Zaistniała sytuacja zmusiła mnie do założenia konta i mam nadzieję że na tym forum znajdę odpowiedź na dręczące mnie pytanie:
Dlaczego mój Spellforce się wyłącza ?
Normalnie włączam grę, tworzę postać, oglądam filmik o śmierci Craiga i się zaczyna ładowanie. Gra wyłącza się bez podania jakiejkolwiek przyczyny przy ok. 90 % załadowania.
Gram na laptopie z zainstalowanym systemem Windows Vista "0" />
Gra spełnia wymagania minimalne, wynik wydajności 3,7
Czyżby górnik? Patrzaj na daty, nie nabijaj postów. Jako nowemu się upiecze. Tym razem...
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Hju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
"Przeze mnie droga w miasto utrapienia
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Wcale mi na nabijaniu postów nie zależy, jak chcesz to możesz je nawet usunąć, mi wszystko jedno. Nikt kolesiowi nie odpisał, może dalej się głowi co z tym zrobić to napisałem. Takie problemy zwykle na pirackich wersjach występują. Więc jeśli ma pirata, to albo niech ściągnie z innego źródła, albo niech poprosi babcię o kasę i kupi oryginała, na pewno pomoże. A 2,5 tygodnia to imo nie na tyle dużo, żeby kogoś archeologiem nazywać. Nawet posta gość edytował żeby mu ktoś pomógł.
Ale jesteś adminem, a ja nowym userem, co ja mogę zrobić... Jeśli uważasz to za nabijanie postów, to proszę bardzo - usuń je. Nie obrażę się.
Ale nie mam pirata. Mam oryginała: Spellforce Universe z platynowej kolekcji. W trakcie ładowania gry gra się wyłącza. Próbowałem ustawienia zmieniać, lecz to nic nie dało
A może by tak napisać, jakie to ustawienia zmieniałeś ?? Bo skąd ja (czy inna osoba, która chciałaby Ci pomóc) mamy to wiedzieć, co zmieniałeś i co już robiłeś aby usunąć ten problem, a czego jeszcze nie
No ale skoro nie napisałeś nic... Dziwne dla mnie jest to, że nie wywala błędu żadnego, niemniej jednak - reinstalacja sterowników do karty graficznej (bo nie wiem czy inne gry działają poprawnie, bo i skąd); reinstalacja samej gry (bo może źle się zainstalowała, może płyta jest uszkodzona, wiec spróbuj zainstalować ponownie, a jeśli nie pomoże, to z innej płytki, np. pożyczonej od kolegi). Sprawdź, czy gra nie jest czasem zablokowana w firewallu (lub innym oprogramowaniu zabezpieczającym komputer o podobnym działaniu). Jak mi coś przyjdzie jeszcze do głowy, to dopiszę.
Precyzja odpowiedzi zaleÂży od precyzji pytania. Nie czytam w myÂślach
A po to, żeby następnym razem nie trzeba było pisać o rzeczach, które już zostały wykonane.
Wychodzę z założenia, że skoro mam problem i oczekuje od kogoś pomocy, to muszę jak najdokładniej przedstawić, opisać dana sytuację, której "rozmówca" przecież na własne oczy nie widzi, aby osoba, która ewentualnie może pomóc, wiedziała, że: dzieje się tak i tak, w celu usunięcia usterki zrobiłem już to, to i to. I gdybyś napisał od razu, nie tylko że gra Ci się nie ładuje i wychodzi z gry przy ok. 90%, tylko dodatkowo, że ze swojej strony zrobiłeś już to i tamto, to cała dyskusja byłaby zbędna, i można byłoby się skupić na rozwiązaniu problemu, a nie tłumaczeniu, czemu ja pisze tak a nie inaczej.
Oczekujesz pomocy? Pomóż sam sobie rzetelnie przedstawiając całą sprawę, ze szczegółami, a nie ogólnikowo, żeby o wszystko trzeba było się wypytywać i jeszcze mieć kaprysy, że ton postu Ci się nie podoba.
Mnie się nie podoba, że musiałem się wypytać o wszystko, co już akurat i tak zostało zrobione. Ale nie narzekam, tylko staram się uzyskać jak najbardziej kompletne informacje, które mogłyby mnie (lub innego użytkownika forum) naprowadzić na rozwiązanie problemu.
