Co sądzicie? (dla tych co już mają:P)

Guest

Post by Guest »

Ech.. mam radka 4850 512 vram, core2duo E7300, 4GB ramu a gra mi ścięła jak rzuciłem 2 razy na armię 80 jednostek ten czar długotrwałej ochrony przed ogniem z BoF, miałem może 12 FPSów.. Co prawda na najwyższych ustawieniach i z Vistą na pokładzie ale jednak ;p
Guest

Post by Guest »

Jak dla mnie dwojka to kompletna pomylka. Czynnikiem ktory zdecydowal o tym ze spellforce stal sie gra ktora wspominam z lezka w oku byl jego niesamowity klimat, fabula i oprawa utrzymana w ciemnych barwach. W Spellforce 2 widze jakis kolory shit bez tego wszystkiego co pokochalem w jedynce :(
Eastwood
Skrytopisarz
Posts: 24
Location: Śmiem wątpić czy na pewno chcesz wiedzieć ;p

Post by Eastwood »

Mrocznego klimatu w obydwu częściach raczej nie zaznasz...
Guest

Post by Guest »

eastwood zgadzam się z tobą w 100% sam las i bagna :wink:
Sylar
Zaklinacz słów
Posts: 333
Location: Syland

Post by Sylar »

Eeee tam las i bagna... Fajnie wyglądało Shal.
Image
Guest

Post by Guest »

SpellForce 2 nie pobije 1 części. Jednak jest kilka zalet w stosunku do poprzednika , jednak i jest niestety kilka (nawet sporo wad)

Czego nie było w pierwszej części :

- fajniejszy moim zdaniem system rozwoju postaci , nie trzeba się na początku zastanawiać czy iść na maga czy wojownika . Tylko powoli rozwijać podczas przebiegu grw.

-można rozwijać umiejętności bohaterów dodatkowych

-fajniejszy wygląd tytanów (nie tak jak w jedynce , tytan ludzi -jakieś "niewiadomoco" latający na "niewiadomoczym" , nie potrafiącym przelecieć chociażby wzniesienia )

-nowe typy jednostek ( np. Kawaleria , Jednostki powietrzne )

- śliczna grafika na wysokich i nawet średnich detalach

-wcale nie ma tak wysokich wymagań jak piszą (ja gram na Athlonie 1,7 , 768 mb ram DDR , Radeon 256 mb i tnie mi tylko podczas walk z dużą ilością jednostek na średnich detalach i antyaliasingiem)

-długi czas gry

-lepsza grafika jednostek (niektórych ) i bohaterów

-oprawa muzyczna (np. Muzyka przy posterunku w Siedmiogrodzie , niektóre kawałki z jedynki )



Wady:

- brak ustawiania formacji bojowych , co często sprawia (przy większej ilości jednostek) że połowa naszych żołnieży walczy , a połowa się dosłownie gapi

-gorszy klimat , mniej wciąga od jedynki

-sporo przedmiotów , broni ,zbroi się powtarza , tylko że mają zmienione staty i nazwę i wymagania

-brak życia w naszych bazach (w jedynce podziwialismy np. Pracującego kowala w kuźni , hutnika , magazyniera , a w dwójce budynki są po prosu puste , nikt ich nie obsługuje a pracują jak roboty np. Odlewnia)



Odczuwam wrażenie że twórcom po prostu nie chciało się dopracować szczegółów, a szkoda , bo mogli naprawdę stworzyć grę na miarę hitu .Mimo wszystko SpellForce 2 jest super grą , ocena 8/10. Jedynce bez wachania dałbym 10/10
Sługa Run
Odbębniacz postów
Posts: 40

Post by Sługa Run »

gdybyś się przyjżał zobaczyłbyś że jest to człowiek z kopią latający na Gryfie
Eon
Postrach moderatorów
Posts: 633
Postać w RPG: MG
Location: nadejdzie śmierć?
Contact:

Post by Eon »

A mi się wydaje, że Patrykowi chodziło raczej o wygląd jednostki i to, jak się zachowuje. Gryf powinien latać w powietrzu, a ten ledwo unosi się nad ziemią. Na dodatek na jego grzbiecie siedzi jakiś "ludek" powiedzmy z kopią i nic nie robi. Nie dość, że całość wygląda baaardzo ociężale to i w rzeczywistości taka jest. W sumie można to ująć tj. napisał Patryk: "Nie wiadomo co"



Dla tych którzy nie wiedzą co to "kopia".



http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopia
┌∩┐(◣_◢)┌∩┐ Pjerdl życie, odpisz w sesji! ┌∩┐(◣_◢)┌∩┐ And if you won't... Image
Konradus-Killer
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 113
Location: Eden Prime

Post by Konradus-Killer »

