taktyki na plansze
taktyki na plansze
kto zna jakieś świetne sposoby na przechodzenie jakiś trudnych (ale niekoniecznie) plansz. ja wiem np jak rozwalić całe shiel bez żadnych problemów i bez odpalania monumentu ludzi i garstką 30 żołnieży. Otóż pokolei dostajemy się do obozu utrańczyków, z tamtąd wyruszamy do portalu do lianon ( rozwalić napotkane obozy [!] ) , zrobić robote w lianon (to nieistotne) wrócić z lekarstwem. gdy dowiadujemy się o zwiadowcach, to zgodnie ze wskazówką idziemy między te skały i zabijamy zwiadowców. odbijamy monumenty (gdy sie nie uda, poproś o nowych żołnieży w obozie, na pewno dostaniesz. gdy odbijemy monumetny mozna je od razu odpalić albo TROCHĂ pochodzić samemu i niszczyć okoliczne małe obozy (jednak nie radze bo wróg może w każdej chwili wzmożyć działania militarne) po ewentualnych przechadzkach odpalamy monumenty, przywołujemy (najlepiej najpierw) bohaterów, odpalamy monument elfów. Rozbudowujemy baze i: (tu cała pointa) robimy ze 2 chaty leśnika (nie muszą być na max obstawione robotnikami, byle by było naprawdę sporo drewna) i do tego 2-3 chaty drwala (jak wyżej). gdy rozbudujemy baze, szybko robimy jak najwięcej wojska do obrony bazy (ataki są częste i dość silne, jednak awatar+ bohaterowie + utrańczycy (o ile przeżyli) na początek wystarczą do obrony). gdy będziemy do przodu w drewnie przy wejściu do naszej bazy ( a w zasadzie przy KAŻDYM wejściu) robimy tyle wież łuczniczych, ile tylko wlezie ( ja zrobiłem chyba ze 40 przy jednym wejściu). poniewąz duża ilośc drwali i leśników zapewnia nam dużo drewna, a wieże kosztują tyko w ten surowiec, nie bedziemy na tym stratni, a tylko na tym zyskamy, bo nie musimy poświęcić armii do obrony bazy. gdy juz sie dobrze obwarujemy robimy armii tyle ile sie da i atakujemy! w bazach nie ma dużo wrogów bo wszyscy atakują na Twoją baze, poza tym 30 osobowa grupka jest wystarczająca. co jakiś czas, gdy część wojska zginie, uzupełniaj je, dorabiając nowych żołniezy) gdy rozwalisz wszystko (a gwarantuje że nie bedzie dużych problemów) zbieramy lennie potrzebną do złożenia ofiary, składamy ofiare, driadą rozwalamy armię i już. Shiel jest wolne! co Wy na to? piszcie, co sądzicie o moim sposobie, piszcie swoje taktyki do poszczególnych plansz
-
Guest
30 żołnierzy wystarczy jak najbardziej. Ale ich ilość zależy głownie od tego, jaką postacią gramy, np: magowie będą potrzebowali większą obstawę, natomiast wojownik (jak to było w moim przypadku) zaledwie z pomocą samych Urtańczyków odbiłem twierdzę rodu Urtana
.
Mnie natomiast sprawiało kłopot zabice 30 poziomowego olbrzyma znajdującego się na Lodowych Bagnach. Rozwiązanie? Proszę bardzo - ustawianie Głazomiotów gdzie tylko się zmieszczą i zwabianie w ich zasięg olbrzyma.
Prawda jest taka, że w wielu przypadkach, gdzie nie potrafimy sobie poradzić, wszelkiego rodzaju wieże zazwyczaj są zbawienne
.
Mnie natomiast sprawiało kłopot zabice 30 poziomowego olbrzyma znajdującego się na Lodowych Bagnach. Rozwiązanie? Proszę bardzo - ustawianie Głazomiotów gdzie tylko się zmieszczą i zwabianie w ich zasięg olbrzyma.
Prawda jest taka, że w wielu przypadkach, gdzie nie potrafimy sobie poradzić, wszelkiego rodzaju wieże zazwyczaj są zbawienne
-
Guest
jeśli chodzi Ci o sam poczatek te ostrza to dziwne bo ja tam zawsze jestem na 25 poziomie i jest w miare wyrównana walka która zawsze wygrywam;p widocznie musiałes opuścic mase zadan pobocznych albo zdazyło Ci sie pare razy zginąc. pamietaj ze kiedy giniesz tracisz troche doświadczenia. jesli jestes w takiej sytuacji polecam wrucic sie po róznych planszach i nabic troche doświadczenia np w bruzdzie albo w mulandirze jesli nie odbiłes całego ( w bruzidzie uwarzaj nie wchodz do gniazd bo zginesz tam jest chyba z 50 demonów na 25 poziomie! ) albo poszukaj zadan pobocznych
Lodowe bagna i godmarchia
zna ktos dobry sposób na lodowe bagna i godmarchię proszeo szybką odp. bo własnie tam jestem i nie wiem czy sobie poradze..mam 22 lvl prawie 23 gram łucznikiem łuki 10 i życie 10 pomocy
No w Lodowych Bagnach trzeba się trochę namęczyć, dlatego najmniej lubię tą plansze. Ja tam raczej nie uaktywniałam monumentu, bo orki są słabe, elfki szybko je wybiją. Ja starałam się przejść tylko z bohaterami, ale to było cholernie trudne, bo jak oni zginęli to musiałam długo czekać aż dobiegną do wrogów na północy. Najlepiej spróbuj najpierw z bohaterami (wtedy wrogowie nie będą się tworzyli), zniszcz kilka obozów i dopiero próbuj z orkami. Powodzenia w misji 
Spoiler:
