Przeróżne sytuacje w Spellforce
Grając ostatnio z Aileen przez internet, po długiej bitwie trafiłem na... no właśnie, co to było? Oboje przywołaliśmy armie i oboje stworzyliśmy tytanów (z upgradem). Gdy już ostatnie elfki padały, rzuciłem się na Drzewiaka. Podczas, gdy Mr. Drzewko solidnie przyjmował ciosy na klatę (?), ja w tym czasie wskrzeszałem Awatara. Miałem zamiar obejrzeć, jak tytan elfek zaraz legnie, ale... samoistnie się uleczył. Ba! Robił to cały czas! Gdy pkt. życia spadały do około połowy, tytan w niewyjaśniony sposób odzyskiwał zdrowie. Udało mi się, gdy dobiegłem Awatarem i rzuciłem parę zaklęć. Gdy Drzewko już padło, po najechaniu na niego myszką, ukazywał się prawie pełny pasek zdrowia. Być może nie wspominałbym o tym, gdyby nie fakt, że podczas tej jednej gry, Drzewko wywinęło mi taki numer dwa razy! Stąd też moje pytanie: WTF? Czyżby był to zwykły bug? A może ma to jakiś związek z aurą kondycji? Kombinujcie, spekulujcie!
┌∩┐(◣_◢)┌∩┐ Pjerdl życie, odpisz w sesji! ┌∩┐(◣_◢)┌∩┐
And if you won't...


-
Krisek1992
- Niemy Mędrzec
- Posts: 8
Re: Przeróżne sytuacje w Spellforce
Kurcze, miałem jeden filmik, ale go usunąłem :/ Miałem taką jedną sytuację w Cieniu Feniksa, bodajże na Kruczej Przełęczy, gdzie się walczyło z Rohenem (poprawcie mnie, jeśli pomyliłem lokacje), akurat był taki bug, gdzie dwie Mumie tańczyły wokół siebie w kółeczku
Tak mnie to rozbawiło
Może jeszcze znajdę ten filmik bądź jakiś screen 
