U ludzi dałbym kuszników, kapłanów i paladynów. Zwłaszcza jak się ich ulepszy. U paladynów to jest na tyle dobre, że po ulepszeniu są odporni na ognień a w tej fazie walczymy z orkami. U Elfek na pewno lodowe łuczniczki, druidki i czarodziejki lodu. I znów zwłaszcza po ulepszeniu. Jeżeli się doda ulepszone podróżniczki i strażniczki to można urządzić lodówe, a ja uwielbiam bawić się czarami lodu. U krasnoludów to zawsze robiłem misz masz. Trochę tego trochę tamtego i jakoś nie znalazłem ulubionej jednostki, które według mnie najbardziej się wyróżnia. Tu mogę jedynie podkreślić ulepszonego obrońcę jedyną jednostkę która by atakowała na dystans u krasnoludów. U orków to połączenie ogniomistrza, weterana, bębniarza i trębacza i jak sie wszystko ulepszy to można zorganizować rzeźnię. Ogień i potega. Ta nacja jest chyba jedną z najbardziej udanych w całej grze. U trolli tak samo jak u krasnoludów. Troche tego i tego i tak mi wszystko pasowało. To samo tyczy się Mrocznych Elfów. Chociarz potrafią przywalić to i tak za mało czasu, aby dobrze ich poznac.
Mocarz wymiata, głazomiot też. ja lubię Łuczniczki Wiatru, gdyż mają strzały zamrażające (przydatne). Spoko są też paladyni, wojennik, weteran. Świetnym magiem jest Ogniomistrz z ulepszeniem. Wymiata.