Page 6 of 7
Posted: Mon, 19 Jul 2010, 00:32
by Aileen
Sknerus, tez mam tą książkę, ale pod koniec zaczęła mnie denerwować. Intryga fajna, ale trochę marnie idzie autorowi rozwijanie akcji. A może to tylko moje osobiste objekcje?

W każdym razie, przerwałam jej czytanie pod koniec, zobaczę jak tam twoje wrażenia.
Jestem teraz w trakcie czytania "Nowicjuszki" czyli drugiej księgi trylogii Czarnego Maga piora Trudi Canavan. Książka niezmiernie wciągająca, ostatnio tak się zaczytałam tylko przy Władcy Pierścieni i Eragonie. Opowiada o losach dziewczyny ze slumsów o imieniu Sonea, ktora jest obdarzona wielką mocą magiczną i zostaje przyjęta do elitarnej Gildii Magów. Wbrew pozorom, nie jest to książka o radosnej nauce w szkole magii.
Podsumowując, raz masz ochotę czytać tą książkę przez cały czas, po jakimś czasie ze złości chcesz ją wyrzucić przez okno a kiedy indziej łapiesz się na tym, że czytasz właśnie emo-rozdział i ci się podoba.
Dzięki tej książce dowiesz się że magowie to geje xD
Posted: Fri, 13 Aug 2010, 11:11
by Sługa Run
Ja polecam "Władce Pierścieni" Tolkiena, "Hobbit-Czyli tam i z powrotem" Tolkiena, "Dziedzictwo" Paoloni, serie o Straży miejskiej i o magu Rincewidzie (na pewno źle napisałem) Pratchetta, "Opowieści z Narni" Lewisa, "Harrego Pottera" Rowling i książke którą ja pisze jak tylko wyśle ją do jakiegoś wydawnictwa (niestety musiałem prawie całą wywalić bo była do dupy, ale mój kuzyn podsuną mi kilka fajnych pomysłów to do końca roku chyba skończe).
Posted: Fri, 13 Aug 2010, 12:52
by Eon
Mhm... Ja podczas pobytu w sanatorium przeczytałem "Świat według Clarksona", autorstwa... no, oczywiście, że Clarksona

Jeśli ktoś kiedyś oglądał brytyjski program motoryzacyjny "Top Gear" (nie wszystko co brytyjskie musi być beznadziejne), to utonie czytając felietony jednego z prowadzących. Dzieło jest przesiąknięte humorem, momentami aż przerywałem czytanie, bo brzuch bolałby mnie od dalszego zagłębiania się w nią. W tekst zostały wplecione rewelacyjne porównania, aczkolwiek, nie powiem, trzeba się trochę orientować w brytyjskich gwiazdach, no i wiedzieć nieco o ich polityce. Zdarzało się, że miałem wrażenie, iż autor siedzi koło mnie i właśnie opowiada, jaki to Tony Blair jest niepoprawny, a jego dzieci wypalają sobie oczy oglądając YT, zamiast razem z nim patrzeć na krwawe wypadki narciarzy w telewizji... Lekka, pisana nietrudnym językiem, bardzo łatwa do zrozumienia. Polecam!
"Ja Inkwizytor - Wieże do nieba" - A to już dla ludzi, którzy lubią kryminały, choć co prawda znalazłem ją w dziale fantasy, to raczej fantasy to nie jest, skoro występuje Święte Oficjum i toruńskie pierniki. Autorem jest Polak, przez co po przeczytaniu książka dostała ode mnie jeszcze jednego plusa. Zwykle polskich utworów literackich staram się unikać, ale do tego coś mnie przyciągnęło. Nie żałuję, że ją przeczytałem, chociaż nie jest to mój gatunek i zdecydowanie nigdy nie będzie. Opowieść o Mordimerze i jego perypetiach została napisana w miły dla oka sposób, choć miejscami język jest niezwykle ostry. Nie zacytuję tu pewnego fragmentu, coby nie zgorszyć forumowiczów ;P Ogólnie nie ma co się zbytnio rozpisywać, książka warta tych trzech dych, choć stosunkowo szybko się ją czyta, tak na 2-3 wieczorki i można skończyć nawet prolog prologu (tak! Jest tam coś takiego!). Również polecam, można się skusić

