Ulubiona rasa
Re: Ulubiona rasa
Moją ulubioną rasą są elfy
łuczniczki wiatru i druidki wymiatają
1 Elfy
2 Mroczne Elfy
3 Krasnoludy
4 Trole
5 Orki
6 Ludzie
łuczniczki wiatru i druidki wymiatają
1 Elfy
2 Mroczne Elfy
3 Krasnoludy
4 Trole
5 Orki
6 Ludzie
niech Aryn ma was wszystkich w opiece XD
Re: Ulubiona rasa
Orkowie... *jęk*
Orki to walenie!
Orki to walenie!
Spoiler:
-
PaladynFarlon
- Odbębniacz postów
- Posts: 30
- Location: Liannon
Re: Ulubiona rasa
ELFY !!! no i ludzie rzecz jasna
moja najpotężniejsza armia:
30-45 Łuczniczek wiatru ( ulepszonych oczywiście )
10-25 zbrojnych/paladynów
i reszta to uzdrowicielki i druidki oraz kapłani :> ani jednego żołnierza nietrace !!!! nawet jeśli moja armia składa sie z 16 lvli na same 20-25 to i tak bez draśnięcia każdy wychodzi
a i na blokade hazimów w 2 planszy w cieniu feniksa polecam 30 mentatów 20 kapłanów kilku strzelców i reszta to paladyni każda jednostka z ulepszeniem :>
moja najpotężniejsza armia:
30-45 Łuczniczek wiatru ( ulepszonych oczywiście )
10-25 zbrojnych/paladynów
i reszta to uzdrowicielki i druidki oraz kapłani :> ani jednego żołnierza nietrace !!!! nawet jeśli moja armia składa sie z 16 lvli na same 20-25 to i tak bez draśnięcia każdy wychodzi
a i na blokade hazimów w 2 planszy w cieniu feniksa polecam 30 mentatów 20 kapłanów kilku strzelców i reszta to paladyni każda jednostka z ulepszeniem :>
Hmm... a ten podpis.... to ważny jest ಠ_ಠ?
Re: Ulubiona rasa
Co prawda, już sie w tym temacie wypowiadałam, ale jeszcze raz wyrażam gorące poparcie dla elfów i (o dziwo) dla ludzi. W dużej mierze za to, że mogę je łatwiej ogarnąć, gdy wiochę napada, przykładowo n* szkieletów. Choć z drugiej strony, denerwuje mnie niska ich wytrzymałość - wystarczy że podbiegnie jakaś zabłąkana dziadyga, rzuci czar obszarowy i nawet najlepszy healer nie odratuje jęczących w agonii elfek. Co innego ludzie, ale mam trudności z ich ogarnięciem - no i surowce im sie kończą, szkoda, że nie umieją produkować kamieni i drewna...
Biała dłoń jest przydatna, a kapłani rządzą. Kapłani i zbrojni, trochę strzelców i elfki wymiękają. Partyzantka w wykonaniu łowczyń i Niemek-gwardzistek to jak rzucanie się z krajalnicą do chleba na strzygę.
ME denerwują drożyzną, ale czarnoksiężnicy są tego warci. Orczków też bym pewnie polubiła, gdyby nie to, że jeśli chodzi o odporność na lód, to tytana nie warto nawet robić xD
Trolle, brzydko mówiąc, ssą w swobodnej. Zanim się cokolwiek wyprodukuje, oponent zeżre cie żywcem.
ME denerwują drożyzną, ale czarnoksiężnicy są tego warci. Orczków też bym pewnie polubiła, gdyby nie to, że jeśli chodzi o odporność na lód, to tytana nie warto nawet robić xD
Trolle, brzydko mówiąc, ssą w swobodnej. Zanim się cokolwiek wyprodukuje, oponent zeżre cie żywcem.
