Kilka porad na dzień dobry

Porady do gry SpellForce
Guest

Post by Guest »

Mam 3 pytanka,

Jakie wymagania oraz właściwości ma tarcza (to drugie co możemy dać tej rzemieślniczce w Empyrii) ?

Gdzie mogę dostać klucz runiczny (Miasto Dusz)?

czy walki na Koloseum mają koniec ?
Drakon Arach

Post by Drakon Arach »

Tarcza jest magiczna, więc wymaga o ile się nie myle Dowolna umiejętność magiczna na poziomie 15. Ale lepiej będzie jak włozysz do niej łzy zerbity, bo wtedy będzie o wiele silniejsza.

Kiedy zasadzisz wszytkie te nasiona od driady.

Mają koniec i ostatnia walka to bodajże walka z ostrzami albo demonami. Mi się ją udało wykonać na 43 levelu, bo wykupiłem wszytkich tytanów.
Guest

Post by Guest »

Mam klopot z kamieniami wiecznego ognia w zakonie switu, znalazlam 4, z czego 2 zuzylam do rekojesci ostrza ziemi. Mieczyk super tylko ze nie moge zrobic misji w farlonowej nadziei z saperem, nie ma juz wiecej?? poratujcie. prosze
Sorvina
Jeden z Trzynastu
Posts: 817
Postać w RPG: Nashera Yildun

Post by Sorvina »

A byłeś w Bruździe? Tam też będą kamienie wiecznego ognia. Na pewno w grze znajdziesz tyle, ile ci potrzeba, nie ma obaw.
Spoiler:
Guest

Post by Guest »

dzieki wlasnie tam zmierzam, nie lubie nieskonczonych misji buzka :wink:
Guest

Post by Guest »

W liannon można zdobyć 5 poziom ^^. Jak? W białej magi (wzmocnienia) Jest czar świętość (chyba taka nazwa), który zadaje dość duże obrażenia ożywieńcom. No więc, z tym czarem idziemy na wschód, do opuszczonego domku, przy którym stoi duch, zabijamy go za pomocą czaru i wracamy do osoby zlecającej na zadanie. Skieruje nas ona do kupca, po rozmowie z nim znowu idziemy do domku, gdzie pojawił się duch skryby, którego pokonamy w taki sposób: Podchodzimy na bezpieczną odległość (taka, z której możemy trafić czarem, a on nas na razie nie atakuje) i rzucamy 1-2 razy świętość, uciekamy, a potem powtarzamy do skutku. Idziemy do kupca, a później znów pojawił się duch (15 poziom). Pokonujemy go opisaną wyżej taktyką (może być trudniej). Wracamy do kupca i mamy już prawdopodobnie 5,3 lvl.



PS: Udwina tak nie pokonacie, gdyż jest on odporny na czary :/.
reZ
Łowca postów
Posts: 169
Location: Błonie

Post by reZ »

kubus00 ta? naprawdę? ja jakoś będąc innym magiem czy wojownikiem pokonałem dwa pierwsze duchy(5lvl & 10lv) i dociągnąłem do 5lvl naprawdę chyba wszyscy o tym wiedzą...
Image
Guest

Post by Guest »

Cóż, ja tam się niedawno zorientowałem ^^. No ale skoro tak, no nic, będę próbował dalej :)
Guest

Re: Kilka porad na dzień dobry

Post by Guest »

Wszystkie duchy (z wyjatkiem Udvina) sa do pokonania, niezaleznie od typu avatara. A jezeli ktos ma problemy, to przeciez moze sie wspomoc bohaterami. Warto to zadanie zrobic od razu, gdy mamy je zlecone, ze wzgledu na doswiadczenie wlasnie oraz przedmioty. Tak samo jak juz tylko bedziemy wystarczajaco silni, warto wrocic do Udvina, ze wzgledu na naprawde swietny pierscien.





Na zakonczenie - widzialam duzo postow dot. jaka postac wybrac do gry, ktora jest najlepsza, ktorą przejde gre, itd.

