Page 1 of 5
Co sądzicie? (dla tych co już mają:P)
Posted: Fri, 25 Aug 2006, 18:38
by Aiurus
własnie, moje pytanie brzmi: co sądzicie o Spellforce 2 lub o polskim wydaniu Spellfore 2?Ja sie trochę zawiodłem, błąd z polskimi literami przy innych rozdzielczościach, brak optymalizacji gry (ponoc gra działa prawie tak samo na wsykoich jak i najgorszych detalach), poza tym na moim sprzęcie (proc celeron 2.8 ghz, 1,5 giga ddr ram ,radeon 9200series) gra przycina sie tak ze nie da sie praktycznie grac. Jak jest u Was? co sądzicie???
Posted: Sat, 5 May 2007, 15:34
by Guest
totalny wyjeb... to jest zajebiste po prostu, tylko szkoda że niemożna grać sługą run, tylko jakimś smoczym ziomem ;p grafika jest najlepsza
Posted: Sun, 6 May 2007, 14:28
by Guest
Moja ocena 8/10 grafika jest spoko tylko że strasznie przycina zmniejszyłem wszystko jak najbardziej i trochę się poprawiło ale i tak jest ogółem dobra

hmm
Posted: Sun, 6 May 2007, 15:58
by Aiurus
niedawno trochę grałem w spellforce 2 bo właśnie miałem ochotę zagrać w spellforca jakiegoś pomyślałem dobra okazja. i powiem wam ze po bodajże 9 planszach machnąłem ręką i włączyłem jedynkę!! osobiście jestem troche (nawet bardzo zawiedziony) bo dla nie to nie jest spellforce tylko jakas bezimienna gra. brakuje mi runicznych wojowników, tego klimatu świata wykreowanego przez twórców. tak samo brakuje mi innowacji wprowadzonych w rozwój własnej bazy- w zadnej innej grze nie było kwater i podwyższanych limitów zywnosci- to było zupełnie nowe i uwazam ze psrawdziło sie co prawda nie zawsze było łatwo ale za to bardzo grywalnie. natomiast w spellforce 2 te farmy to pójscie na łatwizne. tak samo ubolewam nad tym ze zmniejszyał sie ilosc zbieranych surowców. wiekszosc budynków z drewna zbudowanych np a wogóle sie drzew nie scina. aha tak w sumie równiez podział na rzemieślników i robotników równiez mi sie podobał, teraz tego nie ma. Podsumowując jak dla mnie spellforce 2 jest swietną grą- rewelacyyjna grafika i wogóle, ale jako SPELLFORCE wypada bardzo słabo. troche szkoda. często jest tak ze kontynuacja jakiejs gry okazuje sie fajna tylko dla fanów serii ale jak widac nie zawsze tak jest. w moim odczuciu spellforce 2 jest grą nie dla fanów serii tylko po to zeby jak największej ilosci (nowych) graczy sie spodobała. czy jest ktos taki (kto grał w spellforca 2 dosc długo) kto podziela moja zdanie?;p
Posted: Sun, 6 May 2007, 18:12
by Guest
Nie mam jak podzielić twojego zdania bo nie grałem w inne części SpellForca i bardzoe tego żałuję

Posted: Mon, 16 Jul 2007, 22:35
by Borris
Aiurus zgadzam sie z tobą w 100% procentach to nie ma klimatu spella .. choć gra jest super ..tyle że nie ma klimatu takiego jakiego ie spodziewałem
Posted: Tue, 28 Aug 2007, 16:43
by Guest
Zawiodłem sie

