Kilka porad na dzień dobry
-
Guest
-
Drakon Arach
Tarcza jest magiczna, więc wymaga o ile się nie myle Dowolna umiejętność magiczna na poziomie 15. Ale lepiej będzie jak włozysz do niej łzy zerbity, bo wtedy będzie o wiele silniejsza.
Kiedy zasadzisz wszytkie te nasiona od driady.
Mają koniec i ostatnia walka to bodajże walka z ostrzami albo demonami. Mi się ją udało wykonać na 43 levelu, bo wykupiłem wszytkich tytanów.
Kiedy zasadzisz wszytkie te nasiona od driady.
Mają koniec i ostatnia walka to bodajże walka z ostrzami albo demonami. Mi się ją udało wykonać na 43 levelu, bo wykupiłem wszytkich tytanów.
-
Guest
-
Guest
W liannon można zdobyć 5 poziom ^^. Jak? W białej magi (wzmocnienia) Jest czar świętość (chyba taka nazwa), który zadaje dość duże obrażenia ożywieńcom. No więc, z tym czarem idziemy na wschód, do opuszczonego domku, przy którym stoi duch, zabijamy go za pomocą czaru i wracamy do osoby zlecającej na zadanie. Skieruje nas ona do kupca, po rozmowie z nim znowu idziemy do domku, gdzie pojawił się duch skryby, którego pokonamy w taki sposób: Podchodzimy na bezpieczną odległość (taka, z której możemy trafić czarem, a on nas na razie nie atakuje) i rzucamy 1-2 razy świętość, uciekamy, a potem powtarzamy do skutku. Idziemy do kupca, a później znów pojawił się duch (15 poziom). Pokonujemy go opisaną wyżej taktyką (może być trudniej). Wracamy do kupca i mamy już prawdopodobnie 5,3 lvl.
PS: Udwina tak nie pokonacie, gdyż jest on odporny na czary :/.
PS: Udwina tak nie pokonacie, gdyż jest on odporny na czary :/.
-
Guest
Re: Kilka porad na dzień dobry
Wszystkie duchy (z wyjatkiem Udvina) sa do pokonania, niezaleznie od typu avatara. A jezeli ktos ma problemy, to przeciez moze sie wspomoc bohaterami. Warto to zadanie zrobic od razu, gdy mamy je zlecone, ze wzgledu na doswiadczenie wlasnie oraz przedmioty. Tak samo jak juz tylko bedziemy wystarczajaco silni, warto wrocic do Udvina, ze wzgledu na naprawde swietny pierscien.
Na zakonczenie - widzialam duzo postow dot. jaka postac wybrac do gry, ktora jest najlepsza, ktorą przejde gre, itd.
Znowu sie powtorze, gra dlatego jest tak dobra, ze roznorodna, i kazdy, niezaleznie od upodoban, moze sie odnalezc. Gra jest tak skonstruowana, ze absolutnie kazdy avatar jest ja w stanie przejsc, jezeli tylko jest dobrze poprowadzony. Wiec przy wyborze (po zebraniu - jezeli komus potrzeba - odpowiedniej wiedzy o danych rodzajach postaci) nalezy sie skupic na:
1) tym co lubimy, poniewaz inaczej ciezko nam bedzie z entuzjazmem poprowadzic skutecznie avatara, chocby kolega nie wiadomo jak go zachwalal,
2) tym, w czym sie odnajdujemy/potrafimy, poniewaz np. jezeli dobrzy jestesmy w bezposrednim naparzaniu sie, a nie widzimy wiekszego sensu w walce avatarem na dystans to nie poprowadzimy np. lucznika i bedziemy twierdzic, ze to slaby avatar.
I nie dajmy sie zwariowac - nie chodzi o to, zeby przejsc jak burza przez cala gre, tylko cala przyjemnosc polega na tym, zeby pograc sobie w sposob, ktory lubimy. Tak samo poziom trudnosci. Jezeli wszystko przychodziloby latwo, szybko i bez zadnego wysilku z naszej strony, to gdzie tu przyjemnosc i satysfakcja (dlatego uwazam, ze przy takiej akurat grze kody sa bez sensu - zwlaszcza przy pierwszym przejsciu gry - na czele z kodem na odkrycie mapy). Nie ma obiektywnie idealnego avatara (jest to wylacznie sprawa osobista), kazdy ma na swojej drodze do czynienia z jakimis sytuacjami, ktore sprawia mu wiekszy problem niz innemu avatarowi i odwrotnie.