Znowu sie powtorze, gra dlatego jest tak dobra, ze roznorodna, i kazdy, niezaleznie od upodoban, moze sie odnalezc. Gra jest tak skonstruowana, ze absolutnie kazdy avatar jest ja w stanie przejsc, jezeli tylko jest dobrze poprowadzony. Wiec przy wyborze (po zebraniu - jezeli komus potrzeba - odpowiedniej wiedzy o danych rodzajach postaci) nalezy sie skupic na:

1) tym co lubimy, poniewaz inaczej ciezko nam bedzie z entuzjazmem poprowadzic skutecznie avatara, chocby kolega nie wiadomo jak go zachwalal,

2) tym, w czym sie odnajdujemy/potrafimy, poniewaz np. jezeli dobrzy jestesmy w bezposrednim naparzaniu sie, a nie widzimy wiekszego sensu w walce avatarem na dystans to nie poprowadzimy np. lucznika i bedziemy twierdzic, ze to slaby avatar.



I nie dajmy sie zwariowac - nie chodzi o to, zeby przejsc jak burza przez cala gre, tylko cala przyjemnosc polega na tym, zeby pograc sobie w sposob, ktory lubimy. Tak samo poziom trudnosci. Jezeli wszystko przychodziloby latwo, szybko i bez zadnego wysilku z naszej strony, to gdzie tu przyjemnosc i satysfakcja (dlatego uwazam, ze przy takiej akurat grze kody sa bez sensu - zwlaszcza przy pierwszym przejsciu gry - na czele z kodem na odkrycie mapy). Nie ma obiektywnie idealnego avatara (jest to wylacznie sprawa osobista), kazdy ma na swojej drodze do czynienia z jakimis sytuacjami, ktore sprawia mu wiekszy problem niz innemu avatarowi i odwrotnie.



Podobnie z rodzajem broni. Kazda ma wady i zalety. Jedni wola ciezką, inni lekka. A inni jeszcze patrza na wyglad. Mozliwosci wyboru jest dosc duzo. Tak samo jak z magia. Duzo osob radzi innym, zeby wybralo jako umiejetnosc magie lodu, ale ja np. wole ogien, ktory jest rownie dobry. Dlatego nie warto opierac sie na radach typu wybierz taka a nie inna droge, to jedyna sluszna.



I jeszcze kilka slow o rasach. Tutaj tez jest sprawa indywidualna. Mi np. najlepiej prowadzilo sie krasnoludy, elfy i orków, a wiele osob powie, ze najsilniejsze sa mroczne elfy. Liczy sie strategia prowadzenia, kazda rasa ma swoje wady i zalety.



Po to pierwsze lokacje sa dosc proste i dlatego Cien Drzew jest taki jaki jest (bo nie jest to jakies specjalnie trudne miejsce, trudnosc polega na tym, ze to tu gracz po raz pierwszy spotyka sie z taka iloscia i natezeniem atakow oraz problemem, ze nie wszystkie surowce sa na wyciagniecie reki oraz w satysfakcjonujacych nas ilosciach, a jakos trzeba sobie poradzic), abysmy nabrali doswiadczenia i metoda prob i bledow (wlasnych prob i bledow) opracowali sobie wlasne metody i sposoby na rozwiazanie roznych sytuacji.



Pokreslam: liczy sie przyjemnosc z gry, a nie mechaniczne przechodzenie z portalu do portalu.





nie wiem dlaczego, ale data opublikowania postu jest dwie godziny pozniejsza od rzeczywistej



--------------

Dziekuje Ari za tak mile slowa. Czuje sie powitana :) Widze, ze przeczytales mojego posta, bo jak szukalam te "orki" to sa prawie na koncu..a nie wszyscy maja cierpliwosc do moich (zwykle niestety) dlugich postow :) Ale niestety z przykroscia musze stwierdzic, ze co najmniej o pol roku si espoznilam z moja obecnoscia tutaj.



I tak sie wlasnie zastanawiam, bo oczywiscie, masz racje, w mianowniku to orkowie (no moze gdyby mieli jakies laski, to one nazywalyby sie orki..), ale tak teraz patrze na moje zdanie i jak to mialoby byc? Prowadzilo mi sie dobrze kogo? co? orków? orkowie? bo tak jak przy krasnoludach czy elfach to posuja ich odpowiedniki w mianowniku liczby mnogiej tak przy orkach mam watpliwosci. Nie wiem....chyba jednak zostawie jak jest. Moze ktos napisze prawidlowa odmiane przez przypadki? Ja zwykle nie mam problemow z gramatyka czy ortografia, ale ekspertem (jakims absolwentem filologii) nie jestem.
Ari
Arinistrator
Posts: 1318
Location: Z Brzuszka Mamusi
Contact:

Post by Ari »

Em... Trochę mnie zatkało, a wierz mi, to się zdarza naprawdę rzadko :wink:

Mam tylko jedno dość poważne zastrzeżenie - nie orki, tylko orkowie ;P Wiem, że często nawet w grach pojawiają się "orki", ale to jest błąd, w tym przypadku, tłumaczy - "orcs" po angielsku może znaczyć i orkę (to zwierzę), i orka-stworka.



