Pozdrawiam
Kraina Mulandir i zaginiony Feniks
-
Guest
Kraina Mulandir i zaginiony Feniks
Jestem ciekawa jakie macie sposoby na ukończenie tej misji. Podzielcie się proszę waszymi doświadczeniami w tej sprawie. Jak pokonać Przeklęte Demony?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Jeżeli chodzi o samo przejście, sposób jest prosty - w odpowiednich momentach przemykać pomiędzy meduzami. Wszystkie demony itp. należy oczywiście "zlikwidować"
.
Jeżeli chodzi zaś o całkowite wyczyszczenie Mulandiru, jest na to sposób. Jak wiadomo gargulce (i meuzy oczywiście) są dość silne i mogą sprawiać kłopot nawet wysokopoziomowemu bohaterowi. Znalazłem jednak sposób, na może długotrwałe, ale skuteczne zabijanie ich. Tak więc piątkę najlepszych (najskuteczniejszych) bohaterów ustawiamy w miejscu, gdzie mamy zamiar pozbyć się gargulców. Jeden bohater (słaby, nieprzydatny) pełni rolę "mięsa armatniego". Ustawiamy go w innym miejscu, ale niezbyt daleko od "grupy uderzeniowej". Kiedy meduza zbliży się do naszej przynęty, gargulce ożyją. nasi wojownicy, jako że nie przeszkadza im właśnie meduza (zajmująca się w tej chwili naszym mięskiem armatnik
), bez większych problemów zabijają gragulce. Kiedy oczyścimy już dany teren z gargulców, możemy przyczaić się i zaatakować meduzę
.
Mam nadzieję, że jest to w miarę zrozumiłe
>
Jeżeli chodzi zaś o całkowite wyczyszczenie Mulandiru, jest na to sposób. Jak wiadomo gargulce (i meuzy oczywiście) są dość silne i mogą sprawiać kłopot nawet wysokopoziomowemu bohaterowi. Znalazłem jednak sposób, na może długotrwałe, ale skuteczne zabijanie ich. Tak więc piątkę najlepszych (najskuteczniejszych) bohaterów ustawiamy w miejscu, gdzie mamy zamiar pozbyć się gargulców. Jeden bohater (słaby, nieprzydatny) pełni rolę "mięsa armatniego". Ustawiamy go w innym miejscu, ale niezbyt daleko od "grupy uderzeniowej". Kiedy meduza zbliży się do naszej przynęty, gargulce ożyją. nasi wojownicy, jako że nie przeszkadza im właśnie meduza (zajmująca się w tej chwili naszym mięskiem armatnik
Mam nadzieję, że jest to w miarę zrozumiłe
-
Guest
Wielkie dzięki!
Wyprubuję przy okazji. Znalazłam jednak inny sposób zupełnie przypadkiem.
Misicie wysłać piątkę bohaterów tak aby Meduza was nie zauważyła. Wśród nich musi być memtant Faeryn (chyba tak sie nazywa) on dysponuje mocą hipnotyzowania przeciwnika aby przeszedł na waszą stronę. Na ten czar nie są odporne Pomniejsze Demony i właśnie je musicie potraktować tym zakleciem, nie jestem pewna co do Bazyliszków. Kiedy Pomniejszy Demon będzie już "uwiązany" mentalnie szybko znajdzcie Meduzę, ona w prawdzie obudzi Gargulce i one zaatakują waszą grupe ale to nic. Nie wysyłajcie swojego bohatera na ta misję to ważne tylko jego drużynę. Bohaterowie będą zabici ale Pomniejszy Demon będzie aakował Meduzę, a kiedy Gargulce zabiją waszą drużyne zaczna atakować Meduzę i ją zabiją!
Róbcie tak za każdym razem, aż do ostatniej. Mnie zostały jeszcze dwie Meduzy, a inne paskudy już się skończyły i dlatego teraz wyprubuję sposób Kahada. Jeszcze raz dzięki.
[/url]
Wyprubuję przy okazji. Znalazłam jednak inny sposób zupełnie przypadkiem.
-
Guest
-
Guest
Ja tam zabilem zwyczajnie frontalnym atakiem te meduzy!!!
Tylko uwazalem zeby mojego avatara nie unieruchomila a tak to wlaczalem szal!!! jak zabilem meduze to zostawialem moich bohaterow by walczyli z gargulcami a sam uciekalem i znow ich budowalem a gargulce poszly spac i tak robilerm za kazdym razem!!!
Tylko uwazalem zeby mojego avatara nie unieruchomila a tak to wlaczalem szal!!! jak zabilem meduze to zostawialem moich bohaterow by walczyli z gargulcami a sam uciekalem i znow ich budowalem a gargulce poszly spac i tak robilerm za kazdym razem!!!
-
Guest
-
Guest
ja mialam problem na poczatku z tymi meduzami bo ciagle przywolywaly straznikow i byla lipa i przyprawialy mnie o nerwy, ale na 2 dzien je zabilam, zginely chyba 3. kiedys tam wroce i zabije wszystkie, heh bo to dobry sposob na level
tak samo w bruzdzie, mnostwo jest tam demonow i ciezko idzie, ale zamierzam je zabic, bo widzialam ze maja duzo skrzynek w poblizu heh i skoro sa tak pilnowane, to musza zawierac cos cennego 
-
Guest
Ja wrocilam do meduz pozniej, troche mi krwi napsuly i musialam sie zemscic
(tak samo zreszta jak na paskudztwie w Bruzdzie)
Sama zabijalam meduze i nie zauwazylam zadnego hipnotyzowania (wzmacnialam sie cierniowa tarcza), a moi bohaterzy przejmowali gagrulce, ktore nie musza isc spac (a nawet nie powinny), tylko sa spokojnie do zlikwidowania. Jeden bohater co mial szate Cienia sam radzil sobi z gargulcem, a reszta bohaterow zabijala pozostalego (lub pozostale, w zalenzosci od sytuacji).
Natomiast podczas pierwszej wizyty w Mulandirze pozostaje raczej omijanie tych brzydal.
Sama zabijalam meduze i nie zauwazylam zadnego hipnotyzowania (wzmacnialam sie cierniowa tarcza), a moi bohaterzy przejmowali gagrulce, ktore nie musza isc spac (a nawet nie powinny), tylko sa spokojnie do zlikwidowania. Jeden bohater co mial szate Cienia sam radzil sobi z gargulcem, a reszta bohaterow zabijala pozostalego (lub pozostale, w zalenzosci od sytuacji).
Natomiast podczas pierwszej wizyty w Mulandirze pozostaje raczej omijanie tych brzydal.
Ja Mulandir przeszedłem tak: Minąłem pierwszą meduzę, a później całym speedem przez centrum do strażnika
Wszyscy bohaterzy zginęli, a ja jakimś cudem przeżyłem z 10 hp
Później do Farlonowej Nadziei, dojść tam było łatwo
A później Bruzda, dojście do niej załatwiłem tak jak do strażnika
Te meduzy mnie wkurzyły i przyszedłem się zemścić na 23 lvl z bohaterami i frontalnym atakiem dawałem spokojnie radę!
Najwyżej 3 bohaterów ginęło 