Podobnie z rodzajem broni. Kazda ma wady i zalety. Jedni wola ciezką, inni lekka. A inni jeszcze patrza na wyglad. Mozliwosci wyboru jest dosc duzo. Tak samo jak z magia. Duzo osob radzi innym, zeby wybralo jako umiejetnosc magie lodu, ale ja np. wole ogien, ktory jest rownie dobry. Dlatego nie warto opierac sie na radach typu wybierz taka a nie inna droge, to jedyna sluszna.
I jeszcze kilka slow o rasach. Tutaj tez jest sprawa indywidualna. Mi np. najlepiej prowadzilo sie krasnoludy, elfy i orków, a wiele osob powie, ze najsilniejsze sa mroczne elfy. Liczy sie strategia prowadzenia, kazda rasa ma swoje wady i zalety.
Po to pierwsze lokacje sa dosc proste i dlatego Cien Drzew jest taki jaki jest (bo nie jest to jakies specjalnie trudne miejsce, trudnosc polega na tym, ze to tu gracz po raz pierwszy spotyka sie z taka iloscia i natezeniem atakow oraz problemem, ze nie wszystkie surowce sa na wyciagniecie reki oraz w satysfakcjonujacych nas ilosciach, a jakos trzeba sobie poradzic), abysmy nabrali doswiadczenia i metoda prob i bledow (wlasnych prob i bledow) opracowali sobie wlasne metody i sposoby na rozwiazanie roznych sytuacji.
Pokreslam: liczy sie przyjemnosc z gry, a nie mechaniczne przechodzenie z portalu do portalu.
nie wiem dlaczego, ale data opublikowania postu jest dwie godziny pozniejsza od rzeczywistej
--------------
Dziekuje Ari za tak mile slowa. Czuje sie powitana
Widze, ze przeczytales mojego posta, bo jak szukalam te "orki" to sa prawie na koncu..a nie wszyscy maja cierpliwosc do moich (zwykle niestety) dlugich postow
Ale niestety z przykroscia musze stwierdzic, ze co najmniej o pol roku si espoznilam z moja obecnoscia tutaj.
I tak sie wlasnie zastanawiam, bo oczywiscie, masz racje, w mianowniku to orkowie (no moze gdyby mieli jakies laski, to one nazywalyby sie orki..), ale tak teraz patrze na moje zdanie i jak to mialoby byc? Prowadzilo mi sie dobrze kogo? co? orków? orkowie? bo tak jak przy krasnoludach czy elfach to posuja ich odpowiedniki w mianowniku liczby mnogiej tak przy orkach mam watpliwosci. Nie wiem....chyba jednak zostawie jak jest. Moze ktos napisze prawidlowa odmiane przez przypadki? Ja zwykle nie mam problemow z gramatyka czy ortografia, ale ekspertem (jakims absolwentem filologii) nie jestem.
Na zakonczenie - widzialam duzo postow dot. jaka postac wybrac do gry, ktora jest najlepsza, ktorą przejde gre, itd.
Znowu sie powtorze, gra dlatego jest tak dobra, ze roznorodna, i kazdy, niezaleznie od upodoban, moze sie odnalezc. Gra jest tak skonstruowana, ze absolutnie kazdy avatar jest ja w stanie przejsc, jezeli tylko jest dobrze poprowadzony. Wiec przy wyborze (po zebraniu - jezeli komus potrzeba - odpowiedniej wiedzy o danych rodzajach postaci) nalezy sie skupic na:
1) tym co lubimy, poniewaz inaczej ciezko nam bedzie z entuzjazmem poprowadzic skutecznie avatara, chocby kolega nie wiadomo jak go zachwalal,
2) tym, w czym sie odnajdujemy/potrafimy, poniewaz np. jezeli dobrzy jestesmy w bezposrednim naparzaniu sie, a nie widzimy wiekszego sensu w walce avatarem na dystans to nie poprowadzimy np. lucznika i bedziemy twierdzic, ze to slaby avatar.
I nie dajmy sie zwariowac - nie chodzi o to, zeby przejsc jak burza przez cala gre, tylko cala przyjemnosc polega na tym, zeby pograc sobie w sposob, ktory lubimy. Tak samo poziom trudnosci. Jezeli wszystko przychodziloby latwo, szybko i bez zadnego wysilku z naszej strony, to gdzie tu przyjemnosc i satysfakcja (dlatego uwazam, ze przy takiej akurat grze kody sa bez sensu - zwlaszcza przy pierwszym przejsciu gry - na czele z kodem na odkrycie mapy). Nie ma obiektywnie idealnego avatara (jest to wylacznie sprawa osobista), kazdy ma na swojej drodze do czynienia z jakimis sytuacjami, ktore sprawia mu wiekszy problem niz innemu avatarowi i odwrotnie.
