Nie. Wyjdź. O rany. Nie. To sen. Ręce. Co to? Gdzie? Proszę. Ile jeszcze? Czemu ja? Boli. Uszy. O co chodzi? Ja. Oni. Skacze. A... aha? Tu. Minuta. Opluty obiektyw. Skacze. Auć. Nie. Dziesięć sekund. Koniec.
Przemyślenia płytkie, nie wiem jak piosenka, ale szczerze powiedziawszy, to musiałbym ją ostro zjechać gdybym na poważnie miał zabierać się za ocenę. Niby wszystko jest ok., ja tego jednak zwyczajnie nie ogarniam, nie mam pojęcia z czym to się je, ani o co chodzi. Jakiś koleś krzyczy, potem skacze, chwali się pachami, potem krzyczy trójka ludzi.... No WTF? Cztery, więcej nie dam, z resztą i tak naciągane o dwa stopnie...
You Belong to Me - Jason Wade
A ja zarzucam tradycyjnie, ten jutubbcode jakoś mnie nie przekonał. Do tego pana mam sentyment, jego utworki podobają mi się zwłaszcza wtedy, kiedy muszę się odstresować. Nie potrafię słuchać pralek przez cały czas (oby to się nigdy nie zmieniło), jestem czuły na inne gatunki. Zwłaszcza, kiedy niosą ze sobą jakieś przesłanie.
@Down: Fail...