Miasto Dusz (sam poczatek)
Miasto Dusz (sam poczatek)
Chodzi mi o moment w ktorym ide zamaskowanego oddac urne (przy zaczeciu gry z ostrzem cienia). Ignoruje mnie i nie moge mu jej dac. Co nalezy zrobic?
Podejdź bliżej, powinna uruchomić się cut-scenka
Prawdziwy problem będzie, jeśli się nie uruchomi... 
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Może Hokan nie lubi być posuwany... ;P
Hm. Nie jestem ekspertem, ale w takich sytuacjach zwykle ludzie polecają wczytanie wcześniejszego zapisu i/lub zaczęcie rozgrywki od nowa... Podobno działa, ale głowy nie dam.
Pozdro.
Hm. Nie jestem ekspertem, ale w takich sytuacjach zwykle ludzie polecają wczytanie wcześniejszego zapisu i/lub zaczęcie rozgrywki od nowa... Podobno działa, ale głowy nie dam.
Pozdro.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Weteran Mędrców
- Skrytopisarz
- Posts: 11
- Postać w RPG: Kordel
Re: Miasto Dusz (sam poczatek)
Co prawda to prawda 