Podobnie z rodzajem broni. Kazda ma wady i zalety. Jedni wola ciezką, inni lekka. A inni jeszcze patrza na wyglad. Mozliwosci wyboru jest dosc duzo. Tak samo jak z magia. Duzo osob radzi innym, zeby wybralo jako umiejetnosc magie lodu, ale ja np. wole ogien, ktory jest rownie dobry. Dlatego nie warto opierac sie na radach typu wybierz taka a nie inna droge, to jedyna sluszna.
I jeszcze kilka slow o rasach. Tutaj tez jest sprawa indywidualna. Mi np. najlepiej prowadzilo sie krasnoludy, elfy i orków, a wiele osob powie, ze najsilniejsze sa mroczne elfy. Liczy sie strategia prowadzenia, kazda rasa ma swoje wady i zalety.
Po to pierwsze lokacje sa dosc proste i dlatego Cien Drzew jest taki jaki jest (bo nie jest to jakies specjalnie trudne miejsce, trudnosc polega na tym, ze to tu gracz po raz pierwszy spotyka sie z taka iloscia i natezeniem atakow oraz problemem, ze nie wszystkie surowce sa na wyciagniecie reki oraz w satysfakcjonujacych nas ilosciach, a jakos trzeba sobie poradzic), abysmy nabrali doswiadczenia i metoda prob i bledow (wlasnych prob i bledow) opracowali sobie wlasne metody i sposoby na rozwiazanie roznych sytuacji.
Pokreslam: liczy sie przyjemnosc z gry, a nie mechaniczne przechodzenie z portalu do portalu.
nie wiem dlaczego, ale data opublikowania postu jest dwie godziny pozniejsza od rzeczywistej
--------------
Dziekuje Ari za tak mile slowa. Czuje sie powitana
I tak sie wlasnie zastanawiam, bo oczywiscie, masz racje, w mianowniku to orkowie (no moze gdyby mieli jakies laski, to one nazywalyby sie orki..), ale tak teraz patrze na moje zdanie i jak to mialoby byc? Prowadzilo mi sie dobrze kogo? co? orków? orkowie? bo tak jak przy krasnoludach czy elfach to posuja ich odpowiedniki w mianowniku liczby mnogiej tak przy orkach mam watpliwosci. Nie wiem....chyba jednak zostawie jak jest. Moze ktos napisze prawidlowa odmiane przez przypadki? Ja zwykle nie mam problemow z gramatyka czy ortografia, ale ekspertem (jakims absolwentem filologii) nie jestem.
Em... Trochę mnie zatkało, a wierz mi, to się zdarza naprawdę rzadko 
Mam tylko jedno dość poważne zastrzeżenie - nie orki, tylko orkowie ;P Wiem, że często nawet w grach pojawiają się "orki", ale to jest błąd, w tym przypadku, tłumaczy - "orcs" po angielsku może znaczyć i orkę (to zwierzę), i orka-stworka.
PS Witam Cię, trawo morska i mam nadzieję, że posiedzisz dłużej na forum
Mam tylko jedno dość poważne zastrzeżenie - nie orki, tylko orkowie ;P Wiem, że często nawet w grach pojawiają się "orki", ale to jest błąd, w tym przypadku, tłumaczy - "orcs" po angielsku może znaczyć i orkę (to zwierzę), i orka-stworka.
PS Witam Cię, trawo morska i mam nadzieję, że posiedzisz dłużej na forum
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Drakon Arach
Ja lubię orków... Wy lubicie orków, oni lubią orków... może tak?
Długi post. Całego przeczytałem. Dzięki za pochwalenie mnie w pewnym fragmencie postu ( z trollami) ;]
Ogólnie to widac po tobie, że jestes jakąś ekspertką w tej grze. Umiesz wytłumaczyć wszystko. Szczerze cię podziwiam. Mi by się nie chciało pisac az takich postów...
Co do duchów kopalni to ja zawsze zabiłem dwa pierwsze. Czyli Horror z głębin i skrybę. Przy zwiadowcy to już uległem, bo miał za silne atataki i niezaleznie jak sie starałem to zawsze musiałem uciekać ;/
Też cię witam Trawo Morksa i zebyś na tym forum była jak najdłuzej
Długi post. Całego przeczytałem. Dzięki za pochwalenie mnie w pewnym fragmencie postu ( z trollami) ;]
Ogólnie to widac po tobie, że jestes jakąś ekspertką w tej grze. Umiesz wytłumaczyć wszystko. Szczerze cię podziwiam. Mi by się nie chciało pisac az takich postów...