Spoiler:
Re: Ulubiona rasa
mroczne elfy najlepsze wedlug przyjemnie się nimi gra a pozatym ogółem mówiąc lubie mroczne rasy
-
Mexentrius
- Skrytopisarz
- Posts: 27
- Location: Warowna Jama :D
Re: Ulubiona rasa
Moją ulubioną rasą są krasnoludy(super tytan,ładne budynki,spoko jednostki i fajne odzywki)
Ale najlepsza do gry to myślę elfy :] (tanie jednostki, szybko się tworzą, 2 rodzaje wierz strażniczych mają uzdrowicielki itd)
Ale najlepsza do gry to myślę elfy :] (tanie jednostki, szybko się tworzą, 2 rodzaje wierz strażniczych mają uzdrowicielki itd)
Mimo że coś wygląda na kompletny przypadek zawsze jest częścią jakiegoś planu

Lubisz zderzyć się z pociągiem? To pewnie też nie spodoba ci się walka z KRASNOLUDEM :]

Lubisz zderzyć się z pociągiem? To pewnie też nie spodoba ci się walka z KRASNOLUDEM :]
-
Krisek1992
- Niemy Mędrzec
- Posts: 8
Re: Ulubiona rasa
Mi się gra dobrze każdą rasą, jednakże zawsze chętnie gram Orkami, gdyż mają świetnego tytana 
Re: Ulubiona rasa
Orkowie .... ? .. nie lubie tej rasy nie wiem czemu jak dla mnie sa jacys tacy wredni ale tytana im czasami zazdroszcze to jest prawda
niech Aryn ma was wszystkich w opiece XD
Re: Ulubiona rasa
Moim zdaniem wybór rasy decyduje o tym z jakimi przeciwnikami mamy do czynienia (omijam kampanie, bo tam mamy wetknięte rasy "na musa")
Ogólnie wszystkimi rasami mi sie dobrze gra, ale każda tez ma swoje zalety jak i wady, ale nie o tym mowa. Jeśli juz bym miał wybierać, to wybrałbym Krasnoludów na pierwszej pozycji
Ogólnie wszystkimi rasami mi sie dobrze gra, ale każda tez ma swoje zalety jak i wady, ale nie o tym mowa. Jeśli juz bym miał wybierać, to wybrałbym Krasnoludów na pierwszej pozycji
Re: Ulubiona rasa
Mój Ranking:
1.Elfy - miałem wielki dylemat, czy nie dać tu Norkainów co prawda... ale do rzeczy - wspaniałe łuczniczki wiatru, lodowe czarodziejk i uzdrowiciele(o tej świętości to nawet nie wiedziałem). Ponadto wspaniałe wieże, najlepszy chyba tytan, no i oczywiście nieskończoność drewna. W zdobywaniu żywności jednak są kiepskie - brak jakichkolwiek budynków, które same ją produkują. Poza tym jednostki i budynki wyglądają świetnie. A i strażniczka jest całkiem niezła...
2.Mroczne Elfy(Norkaini) - Może i są drodzy, ale warci swojej ceny - wspaniali wojennicy i czarnoksiężnicy, podstawa ich armii... postrachy i rycerze śmierci też w miarę przydatni, a zdolność zmartwychwstania u nekromanty boska!!! Wieże, choć droższe, dorównują tym elfickim, tytan może najciekawszy nie jest, a brak uzdrowicieli też jest niekorzystny(w sumie stąd to 2 miejsce, chociaż i tak często nie są aż tak potrzebni), ale są niezrównan w zdobywaniu żywności - farmy grzybów to naprawdę cudowny budynek... graficznie też prezentują się wspaniale
3. Trolle - Tak, po zastanowieniu trolle. Nie dysponują żadną magią, ale za to niemal wszyscy ich wojowicy mają wspaniałe efekty magiczne. Północna droga to najkonieczniejsze ulepszenie - głazomioty zdecydowanie dorównują elfickim łuczniczkom, no choć może nie do końca, bo celnego strzału nie mają. Wojownicy też nieźli, szkoda tylko, że lodowe ulepszenie znajduje się u nich na tak niskim poziomie... ze zdebywaniem żywności też cienko, choć kostnica jest całkiem niezła... ale zwykle nieprzydatna. Ani jednostki, ani budynki do najpiękniejszych się nie zaliczają. A ich tytan moim zdaniem nie jest taki zły, a i wieże mają silne.
