Page 5 of 5
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 12:38
by Eon
Dagorad, bądź tak dobry i jaladreipyw. Najwidoczniej nie dociera do Ciebie, że sprawy wyjaśnić się nie da. Zaskakujące. Dam sobie rękę uciąć, że mój post jest jednak bardziej zrozumiały.
Bo w grze jest przecież pokazane że Mroczny cofa się kolejny raz a w dodatku mamy kamień feniksa i wiele innych rzeczy wskazujących na to że mimo powrotu do przeszłości Mrocznego życie toczyło się dalej (może powstał równoległy świat?). Może twórcy tworząc jedynkę nie planowali dodatków przez co stworzyli zapętlającą się fabułę a następnie po prostu przemilczeli przerwanie kręgu.
No właśnie o to chodzi, że się nie toczyło. Mroczny nie będzie mógł już nic więcej zrobić, jego pierwsze wcielenie zostało wskrzeszone, czym przerwało całą pętlę i wymazało go z przeszłości. Poza tym, bez Kamienia Feniksa nie mógłby ponownie otworzyć Portalu Czasu. Po przejściu i ponownej przemianie prawdopodobnie działo by się to samo, co w Outro. Znowu ten pan z portalu by przegrał, a Mroczny przeżył, potem zginął na Lodowych Bagnach... Ale po wskrzeszeniu pierwotnego Rohena, Mroczny już nie istnieje.
"Rozbity" może sugerować że obaj mieli tylko po połowie mocy. Według mnie istnieli po prostu obaj jednocześnie. A gdyby Rohen nie zginął na bagnach istniałoby ich pewnie więcej (tylko że wówczas Mroczny nie dostał by księgi).
Znowu próbujesz nas "nie oświecić"... i nie rozumiesz słowa "rozbity" w tym znaczeniu.
Słowo "nas" ma być jednoznaczne? To przywołanie rozwaliło niemal cały świat czemu więc Rohen miałby mówić tylko o nich dwóch? Poza tym tą kwestię wypowiada właśnie Rohen, wątpię żeby Mroczny na jej podstawie mógł się domyślić kim jest ten Starzec (choć osobiście sądzę że wie).
http://www32.patrz.pl/u/f/11/19/09/1119099.jpg
Sama gadka-szmatka dotyczyła Kręgu i Przywołania. Rohen chciał świat ocalić poprzez ocalenie samego siebie, jak inaczej mógł to zrobić? Poza tym, nawet jeśli by po tym się nie domyślił (co za ironia, Mag Kręgu, a taki idiota) to o tym fakcie świadczyło mnóstwo innych rzeczy. Nonsensem jest dalsze ciągnięcie tej rozmowy, w ogóle nie wiem o co Ci chodzi. Próbujesz mnie wkurzyć ostatecznie kłócąc się o to, że Twoje domniemania są bardziej słuszne od innych? Dno.
@Down: Za pomocą obrazków łatwiej mi po prostu wyrazić to, co czuję, gdy czytam Twoje posty.
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 13:22
by Dagorad
Człowieku wrzuć sobie na luz bo aż się gotujesz z tej zawiści. Rozumiem że możesz mieć problem z tym że ktoś uważa twój pogląd za brednie ale forum ma to do siebie że każdy może wyrazić swoją opinię. Jeżeli nie rozumiesz pewnych rzeczy i nie potrafisz ich pojąc to twoja sprawa. Jeżeli twoją odpowiedzią ma być wrzucanie durnych obrazków i słów od tyłu to sobie lepiej daruj bo się tylko ośmieszasz, świadczy to tylko o poziomie twojej kultury i sztuce dyskusji, ja nie zniżę się do poziomu wrzucania tępych obrazków i zamaskowanych prób obrażenia kogoś/wyprowadzenia z równowagi.
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 13:29
by Archimonde
Człowieku, ty nie znasz mechaniki naszego forum

Taki dyskusje są tu na porządku dziennym

Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 13:30
by zło
dagorad, pieprzysz trzy po trzy, najpierw zwrocilem na to uwage ja, pozniej vinrael, a ty jestes oburzony ze ktos komentuje (niezbyt przychylnie) twoj post. To ty powinienes wrzucic na luz.

Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 18:08
by Dagorad
dagorad, pieprzysz trzy po trzy, najpierw zwrocilem na to uwage ja, pozniej vinrael, a ty jestes oburzony ze ktos komentuje (niezbyt przychylnie) twoj post. To ty powinienes wrzucic na luz.