Posted: Fri, 13 Aug 2010, 14:30
by Drakon Arach
Nie wypowiadałem się tu...
Ja czytałem całego Wiedźmina Sapkowskiego i tak mnie to wciągnęło, że czasem lubię to przeczytać jeszcze raz. Ten brutalny, średniowieczny klimat przeplatany światem magii i chaosu. Same postacie są barwne i świetnie skonstruowane, od wiedźmina Geralta, po Jaskra, czarodziejki z Loży, aż po zwykłych osiłków, morderców, intrygantów czy pewnego wyższego wampira.
Tolkiena całego przeczytałem. Dawniej to był mój wzór do naśladowania w pisaniu moich własnych opowieści... teraz już nie
Eragon, Najstarszy, Brysingr Paolini ' ego... podoba mi się świat książki, smoki (uwielbiam je), dobrze skonstruowana magia i innowacja, którą są Urgale.
Co do stylu pisania to od razu rzuca się w oczy. Nie jest to mistrzostwo... ale można zrozumieć. Po prostu autor jak to pisał miał bodajże 15 lat.
Czy ktoś czeka na 4 część?

Posted: Fri, 13 Aug 2010, 18:26
by Ari
O tak, Piekara (dawny Naczelny Clicka, btw) ma bardzo ostry język. "Przenajświętsza Rzeczpospolita" ma co drugie słowo związane bezpośrednio z przekleństwem bądź czynnościami rozmnażającymi (a najczęściej przekleństwem dotyczącym rozmnażania), a czyta się jak marzenie... Jak on to robi?
Vin, z polskiej fantastyki polecam Maję Lidię Kossakowską ("Siewca Wiatru" zmiata!), Filipa Kresa oraz właśnie Piekarę.
"Eragona" i "Najstarszego" przeczytałem. "Brisingru" nie zniosłem... Epic fantasy nie jest chyba dla mnie.
Tolkien, Sapkowski... czaję się na przeczytanie, ale mozolnie mi to idzie
Pratchett! Mój mistrz! Pisze się "Ricewind" ;P Nie czytałem nic spoza sagi o wiedźmach (plus "Kapelusz pełen nieba", w którym gościnnie Babcia występuje) - poluję na "Łups!" i (bodajże) "Straż! Straż!".
Posted: Sat, 14 Aug 2010, 01:33
by Sługa Run
Drakon Arach
Ja czekam na 4 część
Ari
O przeczytaj Straż! Straż! zajefajna jest.
"Żaden smok nie ma prawa spalać mojego miasta, tylko ja mam prawo to robić!" -Vimes

Posted: Sat, 11 Sep 2010, 00:25
by jaro
No cóż widzę że niepodzielne króluje tu fantasy, to dobrze bo bardzo je lubię

.
Ale od czasu do czasu potrzebna jest taka lekka odskocznia, więc zaproponuje coś co niektórzy określają jako "fantasy w kosmosie", a mianowicie książki z uniwersum Warhammer 40000. Często w książkach, zarówno fantasy jak i SF irytuje mnie trochę cukierkowy obraz ludzkości, jasny podział na dobrych i złych. Tu mamy jedynie różne odcienie szarości. Ludzie nie są tu przedstawiani jako rasa która walczy ze złym plugastwem, a jako brutalny i agresywny gatunek roszczący sobie prawa do całej galaktyki. Imperium ludzkości to teokratyczny reżim, w którym wszelkie bunty i sprzeciwy są natychmiastowo tłumione. Porządku pilnuje inkwizycja i ogromny aparat państwowy. Nie oznacza to że wrogowie ludzkości są lepsi...
W tym świecie cały czas trwa wojna, więc jak można się domyślić większość książek będzie opowiadała właśnie o niej.
Z książek o tym uniwersum mogę polecić dwie serie.
1. Duchy Gaunta Dana Abnetta, opowiadająca o żołnierzach pierwszego i jedynego regimentu gwardii imperialnej z Tanith.
2. Kosmiczny wilk Williama Kinga. Tu poznajemy historię Ragnara, pochodzącego z zacofanego świata rekruta kosmicznych marines.
Wiedza o uniwersum nie jest wymagana, można wszystkiego się domyślić z książki.
Na początek proponowałbym Kosmiczego wilka.