Jedynka w ogóle jest wyrąbista ci runiczni wojownicy , dużo surowców do zbierania ,

szeroki wachlarz jednostek aż 6 ras !. Można było bohatera rozwijać dowolnie a w 2 rozwój postaci jest lekko narzucony . W ogóle poza grafiką w Spell force 2 nie ma nic ciekawego . Gdzie ta fabuła , gdzie te emocje ,ten pomysł z runami był znakomity ,

mam wrażenie ,że 2 była robiona na siłę. Ale cóż pozostaje czekać na 3 ^^
Guest

Post by Guest »

Z większością postów się zgadzam jednak nigdy nie z całością, pozwolicie że podam swoje zdanie. W pierwszym Spellforcie już intro przykuło moją uwagę. Wiecie co może w ogóle opowiem jak to się u mnie zaczęła przygoda z SF, lepiej się w post wczuję i łatwiej mnie będzie zrozumieć. Z góry powiem, po dziś dzień jestem wielkim wrogiem strategii, nie trawię ich, nie umiem w nie grać, albo raczej nie chce mi się, nigdy mi się nie chciało patrzeć, jak nagle z dupy pojawia się cały budynek, klikasz na produkcję 30 jednostek i 30 jednostek po minucie nie wiadomo skąd się pojawia. Dla mnie to nudne i oklepane. Dlatego zawsze wolałem grać w RPG gdzie mogłem się wczuć w klimat świata i zżyć z bohaterem którego prowadziłem. Dlatego jak kumpel pokazał mi SF którego kupił wraz z Clickiem, machnąłem ręką i rzuciłem go w kąt. Ale my z kumplem mamy dziwny charakter i kocham rywalizację i on dobrze wiedział jak mnie ruszyć. Pamiętam jak przyszedłem do niego i on akurat "starał się" przejść misję Cień Drzew. Klął siarczyście i krzyczał że jest nie do przejścia, a ja mu wmawiałem że jest ciotą bo grać nie umie, a za miłośnika strategi się mianuje. No to on mi pocisnął po ambicji, że ja bym nawet nie dał rady w tej misji zacząć budowy osady. Uśmiechnąłem się i wziąłem od niego Spellforcea. Od tamtego czasu jestem mu wdzięczny że zachęcił mnie do grania w moją najukochańszą grę na zawsze.



Zainstalowałem go, i obejrzałem intro. Nie powiem jak na tamte czasy zrobiło na mnie ogromne wrażenie i niezwykle nastroiło mnie do gry. Samouczek przeszedłem z zadowoleniem. Okropnie spodobało mi się zakładanie osady. Ci wszyscy robotnicy chodzący dookoła, ścinający drzewa, łupiący kamień, polujący na jelenie, które potrafiły oddać łowcy, farmerzy siejący zborze a potem je ścinający, pracujący tartak, czy huta, no każdy wie o co chodzi. Wioska żyła! To było coś, budowle nie wyskakiwały jak grzyby po deszczu spod ziemi, a jednostki były ciekawe i różnorodne podobnie zresztą jak budynki. To mi się podobało i sprawiło że tworzenie w każdej misji osady na nowo przyprawiało mi banana na twarzy i lekkie poczucie dumy, że miałem swój udział w jej rozwoju. Potem przyszła walka i niszczenie budynków wroga, też przyjemne. Ale najbardziej spodobało mi się to że można się było cofać do światów które już odwiedziłeś, baa, że nawet niektóre z misji wymagały od ciebie tego. A potem fabuła. Może i nie zbyt oryginalna, ale trzymająca klimat i nadal zaskakująca, no i świat, jego złożoność. Pamiętam jak słucham od tego typa z Zakonu Świtu Sartariusa chyba o Hakonie. Że był to wielki nekromanta i jego magia wywodzi się z Xu. Gdy dowiedziałem się, że mogę tam trafić w dodatku i że Hokan to tak naprawdę sami wiecie kto i kim był uwięziony przez niego bóg. O rany taa to był cudowny Spellforce. A muzyka, ogółem nie uważałbym tej gry za cudowną gdyby mi się coś w niej nie podobało prawda?



