Krainy w Spell Force
-
Guest
Nic się nie dzieje, mozaika jest ułożona i zyskuje się za to:
-zakończenie misji dodatkowej;
-punkty doświadczenia (za zabijane potworki również, bo pokaźne lvl tam są, wiec trochę tych punktów jest) oraz,
-ciekawe, przydatne przedmioty (w kilku egzemplarzach), wiec część można sprzedać za dość pokaźną kwotę a część oczywiście wykorzystać (później) dla swojej postaci.
-zakończenie misji dodatkowej;
-punkty doświadczenia (za zabijane potworki również, bo pokaźne lvl tam są, wiec trochę tych punktów jest) oraz,
-ciekawe, przydatne przedmioty (w kilku egzemplarzach), wiec część można sprzedać za dość pokaźną kwotę a część oczywiście wykorzystać (później) dla swojej postaci.
Ja najbardziej chyba lubię Cień Drzew i Dziką Przełęcz. Cień Drzew, ponieważ jest tam pierwsza naprawdę duża bitwa i lubię sierżanta Einara. Dzika Przełęcz podobała mi się z kilku względów: mamy tu znowu wielką bitwę, po raz pierwszy spotykamy w grze te słynne Ostrza, i przede wszystkim za zwrot akcji (mam na myśli spotkanie z Rohenem już na następnej mapie do którego tyle czasu trzeba było się przedzierać przez Dziką Przełęcz - masakra
)
Zmieniły mi się teraz upodobania:
1. Cień Drzew/Eloni - dla mnie ta mapka jest piękna, zwłaszcza dolina w której budujemy osadę(swobodna: Coop 13 light). Jeszcze fajnie jest tam gdzie znajdujemy tą elfkę, od niej chyba dostajemy taką maskę. A Eloni jest super - tak pięknie zielono, osada elfek, dużo dolin, i wiele by wymieniać:]
2. Empyria - Wszystko dopracowane, wielkie miasto, dużo questów, a poza tym lubię pustynne mapki ;]
3. Kathai - Tak jak powyżej - lubię pustynne mapki:] Również fajne jest to miasto w środku i te kamienne rzeczy, chodzi mi o te schody pomniki, i takie tam w jednym miejscu. To gdzieś u góry miasta;P
1. Cień Drzew/Eloni - dla mnie ta mapka jest piękna, zwłaszcza dolina w której budujemy osadę(swobodna: Coop 13 light). Jeszcze fajnie jest tam gdzie znajdujemy tą elfkę, od niej chyba dostajemy taką maskę. A Eloni jest super - tak pięknie zielono, osada elfek, dużo dolin, i wiele by wymieniać:]
2. Empyria - Wszystko dopracowane, wielkie miasto, dużo questów, a poza tym lubię pustynne mapki ;]
3. Kathai - Tak jak powyżej - lubię pustynne mapki:] Również fajne jest to miasto w środku i te kamienne rzeczy, chodzi mi o te schody pomniki, i takie tam w jednym miejscu. To gdzieś u góry miasta;P
Liannon - jak dla mnie, bardzo klimatyczne miejsce. Bardzo ładna muzyczka w tle, taka swojska wioska z ludźmi trzymającymi się z dala od kłopotów
Empyria - duże, porządne, pustynne, ładne miasto ze sporą ilością zadań. Tak powinna wyglądać każda kraina, jak dla mnie.
Eloni - dużo zieleni, bardzo ładne elfickie miasto. No i pierwsza lokacja w Zakonie Świtu, która może sprawić kłopot (Szarogórze i Liannon są banalne).
Empyria - duże, porządne, pustynne, ładne miasto ze sporą ilością zadań. Tak powinna wyglądać każda kraina, jak dla mnie.
Eloni - dużo zieleni, bardzo ładne elfickie miasto. No i pierwsza lokacja w Zakonie Świtu, która może sprawić kłopot (Szarogórze i Liannon są banalne).
Jest kilka takich, które naprawdę bardzo mi przypadły do gustu.
Szarogórze - sam nie wiem, co dokładnie mi się w nim podoba. Ma jakiś taki swój urok, klimat. Jest tam sporo zadań pobocznych, do tego nieraz tam wracałem, aby coś kupić, więc to też coś na miano sklepu.
Liannon - sprawa podobna do Szarogórza, też ma jakiś taki swój klimat.
Dzika Przełęcz - wreszcie spotykamy te legendarne "stwory z czarnej stali". Spotykamy Władcę Pająków, nigdy też nie zapomnę tych pogróżek Brannigana, szkoda tylko że on sam był słaby. I uwielbiam niszczyć tą główną osadę Czarnej Pięści, jest bardzo rozbudowana i stanowi spore wyzwanie (zwłaszcza dla nowicjuszy) a ja bardzo lubię takie wyzwania.
Szarogórze - sam nie wiem, co dokładnie mi się w nim podoba. Ma jakiś taki swój urok, klimat. Jest tam sporo zadań pobocznych, do tego nieraz tam wracałem, aby coś kupić, więc to też coś na miano sklepu.
Liannon - sprawa podobna do Szarogórza, też ma jakiś taki swój klimat.
Dzika Przełęcz - wreszcie spotykamy te legendarne "stwory z czarnej stali". Spotykamy Władcę Pająków, nigdy też nie zapomnę tych pogróżek Brannigana, szkoda tylko że on sam był słaby. I uwielbiam niszczyć tą główną osadę Czarnej Pięści, jest bardzo rozbudowana i stanowi spore wyzwanie (zwłaszcza dla nowicjuszy) a ja bardzo lubię takie wyzwania.