4. Krasnoludy - bardzo solidni wojownicy. Największy mit to ten brak jednostek dystansowych... a obrońcy spełniają to zadanie całkiem nieźle. Mędrcy i Kapłani bitewni też przydatni(ci drudzy tylko jak walczymy samotnie). W zdobywaniu żarcia są nieźli, ferma świń w zupełności wystarczy. Największą bolączką jest jednak brak magów(trolle jakoś to sobie rekompensowały) i wieżyczek... Tytan też niezły, podobnie wygląd jednostek i architektura.
5.Ludzie - jedyne co ratuje ich przed spadnieciem niżej niż orkowie to posiadanie sensownych całkiem uzdrowicieli i podwójny strzał kuszników. Magowie umysłu raczej niezbyt przydatni, podobnie paladyni, którzy nie są lepsi od strażniczek... no choć w walce z ożywieńcami się sprawdzają. Tytan ma fajną aurę, białe dłonie też ciekawe. Są też całkiem nieźli w zdobywaniu żywności - lepsi nawet od Norkainów, bo oprócz gospodarstwa i farmy mają jescze klasyczną chatę rybaka i myśliwego. Ale ich architektura jest po prostu nudna.
6. Orkowie - niby znają się na magi ognia, ale ich ogniomistrze nie są ani tak przydatni jak czarnoksiężnicy, ani jak lodowe czarodziejki... a weteran... niby najsilniejszy wojownik, a kosztuje tyle co podstawowy wojownik mrocznych... to daje wyobrażenie o ich sile... budynki też nieciekawe pod względem graficznym, choć już lepsze niż trollowe. Tytan nawet ciekawy, ale to chyba jedynny plus ich armii...
Jeśli chodzi o zestawienia, to gdyby elfy połączyły siły z norkainami(łuczniczki wiatru, lodowe czarodziejki, uzdrowicielki/druidki, wojennicy, czarnoksiążnicy, ew postrachy/nekromanci, rycerze śmierci, no i może strażniczki) może jeszcze z trollami(głazomioty) i krasnoludami(mędrcy) to takiej armii nikt by nie pokonał.
1.Elfy - miałem wielki dylemat, czy nie dać tu Norkainów co prawda... ale do rzeczy - wspaniałe łuczniczki wiatru, lodowe czarodziejk i uzdrowiciele(o tej świętości to nawet nie wiedziałem). Ponadto wspaniałe wieże, najlepszy chyba tytan, no i oczywiście nieskończoność drewna. W zdobywaniu żywności jednak są kiepskie - brak jakichkolwiek budynków, które same ją produkują. Poza tym jednostki i budynki wyglądają świetnie. A i strażniczka jest całkiem niezła...
2.Mroczne Elfy(Norkaini) - Może i są drodzy, ale warci swojej ceny - wspaniali wojennicy i czarnoksiężnicy, podstawa ich armii... postrachy i rycerze śmierci też w miarę przydatni, a zdolność zmartwychwstania u nekromanty boska!!! Wieże, choć droższe, dorównują tym elfickim, tytan może najciekawszy nie jest, a brak uzdrowicieli też jest niekorzystny(w sumie stąd to 2 miejsce, chociaż i tak często nie są aż tak potrzebni), ale są niezrównan w zdobywaniu żywności - farmy grzybów to naprawdę cudowny budynek... graficznie też prezentują się wspaniale
3. Trolle - Tak, po zastanowieniu trolle. Nie dysponują żadną magią, ale za to niemal wszyscy ich wojowicy mają wspaniałe efekty magiczne. Północna droga to najkonieczniejsze ulepszenie - głazomioty zdecydowanie dorównują elfickim łuczniczkom, no choć może nie do końca, bo celnego strzału nie mają. Wojownicy też nieźli, szkoda tylko, że lodowe ulepszenie znajduje się u nich na tak niskim poziomie... ze zdebywaniem żywności też cienko, choć kostnica jest całkiem niezła... ale zwykle nieprzydatna. Ani jednostki, ani budynki do najpiękniejszych się nie zaliczają. A ich tytan moim zdaniem nie jest taki zły, a i wieże mają silne.