Posted: Sat, 11 Sep 2010, 16:40
by przemmir
Polecam Wiedźmina, tam nie ma dobra i zła. Masz raczej wybór między złem a mniejszym złem. Świat jest szary, ponury, brutalny, a przez to rzeczywisty. W tym temacie pisałem już o Sadze o Wiedźminie, dlatego nie będę się tu więcej rozpisywał, jak chcesz więcej info to cofnij się o parę stron

.
Posted: Sat, 11 Sep 2010, 17:34
by jaro
Sagę o wiedźminie nie musisz mi polecać, czytałem i jestem jej wielkim fanem

, może właśnie dlatego ujął mnie świat warhammera.
Posted: Mon, 20 Sep 2010, 17:14
by Lumis
Jak dla mnie najlepsze książki są Tolkiena a konkretniej wszystkie cztery części władcy pierścieni.
Posted: Mon, 20 Sep 2010, 17:19
by Doyle
Władca Pierścieni składa się z 6 ksiąg i został podzielony przez wydawcę na >>trzy<< części. Sam Tolkien nie chciał, żeby WP został tak podzielony, jak został, jednak taki podział jest stosowany do dziś (poza wydaniem firmy Zysk i s-ka, gdzie WP jest w jednym tomie, choć podział dalej jest zastosowany, poprzez strony oddzielające poszczególne części.). Hobbit natomiast nie wlicza się do Władcy Pierścieni. Jako ciekawostkę dodam fakt, że Tolkien chciał, aby WP było sprzedawane w jednym tomie razem z napisanym przez niego na nowo Silmarillionem, jednak nie wystarczyło mu czasu, aby zrealizować swój zamysł i Silmarillion dalej figuruje jako dzieło nie do końca kompletne, gdyż wiele rzeczy nie zostało w nim uwzględnionych. W miarę pełny wgląd w Śródziemie jest w książkach History of Middle-earth (w Polsce z 12 tomów przetłumaczono jedynie 3 znane pod nazwą Księgi Zaginionych Opowieści (swoją drogą obecnie trochę kosztują, gdyż jest tylko i wyłącznie stare wydanie, a nikt sięnie pokusił o ponowną publikację). Oprócz powyższych książek w tematyce Śródziemia są jeszcze Dzieci Hurina, oraz Niedokończone Opowieści.
Posted: Mon, 20 Sep 2010, 17:37
by Lumis
Przepraszam panie wikipedio, ale ja się tak tym nie interesuje po prostu lubię czytac te 4 książki i chyba każdy wie o co mi chodzi więc po jakiego grzyba to utrudniac?
Posted: Mon, 20 Sep 2010, 17:46
by Doyle
Stare zboczenie... Po prostu, jako tolkienista nie mogę inaczej

To nic osobistego, każdego tak poprawiam jeśli chodzi o ten temat, nawet członków rodziny. A teraz jeszcze prezentacja maturalna oparta na Śródziemiu...

Posted: Mon, 20 Sep 2010, 18:09
by przemmir
Haha Doyle ja tak ma z Sagą o Wiedźminie

. Btw też robię prezentacje maturalną opartą na Wiedźminie właśnie, czyli tak jak Ty na książce, która lubię i bardzo dobrze znam (czyt. na pamięć).
Posted: Mon, 20 Sep 2010, 18:24
by Landaen
Co do zboczeń...Opowieści o wiedźminie przeczytałem kilkanaście razy, WP i Silmarilliona czytam ze cztery razy na rok. Czytam i inne fantasy jak mi w rękę wpadną.