Page 2 of 4
Posted: Tue, 10 Jun 2008, 10:34
by Sylar
Braningana. A co do tego to tam musi tak być bo gra była by za łatwa jakby rekryt miał level 12.
Posted: Wed, 11 Jun 2008, 22:16
by Drakon Arach
Dlatego tak jest, bo to inne etapy gry. Co byś zrobił gdyby Braningan i jego bandyci byli na levelu wyższym? Pewnie byś miał sporo problemów! Tak to już jest. Mnie wogule zawiódł Kowal dusz. Jego czary mega słabe i hity nienajlepsze. Mag wręcz by go rozwalił. No ale cóż. Nie wszytko zrypali. Dla mnie fajnym wyzwaniem byli wiarusi wilczarze. Silni no i wytrzymali dosyć. Albo taki jeden bandyta w Shiel przed tą bramą do dzikiej przełęczy. Chyba Botar się nazywa. Też jest dość silny. No ale ogólnie spodziewałem się czegoś lepszego, po bossach.
Posted: Sat, 14 Jun 2008, 10:49
by Guest
ja sie zawiodłem na walce z tym władcą pająków mówią że on wszystkich ludzi zabija a tu bach zabiłem go magiem lodu za 5 ciosami używając tylko walki wręcz i jednego zaklęcia wybuch lodu czyli cztery ciosy i jedno zaklęcie poziomu 4 rozwaliło go a pająki pozbyłem sie ich bo otoczyłem je wieżyczkami
Posted: Sun, 15 Jun 2008, 14:37
by Mroczny mag
to znaczy tak samo silny jak brahim sorrki pomyłka po prostu nie byłem dawno w ferlonowej nadzieji ale oboje mają 12lvl
Posted: Thu, 9 Apr 2009, 15:46
by Guest
A mnie rozczarowała walka z np. królem liczów. To był taki cienias, że rozwaliłem go magiem umysłu żadko używając czarów.
Posted: Tue, 14 Apr 2009, 22:31
by Eon
Kowal dusz

Żal do kwadratu
Król Liczów

Cienki
Korshar miażdżyciel (chyba tak ma na imię)

Bułka z masłem
Osoby i potwory które stanowiły dla mnie wyzwanie to: Belial, Aryn, Fial Dark, Mumie (w dużej ilości są Okropnym zagrożeniem)
Ostatnio próbowałem zabić maga Ismaila (z zakonu świtu) ale choć próbowałem z wszystkich sił nie udało mi się. Pozdro

Posted: Wed, 15 Apr 2009, 11:21
by Guest
Jak to ci się nie udało? Trzeba zrobić armię 80 żołnieży najlepiej 40 łuczników od elfów i 40 najlepszych wojowników od krasnoludów. Ja go tak załatwiłem tracąc przy tem może 2 żołnieży.
Raczej on Ciebie załatwił, tracąc dwa punkty życia ;D//Ari
Posted: Wed, 15 Apr 2009, 15:32
by Eon
Ty chyba nie wiesz kto to jest ten Ismail... On pilnuję dojścia do Hokana. Grasz na kodach?
Posted: Wed, 15 Apr 2009, 20:26
by Guest
WIEM KTO TO ISMAIL. I na serio mówię bo te elfki go ciągle zamrażały i w końcu go załatwiły. A tak wogle co za problem? On nie dysponuje żadną magią i może walić tylko jednego gościa naraz więc jak ma rozwalić całą armię zabijając jednego gościa co jakiś czas bo często stoi zamrożony? I on nie ma 10000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 punktów życia ale może troszkę ponad 1000 a jak wy nie potraficie go rozwalić to jesteście naprawdę cieńcy w spellforce i nie uiecie zrobić dobrej armii.
Posted: Wed, 15 Apr 2009, 20:50
by Ari
Ta, łuczniczka na 8 (chyba ten poziom runy ma się w Szepcie? Czy też 10-12, ale dużej różnicy to nie robi) poziomie zamroziła Ismaila na 30 ;D
A ta część wypowiedzi, że Ismail nie potrafi czarować powininna polecieć na Spellforce 'owego basha ;D Ma masowe cierpienie/zagładę, czy jakoś tak wyglądające zaklęcie, które z miejsca zabija wszystkie dostępne na tym etapie jednostki.
Posted: Wed, 15 Apr 2009, 21:01
by Sorvina
misiu dostałeś warna i uważaj, bo jak się mi nie spodobasz kolejną, prymitywną wypowiedzią dostaniesz od razu bana. Jak najbardziej w tym momencie tu pokazałeś siebie jako laika w grze SpellForce. Nie masz zielonego pojęcia jakie zaklęcia posiadają jednostki i czy da się je zabić czy nie. Zamiast wypowiadać się na forum o grze, powinno się ją przejść od A do Z. Daruj sobie kolejnego posta w tym temacie, który nie będzie nawiązywał do tematu w pierwszym poście, bo nie ręczę za siebie. Co jak co, ale chamstwa nie zniosę.
Posted: Sun, 19 Apr 2009, 20:14
by Guest
W temacie dowody macie dowód na to że mówiłem prawdę więc zobaczcie sobie.
Posted: Mon, 20 Apr 2009, 21:56
by Feniks
Ismal był wyzwaniem ,próbowałem go zabić całą armią ,ale zabił wszystkich ,a grałem na kodach więc . Mnie najbardziej rozczarowała walka z ostrzami , bo niby mocarze , nie do pokonania . panowie życia i śmierci ,maszynki do zabijania podczas gdy zwykłym magiem ich zamrażałem .Zawiodłem się także na umiejętnościach ponieważ jest ich dużo a można wybrać chyba tylko 4-6 .
Posted: Mon, 20 Apr 2009, 23:13
by Proximo
Feniks...
Ci wszyscy prości żołnierze/ludzie widzieli ostrza i zaraz się posrali w gacie.... A my(bohater) władamy potęgą run, więc to taki pikuś

Posted: Thu, 23 Apr 2009, 21:46
by Guest
Ja się najbardziej zawiodłem na Kowalu Dusz i na tym gościu z Dzikiej Przeleczy. Chodzi mi o Tego generała już nie pamiętam jak sie nazywał. Szczerze to ja nigdy nie jestem w stanie go uchwycić jak ginie bo nie wiem kot go zabija (widać wystarczą zwykłe runiczne jednostki)