4. Krasnoludy - bardzo solidni wojownicy. Największy mit to ten brak jednostek dystansowych... a obrońcy spełniają to zadanie całkiem nieźle. Mędrcy i Kapłani bitewni też przydatni(ci drudzy tylko jak walczymy samotnie). W zdobywaniu żarcia są nieźli, ferma świń w zupełności wystarczy. Największą bolączką jest jednak brak magów(trolle jakoś to sobie rekompensowały) i wieżyczek... Tytan też niezły, podobnie wygląd jednostek i architektura.
5.Ludzie - jedyne co ratuje ich przed spadnieciem niżej niż orkowie to posiadanie sensownych całkiem uzdrowicieli i podwójny strzał kuszników. Magowie umysłu raczej niezbyt przydatni, podobnie paladyni, którzy nie są lepsi od strażniczek... no choć w walce z ożywieńcami się sprawdzają. Tytan ma fajną aurę, białe dłonie też ciekawe. Są też całkiem nieźli w zdobywaniu żywności - lepsi nawet od Norkainów, bo oprócz gospodarstwa i farmy mają jescze klasyczną chatę rybaka i myśliwego. Ale ich architektura jest po prostu nudna.
6. Orkowie - niby znają się na magi ognia, ale ich ogniomistrze nie są ani tak przydatni jak czarnoksiężnicy, ani jak lodowe czarodziejki... a weteran... niby najsilniejszy wojownik, a kosztuje tyle co podstawowy wojownik mrocznych... to daje wyobrażenie o ich sile... budynki też nieciekawe pod względem graficznym, choć już lepsze niż trollowe. Tytan nawet ciekawy, ale to chyba jedynny plus ich armii...
Jeśli chodzi o zestawienia, to gdyby elfy połączyły siły z norkainami(łuczniczki wiatru, lodowe czarodziejki, uzdrowicielki/druidki, wojennicy, czarnoksiążnicy, ew postrachy/nekromanci, rycerze śmierci, no i może strażniczki) może jeszcze z trollami(głazomioty) i krasnoludami(mędrcy) to takiej armii nikt by nie pokonał.
Last edited by Maciej on Fri, 9 Mar 2012, 23:28, edited 1 time in total.
Re: Ulubiona rasa
Zaczynamy krucjatę Dziada...
Krasie mają świetny pancerz, godny pozazdroszczenia wręcz. Jeszcze nie wiem, jak mocno odbija się na ich walorach to levelowanie z każdym zabitym wrogiem, ale w połączeniu z elfkami tworzą całkiem zjadliwą, bitewną "kompozycję". Umrzeć można jednak mając świadomość, iż ilość dostępnych wieżyczek to zero, a miotanie młotkami u brodaczy to jakiś żart... by ich bardziej nie ośmieszać, nie wspomnę o tych pseudo zdolnościach bojowych. Gdyby SF lepiej prezentowało się od strony graficznej, wszyscy podziwiali by architekturę Krasnoludów, bez dwóch zdań.
Bez urazy, ale kimkolwiek byś nie zagrał, Ari by Cię zjechał szybkim rushem orków w multi. Ba, nawet ja bym Cię pojechał orkami... patrząc z perspektywy czysto filozoficznej, dziwne, że orkowie nie opanowali Eo. Z ich zamiłowaniem do rozmnażania i prowadzenia bitki, fascynujące...
