Rys. 3 - skopałeś kciuk, znam Twój ból. Jest trochę za wysoko, wygląda jakby ze środka dłoni wystawał (tu mi kaktus wyrośnie!)
Wasza twórczość
Ja też, ja też! I mi się w dodatku śnią po tych środkach nocy :F
Rys. 3 - skopałeś kciuk, znam Twój ból. Jest trochę za wysoko, wygląda jakby ze środka dłoni wystawał (tu mi kaktus wyrośnie!)
Ogółem kontury są nieco "kanciate", ale podoba mi się taka "pulchność" palców (ja tam wolę swoich dłoni nie rysować, za dużo kości
)
Czwórka ładuje mi się do 1/10, i nic poza tym (nie wyskoczył Ci jakiś błąd podczas wrzucania?), więc nie ocenię :F A szkoda.
Rys. 3 - skopałeś kciuk, znam Twój ból. Jest trochę za wysoko, wygląda jakby ze środka dłoni wystawał (tu mi kaktus wyrośnie!)
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Co do rysunku z dłońmi - do tej na dole nie mam zastrzeżeń, natomiast ta na górze ma za długie pierwsze kości palców (dla niektórych trzecie, zależy jak się liczy ;p) w stosunku do kości śródręcza, czyli, jak to Ari ujął, "kanciasta" jest. Kciuk jest zdecydowanie zbyt długi w jednym miejscu (wygląda jakby się składał z jednej kości, miast dwóch) i osadzony w złym miejscu. Poza tym, i tak na tyle ładne, bym sobie zapisała w notesie to coś napisał o proporcjach. I tak nie zapamiętam, ale cóż... 
Bryłyyy... Technika i rysowanie wszystkiego z dokładnością do 0,5 mm... Brr, śni mi się to w koszmarach, dlatego nie rozumiem jak można to z własnej chęci rysowac
Ładne, trochę tylko spaprałeś światłocień, bo nie mogę umiejscowić figur w przestrzeni.
W tym samym poście mój rysunek. I od razu podziękowania dla Przema i Ariego za motywację.
http://img245.imageshack.us/i/dscf4469.jpg/
PS: Tak, znowu koń. Nie spocznę, póki się nie nauczę
Bryłyyy... Technika i rysowanie wszystkiego z dokładnością do 0,5 mm... Brr, śni mi się to w koszmarach, dlatego nie rozumiem jak można to z własnej chęci rysowac
W tym samym poście mój rysunek. I od razu podziękowania dla Przema i Ariego za motywację.
http://img245.imageshack.us/i/dscf4469.jpg/
PS: Tak, znowu koń. Nie spocznę, póki się nie nauczę
Spoiler:
Kiedy i jak Cię zmotywowałem? :O
Eeeej, świetny pomysł ^^ Świetny kontrast między tułowiem (tak to się u koni nazywa?), a nogami
Pomysł na opancerzenie głowy i okolic też mi się podoba
Chyba przede wszystkim dlatego, że nigdy koni nie opanowałem ^^ '
Jeszcze dziś wrzucę Dża-cośtama (pomysł Aracha i chwała mu za to), moją pierwszą przygodę z sci-fi. Tylko wiecie, aparat w moim telefonie ma 2 Mpx...
Eeeej, świetny pomysł ^^ Świetny kontrast między tułowiem (tak to się u koni nazywa?), a nogami
Jeszcze dziś wrzucę Dża-cośtama (pomysł Aracha i chwała mu za to), moją pierwszą przygodę z sci-fi. Tylko wiecie, aparat w moim telefonie ma 2 Mpx...
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Tak co do światłocienia to jest to właśnie to czego nie dokończyłem. bo zabrakło mi czasu na zajęciach, a w domu miałem inne rysunki do zrobienia jako zadanie domowe
.
Hmm co do dłoni to pierwszy raz je rysowałem na tych rysunkach, więc w sumie jak na pierwszą próbę to chyba aż tak źle nie jest?
