Pomoc w SpellForce
On służy do wyszukiwania gier w sieci, o ile pamiętam. Poza tym go nie użyjesz.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Guest
-
Guest
W Szarogórzu musisz się udać w to miejsce, gdzie był Sartarius, na ten plac w górnej cześć miasta i tam porozmawiać z Gabarem. Dowiesz się że zakon wyruszył przełamać blokadę na Lodowych Bagnach (tam gdzie zginął Rohen) i musisz tam właśnie podążyć - najszybciej będzie przy użyciu menhir 'u, pod warunkiem że aktywowałeś ten w Lodowych Bagnach w czasie tej wcześniejszej pierwszej (krótkiej) wizyty.
Musiałeś baaardzo długo zwlekać i się obijać z rozwijaniem swojej bazy, że już z grargami masz problemy. Ta mapa (jak dla mnie) była dość trudna, jednak wszystko (czasem siłą a czasem sposobem) udało się przejść.
Tą mapę gra się dość długo. Tak na szybko z małym wojskiem, raczej jej nie przejdziesz, choć musisz szybko się rozwijać, jeśli nie chcesz mieć na tej mapie kłopotów (a już miałes przykład co się dzieje, jak zaśpisz przy rozwoju). No ale, skoro za dużo w sumie na tej mapie nie zrobiłeś, to cóż można doradzić... Zrób większą armie
Po zabiciu Ankthara (zaraz po przejściu przez portal) masz 2 wyjścia:
1) Nie aktywować monumentu i spróbować rozwalić pierwsze 2-3 bazy (wszystko przed tym wąskim przesmykiem zastawionym przez hazimów) i dopiero wtedy wrócić i rozwijać bazę (do obrony będziesz miał jedynie jedno przejście, gdzie możesz podesłać bohaterów + to wojsko które zdąży się zrobić - ale ten sposób może być ciężki na początku, aby w pojedynkę rozbić te kilka obozów wroga, zależy jaka postacią grasz.
2) Od razu aktywować monument i jak najszybciej zrobić kilkunastu żołnierzy, którzy pomogliby w rozbijaniu nadciągających fal wrogów i jednocześnie (może) przy niszczeniu kolejnych baz. Zanim ruszysz na ostatnia bazę (nadal przed tym wąskim przesmykiem) wypadałoby mieć ok. 40 żołnierzy.
A co dalej... zanim zaatakujesz ten przesmyk musisz mieć co najmniej 60 (chyba że weźmiesz się na sposób, aby wywabiać z tej "zapory" po kilku i ich wykańczać).
Po pokonaniu pierwszej zapory Hazimów, zanim ruszysz dalej, proponuje mieć pełną armie (80 żołnierzy) gdzie ok. 20 kapłanów, 30 (paladynów + zbrojnych), 20-30 strzelców + kilku mentatów.
Musisz również zadbać, i to dobrze, o to, aby mieć stały dopływ najważniejszych surowców (żelaza i arii), bo armia pomimo że duża, to nieśmiertelna nie jest, a upgrade paladynów niby dający odporność na ogień, jest mocno przereklamowany.
Dość przydatni będą bohaterowie, chociaż wiele będzie zależało od tego, jakich umieściłeś w tablicy na końcu ZŚ, bo na tej mapie (2 w kampanii Feniksa) nie masz jeszcze "nowych" bohaterów o wyższych lvl (oprócz Ankthara).
I jak przejdziesz ten pierwszy przesmyk, to jakąś 1/3 mapy masz za sobą, dalej będzie tylko trudniej
Ale musisz przeć do przodu, uzupełniać w miarę szybko straty w wojsku (które na pewno będziesz ponosił) i czytać to co masz (i co się będzie pojawiało) w dzienniku (tam z reguły jest wszystko! co potrzebne aby dana mapę/questa przejść.)
Powodzenia
Tą mapę gra się dość długo. Tak na szybko z małym wojskiem, raczej jej nie przejdziesz, choć musisz szybko się rozwijać, jeśli nie chcesz mieć na tej mapie kłopotów (a już miałes przykład co się dzieje, jak zaśpisz przy rozwoju). No ale, skoro za dużo w sumie na tej mapie nie zrobiłeś, to cóż można doradzić... Zrób większą armie
Po zabiciu Ankthara (zaraz po przejściu przez portal) masz 2 wyjścia:
1) Nie aktywować monumentu i spróbować rozwalić pierwsze 2-3 bazy (wszystko przed tym wąskim przesmykiem zastawionym przez hazimów) i dopiero wtedy wrócić i rozwijać bazę (do obrony będziesz miał jedynie jedno przejście, gdzie możesz podesłać bohaterów + to wojsko które zdąży się zrobić - ale ten sposób może być ciężki na początku, aby w pojedynkę rozbić te kilka obozów wroga, zależy jaka postacią grasz.
2) Od razu aktywować monument i jak najszybciej zrobić kilkunastu żołnierzy, którzy pomogliby w rozbijaniu nadciągających fal wrogów i jednocześnie (może) przy niszczeniu kolejnych baz. Zanim ruszysz na ostatnia bazę (nadal przed tym wąskim przesmykiem) wypadałoby mieć ok. 40 żołnierzy.
A co dalej... zanim zaatakujesz ten przesmyk musisz mieć co najmniej 60 (chyba że weźmiesz się na sposób, aby wywabiać z tej "zapory" po kilku i ich wykańczać).
Po pokonaniu pierwszej zapory Hazimów, zanim ruszysz dalej, proponuje mieć pełną armie (80 żołnierzy) gdzie ok. 20 kapłanów, 30 (paladynów + zbrojnych), 20-30 strzelców + kilku mentatów.
Musisz również zadbać, i to dobrze, o to, aby mieć stały dopływ najważniejszych surowców (żelaza i arii), bo armia pomimo że duża, to nieśmiertelna nie jest, a upgrade paladynów niby dający odporność na ogień, jest mocno przereklamowany.
Dość przydatni będą bohaterowie, chociaż wiele będzie zależało od tego, jakich umieściłeś w tablicy na końcu ZŚ, bo na tej mapie (2 w kampanii Feniksa) nie masz jeszcze "nowych" bohaterów o wyższych lvl (oprócz Ankthara).
I jak przejdziesz ten pierwszy przesmyk, to jakąś 1/3 mapy masz za sobą, dalej będzie tylko trudniej
Ale musisz przeć do przodu, uzupełniać w miarę szybko straty w wojsku (które na pewno będziesz ponosił) i czytać to co masz (i co się będzie pojawiało) w dzienniku (tam z reguły jest wszystko! co potrzebne aby dana mapę/questa przejść.)
Powodzenia


