Wierzycie w nie, a może je uwielbiacie?? Ja osobiście ich nienawidzę, mam przesyt. Są wszędzie, neony, bilbordy, TV, internet, radio itd. Gdzie nie spojrzysz, tam są one. Małe i duże, prześladują nas codziennie. Szczególnie mnie wnerwia Polsat. Oglądasz film, reklama i reklama, tracisz wątek filmu. Zasypują nas z każdej strony, osaczają, wlezą wszędzie, nie ma dnia i nocy byście ich nie widzieli. Czy da się z tym walczyć?? Da się tego uniknąć?? Zapraszam do dyskusji....
Dla mnie temat trochę nie teges, ale zobaczymy co inni na to. Czy da się walczyć? Uniknąć? NO WAI! Nie ma rady. Nawet gdyby przestać surfować po necie, oglądać tv, czytać gazety czy słuchać radia. Wyjdziesz na pierwsze, lepsze ulice miast i zasypią cię ulotkami, wszędzie bilbordy i wystawy. Odciąć się od wszystkiego? Żyć jak pierwszy człowiek (o jaskiniowca chodzi, nie o Adama)? To nie jest wyjście. Uniknąć się nie da, a jeszcze bardziej się to będzie rozwijało. Trzeba się przyzwyczaić.
Neony jeszcze powodują że w miastach nie widać gwiazd na niebie. Więc tacy co mieszkają w dużych miastach ich nie widzą, są tacy co nigdy ich nie widzieli.
No cóż przecież starożytni chyba nie marnowali gliny czy papirusu na obwieszanie miasta reklamami ? Reklama kiedyś to " Mój proszek jest najlepszy " {to tylko przykład} . Reklamy da się uniknąć ! Siedząc w schronie zabarykadowanym w bunkrze odłączonym od informacji.
chcąc nie chcąc patrzymy na nie codziennie. Ignorowanie nam tylko pozostaje. Jedynie gdzie reklam nie ma jeszcze to mp3, mp4 i konsole. Tak sobie myślę że niedługo podczas oglądania filmu na polsacie, będzie małe okienko na reklamy ;ub coś w tym stylu. Uwielbiam HBO z brak reklam.
Psota zauważ, że odcięcie się od wszystkiego to nie sposób. Chyba, że od początku zostałbyś dzikusem żyjącym w puszczy i sam znajdujący sobie pożywienie. Zresztą schowanie się, podwiniecie ogona to nie sposób. Walczyć z reklamami -> czysty bezsens. Albo je ignorować, albo się przyzwyczaić. I nie porównuj starożytności czy średniowiecza do dzisiejszych czasów, aczkolwiek kupcy już wtedy przekrzykiwali się i zachwalali swoje towary.
Ja tam nieznoszę reklam! Przynajmniej duuużej większości(czasami coś fajnego zareklamują co mi się podoba) Ale żeby dawać reklamy w trakcie filmu to już przesada(np. oglądam se władcę pierścieni, już ma być jakiś super moment a tu: REKLAMA!! WYPRĂBUJ NOWY GORĄCY KUBEK KNORR) Mogliby reklamować w mniej natrętny sposób wtedy reklamy byłyby nawet przydatne. Reklama której wręcz nienawidzę to ta z lekiem Goździkowej chyba Poliporyna chyba tak się to nazywało nie pamiętam