W sumie to doszedłem do wniosku, że ustalanie w idiotycznej tabeleczce, która rasa jest lepsza, nie ma większego sensu. O dziwo wystarczy się nauczyć i każdym każdego da radę pojechać. A co kto lubi... istnieją różne gusta. Tyle. Na deser:
True! Jeśli ktoś potrafi nimi dobrze grać (szybka rozbudówka, może jakieś mały rush gwardzistkami, coby poniszczyć budynki wroga w multi, bo AI to cioty okrutne, itp.) można zasiać śmierć i zniszczenie. Ale... moim skromnym zdaniem deklasuje feministki niemożliwość wytworzenia żarła we własnym zakresie. W multi często nie idzie po prostu wytworzyć tych sześdziesięciu woja, w mniejszej ilości elfki robią się co raz słabsze. Wieże milusie, chociaż te sopelki strasznie zżerają lenyę i doświadczony gracz potrafi się bez nich obyć. Co mnie w nich denerwuje, gdy przychodzi do gry w multi? Łuczniczki Wiatru są zmorą magów... kilka strzałów i avek-mag pada martwy, nie mogę zdzierżyć tego widoku po prostu, czuję, że te kwadratowe, niemiecki mordy długouchych właśnie się ze mnie śmieją. Brrr...1.Elfy - miałem wielki dylemat, czy nie dać tu Norkainów co prawda... ale do rzeczy - wspaniałe łuczniczki wiatru, lodowe czarodziejk i uzdrowiciele(o tej świętości to nawet nie wiedziałem). Ponadto wspaniałe wieże, najlepszy chyba tytan, no i oczywiście nieskończoność drewna. W zdobywaniu żywności jednak są kiepskie - brak jakichkolwiek budynków, które same ją produkują. Poza tym jednostki i budynki wyglądają świetnie. A i strażniczka jest całkiem niezła...
Śmieszna jest ta Twoja podstawa armii. Stwórz taką w pięć minut, gdzie grając orkami Ari zjechałby Cię w minutę, góra dwie, dwudziestoma pikinierami. Pozdro... ME to drogie cipki z burdelu (na które często nikogo nie stać...), jak przychodzi co do czego, to się okazuje, że wcale nie są tacy fantastyczni. Plus prezentują się wybitnie pedalsko na tle homoseksualnych trolli (im nie podskoczysz i nie naplujesz w twarz) i "jak-na-nich-nie-spojrzeć", wysublimowanych w gejostwie krasnali.2.Mroczne Elfy(Norkaini) - Może i są drodzy, ale warci swojej ceny - wspaniali wojennicy i czarnoksiężnicy, podstawa ich armii... postrachy i rycerze śmierci też w miarę przydatni, a zdolność zmartwychwstania u nekromanty boska!!! Wieże, choć droższe, dorównują tym elfickim, tytan może najciekawszy nie jest, a brak uzdrowicieli też jest niekorzystny(w sumie stąd to 2 miejsce, chociaż i tak często nie są aż tak potrzebni), ale są niezrównan w zdobywaniu żywności - farmy grzybów to naprawdę cudowny budynek... graficznie też prezentują się wspaniale
Ugha'ra zjmfluoooo, w'largh... Ich möchte pommes frites und Salat! - jeśli jesteś trollem lub Hitlerem, na pewno zrozumiesz o co mi chodzi ;]3. Trollw - Tak, po zastanowieniu trolle. Nie dysponują żadną magią, ale za to niemal wszyscy ich wojowicy mają wspaniałe efekty magiczne. Północna droga to najkonieczniejsze ulepszenie - głazomioty zdecydowanie dorównują elfickim łuczniczkom, no choć może nie do końca, bo celnego strzału nie mają. Wojownicy też nieźli, szkoda tylko, że lodowe ulepszenie znajduje się u nich na tak niskim poziomie... ze zdebywaniem żywności też cienko, choć kostnica jest całkiem niezła...
Fakt, fajnie popatrzeć sobie na takie mróweczki, gdy tłuką po girach pięć razy większych od siebie wrogów, z tymi swoimi zatrważającymi okrzykami4. Krasnoludy - bardzo solidni wojownicy. Największy mit to ten brak jednostek dystansowych... a obrońcy spełniają to zadanie całkiem nieźle. Mędrcy i Kapłani bitewni też przydatni(ci drudzy tylko jak walczymy samotnie). W zdobywaniu żarcia są nieźli, ferma świń w zupełności wystarczy. Największą bolączką jest jednak brak magów(trolle jakoś to sobie rekompensowały) i wieżyczek... Tytan też niezły, podobnie wygląd jednostek i architektura.
