To zależy jaką masz postać. Ja swoim czarnym magiem nie miałem problemów, ból/śmierć+wyssanie many i tak w kółko. Ekwipunek pod zwiększenie obrażeń od czarnej magii i wychodziło po 7k na czar.
ja wale w szaikanie, ale chyba już wiem jak to zrobie, przypomniałem sobie o mocy przywaoanie bochaterów. Bo chyba raczej z 6 herosami sobie nie poradzi
PS: Ja jak pierwszy raz grałem w spellforce2 to nie wiedziałem że ejst opcja jak przywołać do siebie bohaterów xD. I wyszło na to że rozwaliłem go Solo Bohaterem. (męczyłem się z 2 tygodnie)
Wojem Grałem Ciężko Zbrojnym. I to nie było że go odrazu zabiłem. Gdy postać mi dedziła szybko ją odnawiałem i przenosiłem się do Mordekaia. Jedyne wnerwiające było to że on wysysał mane ale czasem udawało mi sie rzucić healing spella i jakoś go zjechałem.