. Mam kompa na wymagania zalecane a i tak mi ścina. Gra straciła urok dawnego spellforcea. Liczba czarów zmniejszyła sie drastycznie, nie ma szczegółowych cech bohatera : siła(każda broń ma własne obrażenia niezależne od bohatera), wytrzymałość(zależna od poziomu i przedmiotów), zręczność i zwinność( bohater często trafia i często otrzymuje obrażenia co jest głupie moim zdaniem), mądrość ( zależna od przedmiotów i poziomu), inteligencja ( zależna od przedmiotów), charyzma ( nie istnieje). Nie ma animowanych broni( w jedynce były) . Podniecali sie wszyscy że będzie 9 ras a w jedynce było ich 6 i jest tam szeroki wybór jednostek, o wiele większy niż w dwójce. Brak perspektywy z góry, jest tylko z dołu i z ukosa. Nie ma możliwości uczenia się tylko jednej specjalizacji, muzą być przynajmniej 3.
Gra stała sie matematyczna, każda jednostka zyskała punkty zdrowia i pancerz, wcześniej miał to tylko bohater i było OK. Brak Misji gdzie trzeba ruszyć głową ( np: krypty zegarowe). Brak zapamiętania ustawienia armii ( zapobiega to wysunięciu sie łuczników do przodu).
Gra ma również plusy które warto ująć choć jest ich mniej:
- dodatkowy bohater który nie biega za tobą i może umrzeć
- jednostki latające i jazda oraz katapulty (wypas)
- Akcja przydatna dla łuczników
- bohater atakuje sam ( każdy pewno sie wkurzał że w jedynce nie chciał atakować wroga który by nawet bardzo blisko ale nie obok)
- Dobra grafika, o wiele lepsza niż w jedynce
- efektywne czary, choć jest ich tak mało że popłakać sie idzie ( brak jakichkolwiek aur, czaty ograniczają cię tylko do leczenia i zadawania obrażeń a jak wiemy nie tylko dzięki temu wygrywa sie bitwy)
- TYTANI FULL WYPAS ( szkoda że tylko 3)
Jednym słowem autorzy gry chcieli na nie TYLKO zarobić, zrobili to na szybkiego. Nie straciłem nadziei bo ściągam Dragon Storm, zobaczymy.
Posted: Wed, 29 Aug 2007, 13:39
by Sorvina
Właśnie gram w SpellForce 'a 2 i muszę powiedzieć, że jest bardzo fajna! Muszę oczywiście przyznać, że nie ma takiego klimatu jak w tamtym SpellForce, ale w moich oczach bardzo pozytywnie wypadła. Gryfy, konie, katapulty i tytani... super. Denerwują mnie tylko nieodnawialne surowce. Zaklęciami też jestem trochę zawiedziona. Za mało czarów i nie można się szkolić tylko w określonej magii. Podoba mi się to, że postacie są bardziej żywe. Ludzie ruszają ustami, mrugają oczami i lepiej gestykulują. Ogólnie co do grafiki to sie nie wypowiadam, ponieważ ja i tak się cieszę, że ta gra mi ruszyła na moim kompie ^^.
Posted: Fri, 31 Aug 2007, 20:27
by Guest
Nie dawno sobie zainstalowałem i jestem bardzo zadowolony. Do tego czasu grałem w SpellForce Zakon Świtu, czytając wypowiedzi niektórych, co do tzw. "dwójki" pomyślałem, że gra jest przeciętna, ponieważ dużo osób pisało, że gra nie ma już tego samego klimatu i temu podobne rzeczy. Mam co do tego inne zdanie, nie każda wersja tej samej gry musi mieć taki sam klimat, jeżeli tak miało by być, to powstawały by same patche dodające misje
Podobają mi się rozwiązania, niektórych "ciężkich" elementów "Zakon Świtu" Jak na przykład to, że przez portal mogą przejść wszyscy bohaterowie, po powrocie przez takowy wciąż na swoim miejscu są wszystkie jednostki i budynki. Nie potrzebne są runy, aby odblokować jakieś budynki/jednostki. Można by tak wymieniać te "ulepszenia" bardzo długo, być może teraz czas na tą, moim zdaniem mniejszość, czyli minusy
Z początku sądziłem, że gra ich nie ma, dopóki zauważyłem, podczas tworzenia Paladynów, że potrzeba na nich coraz to więcej slotów. To jest moim zdaniem bardzo głupie ... całkiem nie potrzebne. Gra jest zbyt prosta, na poziomie Normal można czwórką "podstawowych" bohaterów wykosić pół mapy

Można by tak wymieniać, wymieniać i wymieniać

O to moja "uproszczona" ocena gry SpellForce 2 : Shadow Wars
Grywalność: 9/10
Klimat: 9/10
Grafika: 9/10 (gram na najwyższych detalach, a mimo to trawa czy cienie w przybliżeniu są nieco "pikselowate"

)
Audio: 10/10 (strasznie podoba mi się muzyka

)
System: 10/10
Tak więc ogółem 9.4/10 dla tej gry
Dużo osób może się z moją oceną nie zgodzić, ale dopiero co zacząłem w nią grać, więc nie najwięcej jeszcze w niej odkryłem

hehe
Pozdrawiam
Edit:
Kolejne minusy :/
Gra jest zbyt prosta, poziomy zdobywa się za pomocą "pstryknięcia placami"

(jest to przenośnia, niech nikt nie mówi, że to jakieś haxy

:D )
Za mało czarów, nie ma za bardzo w czym wybierać. Zdecydowanie za mało jak na grę RPG
Plusy:
Bardzo przydają się opcje takie jak np. utrzymać pozycję, czy Podążaj za ... (tzn. w "jedynce" też takie były, ale trzeba było używać do tego klawiatury, a tutaj są łądnie "pokazne")
----
W miarę mojego przechodzenia gry będę ten post edytował

nie wiem po co, ale może akurat ktoś wyciągnie z tego odpowiednie wnioski

Posted: Sat, 1 Sep 2007, 14:52
by Sorvina
Ooo i ja już się z tobą nie zgadzam

. Co do łatwości gry, to nie byłabym taka pewna! Na początku... 5 pierwszych mapek to być może. Ale później? Nie jest tak łatwo! Choćby oswobodzenie po raz drugi Żelaznych Pól, Shal i jeszcze kilka. Jak przejdziesz ponad połowę gry to pogadamy

Posted: Sat, 1 Sep 2007, 15:51
by Guest
No dokładnie, właśnie dlatego napisałem, że dużo osób może się nie zgadzać bo dopiero zaczynam
Mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz, bo teraz jest tragedia

