Onyksowa zatoka
Onyksowa zatoka
Witam mam problem w Onyksowej Zatoce może mi ktoś pomóc ją przejśc
A możesz napisać coś więcej na temat tego z czym konkretnie masz problem na tej mapie. Na pewno chętnie Ci pomożemy, ale potrzeba nieco więcej szczegółów. Co już zrobiłeś na mapie, dokąd doszedłeś. Krotko mówiąc - konkrety!
I wtedy możesz oczekiwać jakiejś konkretnej odpowiedzi ze wskazówkami co dalej robić.
I wtedy możesz oczekiwać jakiejś konkretnej odpowiedzi ze wskazówkami co dalej robić.
Dobrze, że napisałeś ten "PS". Atak samymi paladynami to głupota! Nie lubię grać ludźmi, ale jeśli już muszę, to biorę połączenia strzelców i kapłanów - naprawdę nic więcej do życia nie potrzeba ;] A paladyni imo na planszach bez umarłych są naprawdę słabi.
Jaką masz postać? Walczącą czy czarującą (nie chodzi o wygląd xD)?
Jaką masz postać? Walczącą czy czarującą (nie chodzi o wygląd xD)?
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Czemu paladynami tylko? Sądzę, abyś spróbował dorzucić trochę strzelców i kapłanów. Oczywiście wszystkich na maks unowocześnij. Jeśli masz bohatera z OZ to możesz się wspomóc nałożeniem na armię kilku zaklęć ochrony przed ogniem. Będzie działała na niektóre rzucane zaklęcia przez wrogów. Staraj się część siły armii też koncentrować na miotaczach ognia. Ogólnie ja zawsze tą mapę przechodzę spontanicznie, nie mam określonego planu i czasami po raz "enty" przywołuje armię. Według mnie dość wkurzająca jest ta misja, ale cóż zrobić. Działaj też tutaj trochę avatarem. Jeśli twojej armii, jakieś mocniejsze punkty oporu oponentów będą sprawiały problem, to dorzuć do niej bohaterów i avatara. Kombinuj.
@UP - wyprzedziłeś mnie, ale podobnie myślimy ;P
@UP - wyprzedziłeś mnie, ale podobnie myślimy ;P
Spoiler:
-
Guest
to dosc denerwujaca mapa, ale jak dojdziesz do Wąwozu, to zatesknisz do Onyksowej Zatoki 
masz gotowa postac, ale czym sie charakteryzuje? musisz wykorzystac jej mocne punkty, zwlaszcza, jezeli ma jakies umiejetnosci magiczne
ja przeszlam ta mape samymi paladynami (ze wzgledu na wlasnie ta ochrone na magie ognia), ale tylko dlatego, ze sama bylam magiem dysponujacym dosc rozwinieta umiejetnoscia leczenia plus rzucaniem ognia w postaci fali czy kuli. Jezeli nie mozesz swoja postacia leczyc grupy, to same biale dlonie Ci nie wystarcza (tym bardziej, ze w obozie wroga ich raczej nie zbudujesz
), kaplani sa niezbedni. No i wazne jest nie tyle to, ze atakujesz paladynami, ile kwestia - iloma paladynami atakujesz. Dobierz umiejetnie bohaterow, zwlaszcza pod wzgledem magii, jezeli sam nia nie dysponujesz w odpowiednio rozwinietym stopniu.
jestes w glownym obozie hazimow, czyli w ktorym? tym zupelnie na poludniu?
Jak tylko obronisz ich atak jak najszybciej atakuj oboz i konsekwetnie likwiduj po kolei kazde "ognisko" produkujace ich wojownikow. Najlepiej skupic sie na jednym i po zniszczeniu, jezeli jestes juz oslabiony wycofac sie na chwile, zeby uzupelnic straty. A jezeli dasz rade, to zniszcz kolejne gniazdko. Najwazniejsze to utrzymac takie sily, zeby za kazdym razem byc w stanie obronic sie przed ich atakiem. Hazimowie sa bardzo zacieci i silni, podczas walki warto szybko wyeliminowac ich sily dystansowe. Do tego mozesz uzyc avatara i bohaterow.