Więc po latach oczekiwań z wypiekami na twarzy zainstalowałem dwójkę, słucham muzyki, jak dobrze prawie się nie zmieniła wciąż brzmi tak samo dobrze i klimatycznie. Potem obejrzałem intro, trochę się przestraszyłem, bo było one nie tylko słabsze od intra z ZŚ co i brzydsze!!! Ale przebolałem je i zabrałem się za grę. Opis podczas wczytywania krain był genialnym pomysłem, historie Shaikan i Malakaia były arcy ciekawe i pokazały że i w tej części świat jest bardzo złożony i bogaty w szczegóły. Gdy się jednak dowiedziałem że nie będę grał sługą run spojrzałem zszokowany i nie mogłem w to uwierzyć , i ze złością zakląłem. Dlaczego nie ma już magi run, czemu słudzy run odeszli, miałem nadzieję że gra to dalej wyjaśni, niestety twórcy olali ten wątek i uznali za załatwiony. Potem było gorzej, trzy surowce na krzyż, brak monumentów tylko jakieś chrzanione gildie, w których nie wiadomo skąd brały się jednostki. Ogółem rozwijanie osad przestało być takie przyjemne i stało się okropnie schematyczne a po pewnym czasie odpychająco nudne. Do tego budynki same siebie obsługiwały, nie było już pracujących dzień i noc rzemieślników, których można by czasami poobserwować przy pracy. Zniszczyli to co tak kochałem w pierwszej serii. Fakt że byłem autentyczny, oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. Że byłem sługą run który potrafił zbudować w ciągu nocy dzięki potędze run całe osiedle, a tutaj, każdy przeciętny ork to może. Trochę nie fajnie. Ale zdobyłem lv, chcę rozwinąć swoją bohaterkę i patrzę i prawie mdleję. Drzewka? Wstawili zasrane drzewka rozwoju? To tak jakby w Gothicu zmienili mechanikę na tą z Morrowinda. Potem podział jednostek i ras na frakcje. Dla mnie to okrojony SF. Ale klimat miał, czuć było że znowu chodzi o coś wielkiego,muzyka nadal była świetna, a fabuła jak zwykle mało oryginalna, ale i tak zaskakująca i wciągająca. Nigdy dwójki nie przeszedłem,a podchodziłem do niej dwa razy, zawsze nim zdążyłem zdobyć jednostki paktu, już mi się zaczynało nudzić i rzucałem grę. Za to jedynkę mogę przechodzić wiecznie i nadal się świetnie bawić.



A więc o ile SF ZŚ miał u mnie 12/10



Tak SF SW ma jakieś 7+/10



Mógłbym jeszcze godzinami pisać co zrobili twórcy nie tak, ale sami to wiemy najlepiej.
Guest

Post by Guest »

ja gram aktulanie w Spella 2 i musze powiedzieć że gra jest rewelacyjna, grafika stoi naprawde na wysokim pozomie, podoba mi sie zróżnicowanie jednostek, i ogromne mapy, w Mrocznych Wojnach mamy stałą grupke bohaterów do końca gry i to jest fajne, łatwo i szybko zdobyli moją sympatie. Rewelacyjna technicznie i od strony merytorycznej, must have, klasyk
Koyuki
Skrytopisarz
Posts: 18
Location: Dolna Kraina

Post by Koyuki »

- Usunięto statystyki, fajnie... W jedynce miałem problem z ich rozdawaniem, ale można było po prostu dać autopatyczne ich rozdawanie...

- Drzewka zamiast poprzedniego systemu? Takie uproszczenie mi nie pasuje, toż to głupie jest... W jedynce mogłem od razu ciskać kulami ognia, a tu... obrazki bym tylko zostawił, i summonny bym przywrócił.

- Ekwipunek - rynsztunek jaki teraz nosimy... może być. mi pasuje. Przynajmniej teraz wszyscy bohaterowie nie muszą latać bez spodni.

- Zaklęcia - słabo, słabo, wolałem pod tym względem jedynke...

- Tryb tpp - nareszcie grywalny, o to chodziło!

- Tryb RTS - Nieregenerujące się surowce, tylko 3 frakcje... gówniane te zmiany... Zgodzę się też z Szogunem.

- Intro i outro - do tych z podstawki nie mam zastrzezeń, ale te z dodatku to jakaś kpina!



to tyle ode mnie.
Grandolik
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 70
Location: Dun Mora
Contact:

Post by Grandolik »

Spellforce 2 wymiata !!!!!!!! w 1 grałem to doszedłem do rozdziału 2 i miałem ochotę wyrzucić te grę badziew ! Natomiast Spell2 jest super fabuła i reszta a nie jakiś runiczny wojownik i w 1 te bazy główne to porostu mnie dobijały ! A więc Spellforce 2 jest 1000000000000/10
Koyuki
Skrytopisarz
Posts: 18
Location: Dolna Kraina

Post by Koyuki »

Jezuśku, uspokuj się, dwójka nie dorównoje pierwowzorowi, chyba za krótko grałeś w obie części, albo jesteś casualem...



Chociaż dwójka też dobra, kilka elementów chętnie bym przeniósł do jedynki, ale niektóre uproszczenia są wg mnie nie w porządku.



Pograj dłużej w jedynke, a zobaczysz, że rezygnacja z sług run była słabym pomysłem, ale szaikanie źli nie są, chętnie bym zobaczył ich monument w Spellforce 3 (Chyba nikt nie zaprzecza, że będzie, a fajnie by było gdyby Phenomic wróciło do sług run).
jaro
Zbrojny w klawiaturę
Posts: 77

Post by jaro »

O gustach się nie dyskutuje :wink:

Ja np. też wolę 2, co nie zmienia faktu że pierwsza część też jest świetna.
Image
Post Reply