Nie jestem niczym oburzony

, gdyby dało się mnie tak łatwo oburzyć to długo bym psychicznie nie wytrzymał

. Jeżeli można odnieść wrażenie że jestem oburzony to ze względu iż wkurza mnie to że ja produkuje się pisząc długiego posta mając nadzieję na normalną dyskusję w wyniku której zobaczę co jest błędne w moim rozumowaniu a także upewnię się co do niektórych rzeczy (zwłaszcza chodzi o te kamienie ze środków wysp) a tu zamiast porządnej dyskusji wyskakuje człowiek który zwyzywa wszystko czego nie rozumie, wkleja durne obrazki i ogólnie reprezentuje biedę pod względem umiejętności dyskusji.
Mroczny nie będzie mógł już nic więcej zrobić, jego pierwsze wcielenie zostało wskrzeszone, czym przerwało całą pętlę i wymazało go z przeszłości.
Niemal cały czas mamy starego i młodego Rohena i nagle wskrzeszenie starego Rohena (czyli powrót do stanu który jest przez większość czasu) miałoby przerwać pętlę?
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 18:30
by Eon
wyskakuje człowiek który zwyzywa wszystko czego nie rozumie, wkleja durne obrazki i ogólnie reprezentuje biedę pod względem umiejętności dyskusji.
Błagam, zrób to dla mnie i potnij się, na śmierć! Na śmierć! Utożsamiam się z tym obrazkiem, jak nie możesz na niego patrzeć, to kliknij "X" w prawym górnym rogu przeglądarki. Biedę złoto to ja widzę u Ciebie. Ubytki pod względem odporności na Dziada. Mogłeś się spodziewać, że jak napiszesz bzdury, również bzdury otrzymasz. A tu co? Jakieś wygórowane mniemanie o sobie? Pokojowy Nobel się marzy? Zacznij lepiej aspirować do Nagrody Darwina...
Niemal cały czas mamy starego i młodego Rohena i nagle wskrzeszenie starego Rohena (czyli powrót do stanu który jest przez większość czasu) miałoby przerwać pętlę?
Rozumiem, że nasze teksty są zawiłe. I dlatego Twoje grzechy zostały odpuszczone. Nie musisz już starać się zrozumieć mojego, tak jak i ja nie będę się starał zrozumieć Twojego. Uwierz, próbowałem...
EDIT: Mam wrażenie, że komuś już to mówiłem. Cóż... bądź ode mnie mądrzejszy i zamilcz.
@Down: To właśnie o wskrzeszenie chodzi! Ogarnij to z perspektywy czasu, a nie jednego przejścia przez portal, zrozumiesz.
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Wed, 29 Jun 2011, 18:41
by zło
Dagorad wrote:zwłaszcza chodzi o te kamienie ze środków wysp
Te kamienie to obeliski Aonira. Aonir (ojciec bogów, generalnie Stwórca Eo) wiedział, ze nie bedzie mogl wiecznie opiekowac sie swoim dzielem , wiec wbił ostrą skałę w swoj bebech, a krople jego krwi zastygały na powierzchni tworząc wlasnie te obeliski.
zło wrote:Niemal cały czas mamy starego i młodego Rohena i nagle wskrzeszenie starego Rohena (czyli powrót do stanu który jest przez większość czasu) miałoby przerwać pętlę?
Moim zdaniem petla czasowa nie zostala przerwana.

Mlody rohen zabil swoje starsze wcielenie, i przeniosl sie do przeszlosci. Pętla czasowa zamyka sie w momencie, gdy mroczny przekracza portal czasu. Ozywienie starego rohena nie przerwalo tej petli, gdyz zostalo dokonane po teleportacji w czasie mrocznego. (wskrzeszenie nie moglo powstrzymac zamkniecia petli czasowej, gdyz zostalo dokonane po jej zamknięciu)
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Fri, 15 Jul 2011, 16:52
by Maciej
Dokładnie, pętla nie został w żaden sposób przerwana, bo tak naprawdę to zapętliła się jedna osoba(lub dwa zależy jak na to patrzymy) - Rohen. To znaczy, że on przeżywał to wszystko w nieskończoność(ale jednocześnie po raz pierwszy), o co już raz dokładnie opisałem. Możliwe, że teoria Vinraela jest słuszna, że póki powstała pętla czasowa były dwie wersje wydarzeń, nie jedna. Za to już na samym początku pętli, czyli po raz pierwszy gdy był dobry stary Rohen przywołał on sługę run, nie przywołał go po to by przerwać pętlę, bo zrobić tego nie można. Oczywiście stary Rohen miał nadzieję, że uda mu się nie zginąć z rąk swej młodszej wersji i "wyjść" z tej pętli, tak jak cała reszta świata z niej wychodziła(bo tylko jedna osoba cofała się w czasie nie cały świat, gdy już pętla powstała wydarzenia przestały się zmieniać przez tą podróż w czasie), dzięki czemu będzie mógł ochronić świat przed ostrzami, ale wiedział, że to może się nie udać(i oczywiście się nie udało), więc przywołał sługę run, który ochroni Eo po jego śmierci. Sługa run w czasie swojej misji dał maskę Baliela Hokanowi, przez co później mógł on powrócić do życia jako zamaskowany. Wskrzesił on ciało starego Rohena(bo jak wiadomo jest jedno martwe ciało Rohena - młody cofnął się w czasie i stał starym), by zrealizować swój wielki plan przyzwania Baliela. Tak więc pętla czasowa nie została przerwana, można co najwyżej powiedzieć, że stary Rohen z niej wyszedł, ale ona cały czas trwała, gdyż tak naprawdę sama pętla dotyczyła przede wszystkim młodego Rohena.
Co do tego czy Mroczny wiedział, że ten starzec to on to jestem pewien, że nie... w końcu zdanie "Będzie zgubą nas wszystkich" nie ma nic wspólnego z tym, że są jedną osobą, oznacza jednoznacznie, że doprowadzi do zagłady całego świata...
Ale zgadzam się z Dagoradem, co do poziomu dyskusji Vinraela, szczególnie jeśli chodzi o te obrazki i słowa pisane od tyłu, gdyby to ode mnie zależało już dawno zostałby za to zbanowany
Zgłoś na mnie skargę, jest taki słit temat na forum, gdzie wszyscy mogą się żalić. Nie chce mi się szukać tematu, wiem, że sam to potrafisz zrobić. ~Vinuś
Re: Zakończenie fabuły:)
Posted: Tue, 18 Jun 2013, 18:02
by Dagorad
Kolejny raz odświeżam temat którego pewnie nie da się rozwiązać. Więc moja teoria to:
1. Zamaskowany przeżył wojnę.
2. Zdobył księgę i cofnął się w czasie.
3. Zrozumiał swój błąd i spróbował przekonać sam siebie.
4. Jako że się nie udało spróbował uratować ze świata tyle ile się dało, po czym wezwał sługę run aby przerwać cykl.
5. Sługa run przerwał cykl zabierając kamień feniksa po tym jak zamaskowany się przeniósł w czasie.