Co do duchów kopalni to ja zawsze zabiłem dwa pierwsze. Czyli Horror z głębin i skrybę. Przy zwiadowcy to już uległem, bo miał za silne atataki i niezaleznie jak sie starałem to zawsze musiałem uciekać ;/
Też cię witam Trawo Morksa i zebyś na tym forum była jak najdłuzej
Długość posta imponująca^^ '. Ja chciałabym rozwiać pewien problem z tymi krasnoludzkimi uzdrowicielami. Te jednostki posiadają Dobrodziejstwo, czyli jakby zdolność umiejętności Ciężkiej Broni. Nie używają tej zdolności, kiedy nie ma wrogów w pobliżu. W walce, owszem, używają tej zdolności, ale jak wiadomo Dobrodziejstwo itp. ładują się co 3 minuty. Mimo wszystko zawsze warto kilku kapłanów wrzucić do armii
Co do odmiany:
Mianownik: kto? co? orkowie
Dopełniacz: kogo? czego? orków
Celownik: komu? czemu? orkom
Biernik: kogo? co? orków
Miejscownik: o kim? o czym? orkach
Narzędnik: z kim? z czym? orkami
Wołacz: o! orkowie
Co do odmiany:
Mianownik: kto? co? orkowie
Dopełniacz: kogo? czego? orków
Celownik: komu? czemu? orkom
Biernik: kogo? co? orków
Miejscownik: o kim? o czym? orkach
Narzędnik: z kim? z czym? orkami
Wołacz: o! orkowie
Spoiler:
-
Guest
Nie chcę przedłuzac znowu i tak dlugiego posta, wiec pisze nowy. Zmienilam te orki, przychylam sie do odmiany Sorviny, no bo raczej inaczej byc nie moze, chociaz w tym zdaniu troche to dziwnie wyglada.
Drakon Arach, nie jestem ekspertem, chociazby z racji tego, ze przeszlam jedynie Zakon Świtu. Nie dorastam do piet weteranom tego forum. Po prostu jestem gadatliwa i lubie sie wymadrzac
Ale dziekuje.
A Twoj post z trollami byl naprawde dobry i przejrzyscie napisany (dobry pomysl z podpunktami), wiec nie mozna go bylo nie pochwalic.
Wiec jednak ta wersja, ze lecza co 3 minuty. Jak mowilam, nie mialam za bardzo okazji sprawdzic, poniewaz zniechecilam sie do nich juz po pierwszym doswiadczeniu z nimi, a ich zycie nie trwalo dlugo.
Wiec prosze absolutnie nie sugerowac sie moim wylacznie subiektywnym zdaniem o krasnoudzkich kaplanach
Powiem tak - jezeli ktos nie ma umiejetnosci leczenia avatarem (jak ja mialam) to niech powoluje, zawsze jakies medyczne wsparcie sie przyda, jakie by ono nie bylo. Jezeli avatar potrafi dysponowac magia zdrowia, to raczej sobie darowac. Chyba ze ktos lubi, to prosze bardzo 
(no to wyprobuje tych kaplanow w przyszlosci, zeby sie przekonac, jak dzialaja w praktyce....postaram sie do tego czasu utrzymac ich przy zyciu)
Drakon Arach, nie jestem ekspertem, chociazby z racji tego, ze przeszlam jedynie Zakon Świtu. Nie dorastam do piet weteranom tego forum. Po prostu jestem gadatliwa i lubie sie wymadrzac
Ale dziekuje.
A Twoj post z trollami byl naprawde dobry i przejrzyscie napisany (dobry pomysl z podpunktami), wiec nie mozna go bylo nie pochwalic.
Wiec jednak ta wersja, ze lecza co 3 minuty. Jak mowilam, nie mialam za bardzo okazji sprawdzic, poniewaz zniechecilam sie do nich juz po pierwszym doswiadczeniu z nimi, a ich zycie nie trwalo dlugo.
Wiec prosze absolutnie nie sugerowac sie moim wylacznie subiektywnym zdaniem o krasnoudzkich kaplanach
(no to wyprobuje tych kaplanow w przyszlosci, zeby sie przekonac, jak dzialaja w praktyce....postaram sie do tego czasu utrzymac ich przy zyciu)
-
Guest
