No trochę zszedłem z tematu, ale mogę jeszcze dodać, że drugie podejście w ogóle do Spellforce'a to był mag umysłu mieszany z magiem żywiołów. Były problemy, gdyż brakowało mu punktów do charyzmy, więc ta magia umysłu była trochę "niedorozwinięta"
Nasze pierwsze postacie
Re: Nasze pierwsze postacie
Chyba na początku mieszałem ciężkiego woja z magią żywiołów, ostatecznie wyszło coś średnio, gdyż w obu kwestiach pozostawiał trochę do życzenia. Najlepsza jest specjalizacja, skupić się na jednej rzeczy i nie robić nic innego. Albo sama magia, albo sama rąbanka. Mag żywiołów okazał się być lepszym już na samym początku Zakonu Feniksa, kiedy miałem się przebić przez tę armię nomadów/arabów. Wojem bym pewnie nawet pacierza nie zdzierżył, musiałem kombinować z wojskiem, podchody, wywabianie eee tam.
Grałem potem magiem żywiołów, przywołałem burzę lodu, zamrażając ich armię, jeszcze dorzuciłem kilka uderzeń lodu i uderzyłem armią na niedobitki. Szybko, łatwo, przyjemnie.
No trochę zszedłem z tematu, ale mogę jeszcze dodać, że drugie podejście w ogóle do Spellforce'a to był mag umysłu mieszany z magiem żywiołów. Były problemy, gdyż brakowało mu punktów do charyzmy, więc ta magia umysłu była trochę "niedorozwinięta"
No trochę zszedłem z tematu, ale mogę jeszcze dodać, że drugie podejście w ogóle do Spellforce'a to był mag umysłu mieszany z magiem żywiołów. Były problemy, gdyż brakowało mu punktów do charyzmy, więc ta magia umysłu była trochę "niedorozwinięta"
-
piotrkam99
- Skrytopisarz
- Posts: 28
- Postać w RPG: Spawacz
Re: Nasze pierwsze postacie
Dobrze pamietam moj poczatek w SpellForce.Gralem magiem zywiolu lodu zmieszanego z bronia drzewcowa.Potem zaczolem miec problemy w Cieniu Drzew gdzie ciagle kosili mi oddzialy.Zawsze jak zaczolem opanowywac sytuacje przychodzil jeden z braci Twonk i rzucal sie prosto na mnie.Jak juz sie budzilem przy menhirze to wielka chmura orkow zjmujaca 1/3 mapy szla w moim kierunku.
Teraz jestem ciezkim wojem/magiem umyslu ktory utknol na dzikiej przeleczy ze wzgledu na dwoch Slugow Ostrzy poziomu 15.
Teraz jestem ciezkim wojem/magiem umyslu ktory utknol na dzikiej przeleczy ze wzgledu na dwoch Slugow Ostrzy poziomu 15.
Re: Nasze pierwsze postacie
zawsze gram laską [sentyment?] ta z srebrnymi włosami.Moja pierwsza postać to Biały mag z magią żywiołów.Teraz to róznie, ale zawsze ta srebrnowłosa:)

Venetic
-
Weteran Mędrców
- Skrytopisarz
- Posts: 11
- Postać w RPG: Kordel
Re: Nasze pierwsze postacie
Moją pierwszą postacią grałem w grze swobodnej(miałem chyba 7 lat)
Był to Ciężko-lekki wojownik (nie wiem jakim cudem miałem 50 lvl)ale był super tylko że zmarnowałem 20 punktów umiejętności bo dałem w tarcze.Rozumiecie tarcze i lekka sieczna.Miałem problemy w kathai i tej mapce z questem od nocnej pieśni w questplace.
Miałem wszystkie plany i runy jednostek.Grałem se wymaksowaną postacią na mapkach na 1-10lvl więc miałem super krasnali.
Koniec posta.
POZDRAWIAM!!! ORCS RULES
![ork [ork]](./images/smilies/orc.gif)
Był to Ciężko-lekki wojownik (nie wiem jakim cudem miałem 50 lvl)ale był super tylko że zmarnowałem 20 punktów umiejętności bo dałem w tarcze.Rozumiecie tarcze i lekka sieczna.Miałem problemy w kathai i tej mapce z questem od nocnej pieśni w questplace.
Miałem wszystkie plany i runy jednostek.Grałem se wymaksowaną postacią na mapkach na 1-10lvl więc miałem super krasnali.
Koniec posta.
POZDRAWIAM!!! ORCS RULES