Posted: Mon, 3 Sep 2007, 01:10
by Guest
Kazik ma rację - gra jest za prosta na najwyższym poziomie trudności.
Posted: Mon, 3 Sep 2007, 14:32
by Sorvina
napadi - dziwne... Ja mając maga żywiołów, bohaterowie rozwijali się automatycznie i wyobraź obie, że za cholerę nie mogę zabić tych Malarów w ostatniej misji. Chodzi mi o konkretnie tam gdzie mają te swoje budynki. Tyle się ich tworzy, że nawet z najlepszą zbroją i zaklęciami nie mogę ich wybić. Przypadek? Nie umiejętność grania? Nie wmówisz mi tego. Drugi problem. Shal (chyba). Trzeba było zdobyć magazyny (flagi). Surowców masz co prawda tyle ile chcesz, ale masz do dyspozycji tylko 50 jednostek. Za mało! Żeby zdobyć te posterunki musiałam nastawiać pełno wież obronnych, bo nie szło tego inaczej zdobyć samą armią. Do tego musiałam bardzo blisko tych dwóch obozów (gdzie były duże kwatery) postawić budynek do tworzenia jednostek, żeby każdą zabitą jednostkę zastępowała nowa. Ponowne oswobodzenie Żelaznych Pól. Mało surowców, mało jednostek. Do tego cienie co jakiś czas atakowały moje budynki. Żeby mi tego nie rozwaliły musiałam część wojska zostawić w bazie. Druga połowa miała bronić przejścia skąd przychodzili wrogowie. Ginęli dość szybko. Próbowałam postawić samego avatara z bohaterami. Ginęli. Musiałam ich przyzywać i jeszcze nie zdążyli odzyskać wszystkich pkt. zdrowia a następował kolejny atak. W krótkim czasie skończyły mi się surowce. Musiałam sprytem zdobyć nowe. Ale to na pewno nie było łatwe. Jeszcze kilka takich przykładów mogłabym napisać, ale na razie nie pamiętam. Proszę o odpowiedź napadi.
Edit.
Chciałam jeszcze dodać, że SpellForce - ZŚ z dodatkami są dla mnie łatwiejsze od dwójki. I to o wiele łatwiejsze. W jedynce małe obozy rozwalało się w kilka sekund. Duże dało również zniszczyć. A tu? Obozów z dużymi kwaterami nie ruszysz. Nie ma mowy. Ja w Farlonowej Nadziei połowę tych obozów zniszczyłam samym avatarem bez bohaterów. W dwójce jest to nie możliwe.
Posted: Mon, 3 Sep 2007, 23:56
by Guest
Twoja wypowiedź nie zmieniła mojego zdania. Pierwszym z argumentów jest to że przelazłem całą grę 2X szybciej niż SP1 - ZŚ wraz z misjami pobocznymi ( fakt że nie wszystkimi ). Nie wiem czy ja tak dobrze gram czy tobie nie idzie. Ta misja z flagami była nie trudna, mając tyle zasobów można było się bawić z nimi. Wystarczyło że sie ufortyfikujesz i zniszczysz 2 bazy wroga (chyba fioletowi i żółci - nie pamiętam ). Ponowne oswobodzenie Żelaznych Pól - zaraz na początku misji bierzesz wszystkie jednostki i idziesz na północny-wschód (przez most) i rozwalasz pierwszą bazę cieni i jednocześnie zbierasz niewolnikami 500 kamienia na nową bazę i idziesz nimi na północ od strony zachodniej. Gdy za mostem wszystkich rozwalisz ( uważaj na gryfy, staraj się aby żaden ci nie zginął ) idź na południe ( znowu przejdź most ) a następnie na wschód i tam będzie kolejna baza cieni. Może się zdarzyć że nie pójdzie ci z tą drugą, dlatego rozbuduj błyskawicznie bazę na północ od starej (jest tam pełno surowców i to właśnie tam wysyłam niewolników) i buduj wieże. Masz tam surowce i mniej cię jednostek atakuje. Aha, zapomniałbym, gryfami leć wzdłuż lewego brzegu rzeki po lenylię. Co do ostatniej misji to muszę powiedzieć że się nasiedziałem. Ale ja nie oceniam poszczególnych misji tylko całą grę - ogólnie gra jest łatwa. Na ostatnią misję musiałbym przeznaczyć ze dwie strony tego posta - jak pokonać wieże nie tracąc ani jednego "spustoszenia", jak pokonać "bohaterów" i jak zrobić żeby nie atakowały cię malary. I ta misja była naprawdę trudna bo nie mogłem wpaść jak ją przejść. Musiałem zasięgnąć rad zagranicznych forów. Jeśli chcesz wiedzieć jakie błędy popełniasz napisz do mnie, bo w twojej wypowiedzi widzę że zrobiłaś jeden poważny błąd. Nie myśl że zjadłem wszystkie rozumy czy coś w tym stylu.
P.S. co to takiego Shoutbox?? Ktoś tam się za mnie podaje....
Posted: Tue, 4 Sep 2007, 01:58
by Guest
Mnie jedynka się bardziej podobała ;]