Oj chłopcze, chyba ze mną nie grałeś nigdy... poczytaj mój post w poradach na temat ludzi wpierw...5.Ludzie - jedyne co ratuje ich przed spadnieciem niżej niż orkowie to posiadanie sensownych całkiem uzdrowicieli i podwójny strzał kuszników. Magowie umysłu raczej niezbyt przydatni, podobnie paladyni, którzy nie są lepsi od strażniczek... no choć w walce z ożywieńcami się sprawdzają. Tytan ma fajną aurę, białe dłonie też ciekawe. Są też całkiem nieźli w zdobywaniu żywności - lepsi nawet od Norkainów, bo oprócz gospodarstwa i farmy mają jescze klasyczną chatę rybaka i myśliwego. Ale ich architektura jest po prostu nudna.
6. Orkowie - niby znają się na magi ognia, ale ich ogniomistrze nie są ani tak przydatni jak czarnoksiężnicy, ani jak lodowe czarodziejki... a weteran... niby najsilniejszy wojownik, a kosztuje tyle co podstawowy wojownik mrocznych... to daje wyobrażenie o ich sile... budynki też nieciekawe pod względem graficznym, choć już lepsze niż trollowe. Tytan nawet ciekawy, ale to chyba jedynny plus ich armii...
W sumie to doszedłem do wniosku, że ustalanie w idiotycznej tabeleczce, która rasa jest lepsza, nie ma większego sensu. O dziwo wystarczy się nauczyć i każdym każdego da radę pojechać. A co kto lubi... istnieją różne gusta. Tyle. Na deser:
http://blastmagazine.com/wp-content/uploads/2011/02/facepalm.jpg No coments...Jeśli chodzi o zestawienia, to gdyby elfy połączyły siły z norkainami(łuczniczki wiatru, lodowe czarodziejki, uzdrowicielki/druidki, wojennicy, czarnoksiążnicy, ew postrachy/nekromanci, rycerze śmierci, no i może strażniczki) może jeszcze z trollami(głazomioty) i krasnoludami(mędrcy) to takiej armii nikt by nie pokonał.
┌∩┐(◣_◢)┌∩┐ Pjerdl życie, odpisz w sesji! ┌∩┐(◣_◢)┌∩┐
And if you won't...


-
MagnusArias
- Tańczący z warnami
- Posts: 356
- Postać w RPG: Thalon Van Leyen
- Location: ETM
- Contact:
Re: Ulubiona rasa
Ja tam wolę ludzi... Tall potwierdzi :>
http://www.youtube.com/user/95MagnusAri ... &flow=grid - Majne kowers
Re: Ulubiona rasa
Ja jestem raczej z tego typu graczy SpellForce'a, co uwielbia tworzenie potężnych armii, maksymalny rozwój postaci, preferuje kampanie i nienawidzi rushy, bo psują całą przyjemność gry(zresztą to te dwa pierwsze i ostatnia rzecz dotyczy wszystkich gier). Po za tym na multi nie miałem w ogóle okazji grać, a gra swobodna niezbyt mnie pociąga...
A ten komentarz do mojej opinii o trollach... żałosny i nie na temat.
A jeśli chodzi o grafikę w SpellForce to choć może nie jest super zaawansowana, jest jednak bardzo klimatyczna(nie to co w dwójce...) i jest co podziwiać...
A to opisy ras ze Spellforca jako homoseksualnych... szkoda słów...
A ten komentarz do mojej opinii o trollach... żałosny i nie na temat.
A jeśli chodzi o grafikę w SpellForce to choć może nie jest super zaawansowana, jest jednak bardzo klimatyczna(nie to co w dwójce...) i jest co podziwiać...
A to opisy ras ze Spellforca jako homoseksualnych... szkoda słów...