A wracając do sprawy. Jakiego masz firewalla, próbowałeś odpalać grę przy całkowicie wyłączonym firewallu (lub wręcz odinstalowanym) - akurat niedawno sam miałem problem (ale ze SF1), gdzie firewall w jakiś sposób "gryzł" się z grą; wszystkie inne gry czy programy działały poprawnie, a SF uruchomić się nie chciał pod żadnym pozorem (ale fakt, że wyskakiwał komunikat).
Sorvina miała tego typu problem ze sterownikami (nietypowy wręcz problem), że zainstalowane sterowniki były hmm... za nowe ? niekompatybilne ? w każdym bądź razie po instalacji starszej wersji sterowników zadziałało. Może spróbuj i takiej metody.
Dokonywałeś reinstalacji gry mówisz... ale z tej samej płytki/obrazu czy innej. Masz oryginał czy ściągniętą z internetu wersję.
A może masz 64-bitową wersje systemu, gdzie na oryginalnym opakowaniu jest napisane w wymaganiach system 32-bit.
Jeśli posiadasz oryginał, zawsze pozostaje Ci jeszcze kontakt z CD-Projekt poprzez zgłoszenie mailowe lub telefon, gdzie również możesz uzyskać pomoc i ewentualnie (jeśli zaproponowane przez nich rozwiązania nie będą skuteczne), wymianę nośnika.
Precyzja odpowiedzi zaleÂży od precyzji pytania. Nie czytam w myÂślach
Sprawdź ilość wolnego miejsca na partycji systemowej (przeważnie partycja C.
Z tym "lajtowym" działaniem pozwolę się nie zgodzić. Spełniasz minimalne wymagania, ale masz tylko 512MB RAM. Jeśli w momencie włączania SF2 masz uruchomione jakieś programy (przeglądarkę internetową, winamp, jakiś komunikator, antyvirus i inne), może istnieć problem ze zbyt małą ilością pamięci operacyjnej dla systemu...
[Edit]I nie wiem gdzie wyczytałaś, że Jade Empire ma większe wymagania - obie gry wymagają karty graficznej ze 128MB na pokładzie i 512MB RAM 'u 512MB można znaleźć za 30-50 zl, więc tyle myślę że można w sprzęt zainwestować, a poprawa działania całego systemu będzie widoczna (już nie chodzi nawet o samego SF2).
Precyzja odpowiedzi zaleÂży od precyzji pytania. Nie czytam w myÂślach
Witam. Otóż mam podobne kłopoty ze swoją kopią gry. Zakupiłem niedawno Spellforce Universe, dwójeczka śmiga aż miło, jednakże jedyneczka po zainstalowaniu i próbie odpalenia spellforce.exe powoduje pojawienie się na 2-3 sekundy procesu, po czym się zamyka i niestety nic temu zjawisku nie towarzyszy, żaden najmniejszy błąd. Po przeczytaniu kilkudziesięciu wątków o spellforcie i masy supportów cd projektu oraz jowood, a także manewrów na własną rękę tj. mam spellforce 'a z jakiegoś starego CD-Action (wersja tylko Zakonu świtu) i chodzi też cacy. Skoro nie gryzło się, to czemu nowiutki SF ma problem? Nawet zabawy z rejestrem i próbą oszukiwania za pomocą obydwu gier nie wyszły do końca dobrze.
Podaję moją konfigurację:
Windows XP professional SP3 32 bit
Intel Core i7 860 2.8Ghz
4GB RAM DDR3
HiS Radeon HD 5770 1GB
Praktycznie większość problemów wynikała z w7, visty lub xp 64 bit, po czym najlepszą solucją był xp 32 bit, jak pisałem, mam takiego, więc już nie ogarniam "wtf?"
Domniemam, że skopane jest oprogramowanie na płytce lub zwyczajnie spieprzyli partię tzn. zły zapis danych jak tłoczyli krążki ;]
sorry za odkop ale to powinno się pisać w spellforce 1 a nie w spellforce 2
Fen: Następnym razem żadne sorry Cię nie ochroni , a co do pana post powyżej to podobny problem miała Leśny elf. Niestety jak dotąd bodajże nierozwiązany.