Wykorzystaj Uriasa, jest zaciety, a niesmiertelny, wiec przy Twoim wsparciu (jak i kaplanow) moze sporo dokuczyc wrogowi. Wykorzystaj Anthara (czy jak on sie nazywa), ktory potrafi Uriasa (i nie tylko) uczynic niewidzialnym dla wroga. Buduj budy dla psow blisko miejsc bitew i wykorzystuj ich do odwrocenia uwagi wroga. Najwazniejsze to zniszczyc budynki.
Zanim zaatakowalam oboz zniszczylam wiezyczki przy wejsciu samym avatarem, wykorzystujac Uriasu do przetrzymania obroncow - po co mialy zadawac moim ludziom dodatkowe obrazenia. Sami Hazimowie wystarczyli.
Aha, i mam nadzieje, ze nie przegapiles krasnoluda, bo ja skumalam, ze on siedzi tam gdzie siedzi juz na samym koncu, po wyeliminowaniu Hazimow, przez co troche sobie utrudnilam cala kwestie
Coz, zbyt bylam cieta na Hazimow, zeby sie rozgladac dookola, tylko szybko parlam naprzod...
masz gotowa postac, ale czym sie charakteryzuje? musisz wykorzystac jej mocne punkty, zwlaszcza, jezeli ma jakies umiejetnosci magiczne
ja przeszlam ta mape samymi paladynami (ze wzgledu na wlasnie ta ochrone na magie ognia), ale tylko dlatego, ze sama bylam magiem dysponujacym dosc rozwinieta umiejetnoscia leczenia plus rzucaniem ognia w postaci fali czy kuli. Jezeli nie mozesz swoja postacia leczyc grupy, to same biale dlonie Ci nie wystarcza (tym bardziej, ze w obozie wroga ich raczej nie zbudujesz
jestes w glownym obozie hazimow, czyli w ktorym? tym zupelnie na poludniu?
Jak tylko obronisz ich atak jak najszybciej atakuj oboz i konsekwetnie likwiduj po kolei kazde "ognisko" produkujace ich wojownikow. Najlepiej skupic sie na jednym i po zniszczeniu, jezeli jestes juz oslabiony wycofac sie na chwile, zeby uzupelnic straty. A jezeli dasz rade, to zniszcz kolejne gniazdko. Najwazniejsze to utrzymac takie sily, zeby za kazdym razem byc w stanie obronic sie przed ich atakiem. Hazimowie sa bardzo zacieci i silni, podczas walki warto szybko wyeliminowac ich sily dystansowe. Do tego mozesz uzyc avatara i bohaterow.
Wykorzystaj Uriasa, jest zaciety, a niesmiertelny, wiec przy Twoim wsparciu (jak i kaplanow) moze sporo dokuczyc wrogowi. Wykorzystaj Anthara (czy jak on sie nazywa), ktory potrafi Uriasa (i nie tylko) uczynic niewidzialnym dla wroga. Buduj budy dla psow blisko miejsc bitew i wykorzystuj ich do odwrocenia uwagi wroga. Najwazniejsze to zniszczyc budynki.
Zanim zaatakowalam oboz zniszczylam wiezyczki przy wejsciu samym avatarem, wykorzystujac Uriasu do przetrzymania obroncow - po co mialy zadawac moim ludziom dodatkowe obrazenia. Sami Hazimowie wystarczyli.
Aha, i mam nadzieje, ze nie przegapiles krasnoluda, bo ja skumalam, ze on siedzi tam gdzie siedzi juz na samym koncu, po wyeliminowaniu Hazimow, przez co troche sobie utrudnilam cala kwestie
Też miałem ciężkozbrojnego, to Ci mogę pomóc ;]
strzelcy + kapłani + ewentualnie paladyni (czy tylko mi nie działa ich ochrona przed ogniem? o.O) do ataku, a avcio z bohaterami do odparcia ewentualnego kontrataku, gdyby coś nie poszło. I atakuj stopniami, jak pisała trawa, atakuj stopniowo. Wiele razy będziesz tu musiał powstrzymywać żołnierzy przed dalszą szarżą.
strzelcy + kapłani + ewentualnie paladyni (czy tylko mi nie działa ich ochrona przed ogniem? o.O) do ataku, a avcio z bohaterami do odparcia ewentualnego kontrataku, gdyby coś nie poszło. I atakuj stopniami, jak pisała trawa, atakuj stopniowo. Wiele razy będziesz tu musiał powstrzymywać żołnierzy przed dalszą szarżą.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."



