W podstawowej kampanii, na drugiej mapie (nazwa zaczyna się na L...) po środku był obóz, a niedaleko na zachód uzdrowicielka. Gdy ją poprosiliśmy o uleczenie avatara, leczyła nas 3 czarami. Rozpoznawałem je poprzez kolor "kólek" które wirowały dookoła avatara podczas leczenia.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Hju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
"Przeze mnie droga w miasto utrapienia
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."