PS Witam Cię, trawo morska i mam nadzieję, że posiedzisz dłużej na forum :wink:
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Hju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
"Przeze mnie droga w miasto utrapienia
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Drakon Arach

Post by Drakon Arach »

Ja lubię orków... Wy lubicie orków, oni lubią orków... może tak?



Długi post. Całego przeczytałem. Dzięki za pochwalenie mnie w pewnym fragmencie postu ( z trollami) ;]



Ogólnie to widac po tobie, że jestes jakąś ekspertką w tej grze. Umiesz wytłumaczyć wszystko. Szczerze cię podziwiam. Mi by się nie chciało pisac az takich postów...



Co do duchów kopalni to ja zawsze zabiłem dwa pierwsze. Czyli Horror z głębin i skrybę. Przy zwiadowcy to już uległem, bo miał za silne atataki i niezaleznie jak sie starałem to zawsze musiałem uciekać ;/



Też cię witam Trawo Morksa i zebyś na tym forum była jak najdłuzej :)
Sorvina
Jeden z Trzynastu
Posts: 817
Postać w RPG: Nashera Yildun

Post by Sorvina »

Długość posta imponująca^^ '. Ja chciałabym rozwiać pewien problem z tymi krasnoludzkimi uzdrowicielami. Te jednostki posiadają Dobrodziejstwo, czyli jakby zdolność umiejętności Ciężkiej Broni. Nie używają tej zdolności, kiedy nie ma wrogów w pobliżu. W walce, owszem, używają tej zdolności, ale jak wiadomo Dobrodziejstwo itp. ładują się co 3 minuty. Mimo wszystko zawsze warto kilku kapłanów wrzucić do armii :)



Co do odmiany:

Mianownik: kto? co? orkowie

Dopełniacz: kogo? czego? orków

Celownik: komu? czemu? orkom

Biernik: kogo? co? orków

Miejscownik: o kim? o czym? orkach

Narzędnik: z kim? z czym? orkami

Wołacz: o! orkowie
Spoiler:
Guest

Post by Guest »

Nie chcę przedłuzac znowu i tak dlugiego posta, wiec pisze nowy. Zmienilam te orki, przychylam sie do odmiany Sorviny, no bo raczej inaczej byc nie moze, chociaz w tym zdaniu troche to dziwnie wyglada.



Drakon Arach, nie jestem ekspertem, chociazby z racji tego, ze przeszlam jedynie Zakon Świtu. Nie dorastam do piet weteranom tego forum. Po prostu jestem gadatliwa i lubie sie wymadrzac :wink:

Ale dziekuje.

A Twoj post z trollami byl naprawde dobry i przejrzyscie napisany (dobry pomysl z podpunktami), wiec nie mozna go bylo nie pochwalic.



Wiec jednak ta wersja, ze lecza co 3 minuty. Jak mowilam, nie mialam za bardzo okazji sprawdzic, poniewaz zniechecilam sie do nich juz po pierwszym doswiadczeniu z nimi, a ich zycie nie trwalo dlugo.



Wiec prosze absolutnie nie sugerowac sie moim wylacznie subiektywnym zdaniem o krasnoudzkich kaplanach :) Powiem tak - jezeli ktos nie ma umiejetnosci leczenia avatarem (jak ja mialam) to niech powoluje, zawsze jakies medyczne wsparcie sie przyda, jakie by ono nie bylo. Jezeli avatar potrafi dysponowac magia zdrowia, to raczej sobie darowac. Chyba ze ktos lubi, to prosze bardzo :)



(no to wyprobuje tych kaplanow w przyszlosci, zeby sie przekonac, jak dzialaja w praktyce....postaram sie do tego czasu utrzymac ich przy zyciu)
Guest

Post by Guest »

i najlepiej ja bedziesz chodzil samym awatarem i rozwalal miejsze osady goblinow i orkow,bo wiecej sie expi nirz chodzenie calą armią
Soter
Skrytopisarz
Posts: 10

Post by Soter »

O jakim Spell Force Piszecie?
Post Reply