Co do Twojego konia Aileen to jest naprawdę ładny. Mi również podoba się pomysł z tym opancerzeniem. Choć fajnie narysowałaś mu nogi, które wyglądają jak u tych najbardziej rasowych koni (nie znam się na nazwach tych ras, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi
). I tak jak Ari nigdy sam nie opanowałem rysowania tych zwierząt i już raczej nie opanuję
.
Hmm co do dłoni to pierwszy raz je rysowałem na tych rysunkach, więc w sumie jak na pierwszą próbę to chyba aż tak źle nie jest?
Co do Twojego konia Aileen to jest naprawdę ładny. Mi również podoba się pomysł z tym opancerzeniem. Choć fajnie narysowałaś mu nogi, które wyglądają jak u tych najbardziej rasowych koni (nie znam się na nazwach tych ras, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi
Pierwszy raz rysowałeś dłonie? Oo Wobec tego, jak na pierwszy raz wyszło ci świetnie.
Jeśli chodzi o rasę, to wzorowałam się na koniach ardeńskich.
A zmotywować mnie wcale nie jest tak trudno. Wystarczyło gadanie o przeżutej gazecie do rozcierania ołówków, stan absolutnego braku chęci do czegokolwiek i Przemmowe rysunki.
Jeśli chodzi o rasę, to wzorowałam się na koniach ardeńskich.
A zmotywować mnie wcale nie jest tak trudno. Wystarczyło gadanie o przeżutej gazecie do rozcierania ołówków, stan absolutnego braku chęci do czegokolwiek i Przemmowe rysunki.
Spoiler:
Zgodnie z obietnicą... Jakość jest paskudna, ale coś-tam widać. Wieczorem pokombinuję ze skanerem (naprawa po rusku rządzi), ale nic nie obiecuję :F Przy okazji możecie ponapawać się widokiem mojej tablicy korkowej i żółtej tapety w pokoju.*
http://img440.imageshack.us/i/zdjcie0004f.jpg/
http://img836.imageshack.us/i/zdjcie0005h.jpg/
http://img440.imageshack.us/i/zdjcie0001g.jpg/
http://img138.imageshack.us/i/zdjcie0002j.jpg/ (chyba jedyne w miarę normalne zdjęcie)
http://img837.imageshack.us/i/zdjcie0003v.jpg/
Tak to sobie wyobrażałeś, Arach?
Edyta: Bonus tracks:
http://img696.imageshack.us/i/zdjcie0003nk.jpg/ - po liftingu w postaci desaturyzacji**
http://img710.imageshack.us/i/zdjcie0001z.jpg/
http://img444.imageshack.us/i/zdjcie0002w.jpg/
//* Wbrew temu, co mówią, ściany mojego pokoju nie są czarne, nie ma na nich krwistych pentagramów, a na podłodze nie walają się resztki kotków i niemowląt.
** Desaturyzacja = zamiana kolorów w odcienie szarości. W przypadku szkiców nie ma dużej różnicy, a poprawiło jakość IMO
http://img440.imageshack.us/i/zdjcie0004f.jpg/
http://img836.imageshack.us/i/zdjcie0005h.jpg/
http://img440.imageshack.us/i/zdjcie0001g.jpg/
http://img138.imageshack.us/i/zdjcie0002j.jpg/ (chyba jedyne w miarę normalne zdjęcie)
http://img837.imageshack.us/i/zdjcie0003v.jpg/
Tak to sobie wyobrażałeś, Arach?
Edyta: Bonus tracks:
http://img696.imageshack.us/i/zdjcie0003nk.jpg/ - po liftingu w postaci desaturyzacji**
http://img710.imageshack.us/i/zdjcie0001z.jpg/
http://img444.imageshack.us/i/zdjcie0002w.jpg/
//* Wbrew temu, co mówią, ściany mojego pokoju nie są czarne, nie ma na nich krwistych pentagramów, a na podłodze nie walają się resztki kotków i niemowląt.
** Desaturyzacja = zamiana kolorów w odcienie szarości. W przypadku szkiców nie ma dużej różnicy, a poprawiło jakość IMO
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Drakon Arach
Ari, pracuj nad tym swoim skanerem. Wygląda na wyjątkowo dobry rysunek, ale jak go zobaczyłam, to przez chwilę myślałam, że okulary zdjęłam. Weźże się zbierz w sobie.
