Co lepsze?
-
Guest
Co lepsze?
Mam pyt co jest lepszcze spellforce 1 czy spellforce 2 pytam sie dla tego ze mam zamiar kupic gre ale nie moge sie zdecydowac na ktora
-
MagnusArias
- Tańczący z warnami
- Posts: 356
- Postać w RPG: Thalon Van Leyen
- Location: ETM
- Contact:
Mój głos poszedł na 1, bo z ni zaczynałem grę, a to co słyszał em o 2 to nie ciekawiło mnie 
http://www.youtube.com/user/95MagnusAri ... &flow=grid - Majne kowers
Znaczy do bani nie jest. Przyzwyczailiśmy się do SpellForce 1 i dlatego uważamy, że SpellForce 2, tak inny od pierwszej części, jest beznadziejny. Dwójka ma kilka zalet, choćby to, że wróg rozwija się razem z nami, wydobywa surowce, buduje budynki, jeśli trzeba naprawia je itp. Została umniejszona rola avatara, co akurat mnie tak bardzo nie zadowala. Fakt, jedynka lepsza, ale dwójka nie jest najgorsza. 
Spoiler:
-
Guest
W 2 jest tryb swobodny . Co do dwójki zaczynam zmieniać zdanie . Dopracowane budynki , dobra grafika , zastosowanie różnych cieni (budynków , jednostek) ,lustrzana woda . Poza tym jednostki latające . Miodzio . Polecam , bo jak się tylko gra w kampanie to wydaje się głupsze ale jak w potyczkę to cudne.
-
Guest
-
Guest
-
Guest
Nie jest niedorzeczny i koniec.
Kampania znudziła mnie po dojściu do.... e, nawet nie pamiętam gdzie ;P Żal gadać. Ale tryb swobodny i potyczka są całkiem całkiem. Trzeba przyznać, że z SF2 jest naprawdę dobry RTS.
Co do grafiki, to mówcie co chcecie, ale mnie nie bawią dynamicznie rzucane cienie itp. bajery (pomijając niemal obowiązkowe bump mapping i filtrowanie anizotropowe - zwłaszcza to pierwsze). Grafika znacznie bardziej podoba mi się w SF1. No bo... spójrzcie na naszych bohaterów. Twarze lepsze, ok, ale te proporcje? Zbroje? Miecze jeszcze jakoś wyglądają, kostury również, ale mnóstwo powtórzeń w wyglądzie; dużo więcej, niż w jedynce.
Co jest ok? Nie wiem jak wam, ale mi się podoba to, że przedmioty są generowane losowo. I nie mam na myśli tego, że za jednym razem znajdziesz w tej samej wiosce czar, a kiedy indziej zbroję. Mam wrażenie, że przedmioty są tworzone losowo - nie zdarzyło mi się znaleźć dwóch takich samych przedmiotów, chyba że były one zaskryptowane, że będą tu i koniec kropka.
Dalej, rasy. W SF1 jest sześć grywalnych ras, każda naprawdę różniąca się od innych. W SF2 ilość zredukowano do trzech. Pomarudziłbym tu na gorszy wygląd jednostek (pomijając, że Żołnierz ludzi wygląda lepiej od Rekruta), ale to kwestia gustu. Mi bardziej pasują w jedynce. Choć, trzeba przyznać, znacznie ciekawsze (kawaleria, latające) są w dwójce. Gdyby to ze sobą połączyć...
Podsumowując (bo nieźle się napisałem i nie każdemu będzie się chciało czytać), twierdzę iż oba Spellforce 'y zasługują na dobre oceny, ale w innych dziedzinach - "jedynka" jako połączenie RTS z RPG (w wyrównanych proporcjach), a "dwójka" przede wszystkim jako RTS (chociaż jestem za tym, żeby bohaterowie awansowali razem z nami, a nie takie wymienianie run...), choć z ciekawymi elementami RPG.
Post Scriptum: Jeżeli zobaczę pod tym posty typu "zgadzam/nie zgadzam się", "dobrze gada" etc, z góry zaznaczam że będę bez skrupułów kasował - nie po to się tyle napisałem, żebyście podsumowali to jednym nic nie wnoszącym zdaniem. Dziękuję.
Kampania znudziła mnie po dojściu do.... e, nawet nie pamiętam gdzie ;P Żal gadać. Ale tryb swobodny i potyczka są całkiem całkiem. Trzeba przyznać, że z SF2 jest naprawdę dobry RTS.
Co do grafiki, to mówcie co chcecie, ale mnie nie bawią dynamicznie rzucane cienie itp. bajery (pomijając niemal obowiązkowe bump mapping i filtrowanie anizotropowe - zwłaszcza to pierwsze). Grafika znacznie bardziej podoba mi się w SF1. No bo... spójrzcie na naszych bohaterów. Twarze lepsze, ok, ale te proporcje? Zbroje? Miecze jeszcze jakoś wyglądają, kostury również, ale mnóstwo powtórzeń w wyglądzie; dużo więcej, niż w jedynce.
Co jest ok? Nie wiem jak wam, ale mi się podoba to, że przedmioty są generowane losowo. I nie mam na myśli tego, że za jednym razem znajdziesz w tej samej wiosce czar, a kiedy indziej zbroję. Mam wrażenie, że przedmioty są tworzone losowo - nie zdarzyło mi się znaleźć dwóch takich samych przedmiotów, chyba że były one zaskryptowane, że będą tu i koniec kropka.
Dalej, rasy. W SF1 jest sześć grywalnych ras, każda naprawdę różniąca się od innych. W SF2 ilość zredukowano do trzech. Pomarudziłbym tu na gorszy wygląd jednostek (pomijając, że Żołnierz ludzi wygląda lepiej od Rekruta), ale to kwestia gustu. Mi bardziej pasują w jedynce. Choć, trzeba przyznać, znacznie ciekawsze (kawaleria, latające) są w dwójce. Gdyby to ze sobą połączyć...
Podsumowując (bo nieźle się napisałem i nie każdemu będzie się chciało czytać), twierdzę iż oba Spellforce 'y zasługują na dobre oceny, ale w innych dziedzinach - "jedynka" jako połączenie RTS z RPG (w wyrównanych proporcjach), a "dwójka" przede wszystkim jako RTS (chociaż jestem za tym, żeby bohaterowie awansowali razem z nami, a nie takie wymienianie run...), choć z ciekawymi elementami RPG.
Post Scriptum: Jeżeli zobaczę pod tym posty typu "zgadzam/nie zgadzam się", "dobrze gada" etc, z góry zaznaczam że będę bez skrupułów kasował - nie po to się tyle napisałem, żebyście podsumowali to jednym nic nie wnoszącym zdaniem. Dziękuję.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."