Ja nie miałem nawet szansy ją zabić. Każdy mój atak kończył się klęską(gargulce jej pomagały), więc ją po prostu omijałem.Pewnego dnia spróbuje ponownie jak będę prawie na samym końcu gry.
Ja robię tak: jednego najsłabszego bohatera poświęcam a jak pojawiąm się gargulce to je rozwalam grupkami 2-3 gargulce na raz ale robie to gdzieś daleko od meduzy a potem jak gargulców będzie mało czekam aż meduza podejdzie w miejsce które oczyściłem z gargólców i ją rozwalam.