Spoiler:
Mój skaner rozumie ruski ^^ Dziś wrzucę tylko jeden szkic, (próba skanera, sześć, sześć, sześć) jutro edyta 
http://img215.imageshack.us/img215/6339/tallos.jpg
http://img215.imageshack.us/img215/6339/tallos.jpg
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Wow. Naprawdę ci wyszło. A dodanie akcentów kolorystycznych było dobrym pomysłem.
I naprawdę podziwiam twoje samozaparcie, mnie by się nie chciało tła malować.
I naprawdę podziwiam twoje samozaparcie, mnie by się nie chciało tła malować.
Spoiler:
Ani laska, ani facet ;P Elf-on ;] Postać Tallosa w naszym RPG.
Ponieważ komputer (RAM konkretniej. Albo grafika. A jak znam ten złom, i jedno, i drugie ;F) buntują się przeciw tworzeniu obrazów na wielkość bilboardu, nie wkleję walki Hazara całej, tylko w częściach. Wybaczcie.
http://img837.imageshack.us/img837/4748/img0002swm.jpg
http://img842.imageshack.us/img842/1117/hazar.jpg
http://img841.imageshack.us/img841/9845/img0001lh.jpg
Ponieważ komputer (RAM konkretniej. Albo grafika. A jak znam ten złom, i jedno, i drugie ;F) buntują się przeciw tworzeniu obrazów na wielkość bilboardu, nie wkleję walki Hazara całej, tylko w częściach. Wybaczcie.
http://img837.imageshack.us/img837/4748/img0002swm.jpg
http://img842.imageshack.us/img842/1117/hazar.jpg
http://img841.imageshack.us/img841/9845/img0001lh.jpg
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Fen wyszedł zajedwabiście i w ogóle koxi-roxi-epic-superduperfantastikbombastik!!!!
reszta też niczego sobie... ale to... Fen wyszedł koxi-roxi-epic-superduperfantastikbombastik!!!!
Wrzucę też cosik swojego
Skaner uciął mi trochę obrazka(tak przez to kruk dziobie ramke!), ale nie poddałem się i w wielkich bólach wrzuciłem to do neta. Okazało się, że rozmiar obrazka znacznie przekraczał A2 mimo iż był rysowany na A4, a kiedy chciało się zmniejszyć to jakość porażała nawet moje spojówki, lolowy ten skaner, ale git. W końcu wkurzyłem się otworzyłem obraz w windowym wizualizatorze obrazków(tam jakość była w miarę dobra) i palnałem klawiszem prtscrnsaver. I tak o to powstał chocapic!
http://img251.imageshack.us/f/renabyfen.jpg/
reszta też niczego sobie... ale to... Fen wyszedł koxi-roxi-epic-superduperfantastikbombastik!!!!
Wrzucę też cosik swojego
Skaner uciął mi trochę obrazka(tak przez to kruk dziobie ramke!), ale nie poddałem się i w wielkich bólach wrzuciłem to do neta. Okazało się, że rozmiar obrazka znacznie przekraczał A2 mimo iż był rysowany na A4, a kiedy chciało się zmniejszyć to jakość porażała nawet moje spojówki, lolowy ten skaner, ale git. W końcu wkurzyłem się otworzyłem obraz w windowym wizualizatorze obrazków(tam jakość była w miarę dobra) i palnałem klawiszem prtscrnsaver. I tak o to powstał chocapic!
http://img251.imageshack.us/f/renabyfen.jpg/

Spoiler:
Nieumarły smokulec!
Fajny, tylko nie moge zlokalizować kończyn.
No, i dzięki skanerowi widzę że to co Hazar ma u skrzydel to nie do końca torebki od herbaty
Fen wyszedł właśnie tak jak go Fen okreslił
No, i dzięki skanerowi widzę że to co Hazar ma u skrzydel to nie do końca torebki od herbaty
Fen wyszedł właśnie tak jak go Fen okreslił
Spoiler:
