari_nnneqx.jpg, czyli mojej postaci w Gawędach Sknerusa. Te babcine spodnie wymiatają -.- '
Tyle
Po długiej przerwie powróciłem do rysowania oraz projektu Forumowicze w krzywym zwierciadle Ariego. Na pierwszy ogień poszedł nasz http://ifotos.pl/img/IMG0001_nnnenh.jpg. Chętni proszeni są o ustawienie się w kolejce, ale nie wiem czy i kiedy poszczególne postaci narysuję. No wiecie, jak śpiewał Kaliber 44, zdradliwa Wena, raz jest, a raz jej nie ma... ;]
Miałem też pomysł ilustrowania scen z forumowego RPG, ale raz, że a4 jest na to za małe (a większego skanera nie mam :<), dwa, piórko/tusz nadaje się do tego o piekło lepiej od ołówka (ach, ten wpływ Yuberowej NMNangi na umysły najmłodszych), a cienkopis nie jest moim ulubionym narzędziem kreślarskim
Tyle
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Na początek dam wam "próbkę" w postaci http://img683.yfrog.com/img683/9899/dscf3437.jpg. Jest to jak widać ofiara zdradliwej weny, bo nijak mi się nie udaje dokończyć, a żal wyrzucać. Więc wam oto go oddaję, jak ktoś ma chęć to może sobie Fotoszopem go kolorować, poprawiać i nie wiem co jeszcze.
Pomysł ilustrowania scen z RPG jest przedni. Ołówkiem też można narysować ładnie, ale potrzebne jest kilka, dla wygody pracy, oraz niezwykle ważny przyrząd Temperówką zwany (chyba sobie kupię).
Jednocześnie, ostatnio cierpię na bezrobocie, a nie uśmiecha mi się wizja ślęczenia przed kompem/przy książce z fizyki. Wspominam dobre czasy, kiedy ilustrowałam opowiadania - jeśli tylko potrzeba, z chęcią coś komuś narysuję. Mogę nawet RPG popróbować ilustrować. Ostrzegam tylko, że do takiego rodzaju pracy się jeszcze nie zabierałam (rysowanie całej sceny z mnóstwem ludzi)
Skanera niestety nie posiadam.
Pomysł ilustrowania scen z RPG jest przedni. Ołówkiem też można narysować ładnie, ale potrzebne jest kilka, dla wygody pracy, oraz niezwykle ważny przyrząd Temperówką zwany (chyba sobie kupię).
Jednocześnie, ostatnio cierpię na bezrobocie, a nie uśmiecha mi się wizja ślęczenia przed kompem/przy książce z fizyki. Wspominam dobre czasy, kiedy ilustrowałam opowiadania - jeśli tylko potrzeba, z chęcią coś komuś narysuję. Mogę nawet RPG popróbować ilustrować. Ostrzegam tylko, że do takiego rodzaju pracy się jeszcze nie zabierałam (rysowanie całej sceny z mnóstwem ludzi)
Skanera niestety nie posiadam.
Spoiler:
Smoczek ładny, choć nosi ślady gumki do mazania na łapach
Wyobraźnia i krecha to jednak rzeczy najważniejsze, reszta to praktyki w postaci dżyliardów rysunków 
Pomysł może i jest ok, ale ja się nie podejmuję jego wykonania ;] ołówków mam 12, więc o ich liczbę się nie martwię ^^ Temperówka też gdzieś tam leży, chociaż się chowa.
Zdjęcia to nie to samo co skan, ale zawsze można usunąć parę niedogodności w programie graficznym. Zwłaszcza ważne jest przykontrastowanie obrazka, co Ci na przyszłość szczególnie polecam
Pomysł może i jest ok, ale ja się nie podejmuję jego wykonania ;] ołówków mam 12, więc o ich liczbę się nie martwię ^^ Temperówka też gdzieś tam leży, chociaż się chowa.
Zdjęcia to nie to samo co skan, ale zawsze można usunąć parę niedogodności w programie graficznym. Zwłaszcza ważne jest przykontrastowanie obrazka, co Ci na przyszłość szczególnie polecam
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Jestem takim głąbem, jeśli chodzi o obsługę czegoś bardziej skomplikowanego niż Paint, że sobie nawet nie wyobrażasz ;p Trochę się Picasą posiłkuję, jeśli chodzi o poprawianie.
Nie gumka do mazania, acz moja własna ręka
Nie chciało mi się robić i zgrywać drugiego zdjęcia.
Nie gumka do mazania, acz moja własna ręka
Spoiler:
Te prace nie były Maluśki... Za pochwałę dziękuję, ale nie malowidła, a szkice ;P
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Konradus-Killer
- Zbrojny w klawiaturę
- Posts: 113
- Location: Eden Prime
Wena mnie napadła :F Więc nabazgrałem coś na szybko w GIMPie. Ostatnio mam jakąś taką fazę na mini-sygnatury.
Zrobione w jakieś 15 minut, nie ma fajerwerków... ale neonami, które dopiero co nauczyłem się robić, zaszpanuję ^^


Zrobione w jakieś 15 minut, nie ma fajerwerków... ale neonami, które dopiero co nauczyłem się robić, zaszpanuję ^^


Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."