Page 3 of 4

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 16:26
by Ari
Runy... *chlip* Klimatu Spellforce nie ma, ale czegoż się dziwić - nie ma znajomych miejsc, postaci (tylko *spluwa!* Balladyna i Toth Lar, zawsze kojarzący mi się z pastą do zębów), nic...

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 17:29
by Guest
Ari, nie przesadzaj aż tak z tymi jednostkami w spellu 2. Co do drzewka w spellu to stawiali(twórcy gry) bardziej na ogólny rozwój bohaterów (walka,magia) i to był ich błąd moim zdaniem. Punkt dla jedynki. Co do bohaterów , jeśli awansują to da się im wybierać umiejętności. Jest opcja automatycznego przydzielania umiejętności itd... do fabuły nic nie mam a moim zdaniem jest nawet LEPSZA niż w jedynce. Pozdro.

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 18:16
by Ari
W SF2 jednostki były podzielone na piechotę, kawalerię, jednostki latające i machiny wojenne. To mi się podobało. Ale naprawdę mogli przysiedzieć dłużej i stworzyć więcej niż 3 jednostki elfów - Dla mnie jest to przesada ze strony twórców gry, nie mojej. "Główne" rasy (ludzie, mroczne elfy, orkowie, w dodatku chyba dochodzą Szaikanie) mają więcej jednostek i jest ok, ale dlaczego nie dało się "wyciągnąć" z pozostałych ras czegoś więcej, niż tylko uzupełnienia armii?

Ponadto, skoro już przy jednostkach jesteśmy, stwierdzam, że te z SF1 były o wiele bardziej klimatyczne. Elfki nie były wróżkami z motylimi skrzydełkami, a mroczne elfy faktycznie przypominały Synów Nocy... W dwójce jednostki mają IMO pstrokate kolory, są "niedopieszczone". Odwrotnie jest w przypadku tytanów - ci w dwójce powalają na łopatki niewiadomocosie z jedynki. Oczywiście, to tylko moje subiektywne zdanie.

Fabułę, jak już mówiłem, nie bardzo w dwójce rozumiem, więc się nie wypowiadam :)

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 19:08
by przemmir
Zdecydowanie SpellForce 1 wygrywa ze SpellForce ' jest nam w ogóle niepotrzebna (co prawda dzięki temu drzewku bohatera rozwija się łatwiej bo nie trzeba uważać tak jak w SpellForcie z punktami cech). Dla mnie najgorsze jest jednak to co zrobili z ekwipunkiem, tzn. bohater ma 21562 punktów życia, 12445 many - jest to wg mnie mało czytelne, a jak się doda jeszcze statystyki broni, która zadaje obrażenia 241-542 co 2,9 sekundy to już w ogóle nie da się połapać co jest lepsze a co gorsze. Dobrze za to, że wprowadzili porównania sprzętu (broni, pancerzy) co ułatwia trochę wybrać najlepszy eq. Nie podoba mi się też podział na frakcje, wolę standardowe rasy jak w SpellForce 1. Jednak za największy minus SpellForce 2 uważam grafikę (grałem na najwyższych detalach), która nie pasuje do klimatu tej gry, mam na myśli to co pisał Ari. Elfki wyglądają jak wróżki, a jak po raz pierwszy zobaczyłem Ostrza to przeżyłem załamanie nerwowe. Dużym plusem są bohaterowie pomocniczy, którzy awansują na wyższe poziomy i którym można wybrać zaklęcia - tego mi bardzo brakowało w jedynce. Co do jedynki to nie podoba mi się fakt, że jeśli mamy włączoną aurę i rzucimy zaklęcie to aura przestaje działać. Wydaje mi się też, że w jedynce jest więcej czarów, broni i pancerzy. Największym minusem SpellForce 1 jest monotonność walk tzn., że mamy tylko piesze jednostki. Do plusów zaliczę przejrzystość gry, której jak już wspomniałem brakuje dwójce. Jeszcze co do grafiki SpellForce 1 to, mimo że jest już jednak dosyć wiekowa to nadal prezentuję się przyzwoicie a nawet powiedziałbym, że dobrze. Podsumowując o wiele bardziej lubię i polecam SpellForce 1!! No to by było na tyle :wink:.

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 19:12
by Guest
W jedynce jest o wiele mniej pancerzy i broni niz w dwójce :)

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 19:31
by przemmir
Nawet jeśli jest ich więcej (o SpellForcie 1 mówię jako o złotej edycji a o SpellForce 2 tylko jako o podstawce, gdyż dodatku w ogóle nie ruszyłem) to odstraszają mnie one z wyglądu, ponieważ wyglądają jakby były zrobione z modeliny a nie z metalu :P.

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 19:39
by Ari
W jedynce na poziomach 1-12 był ogromny wybór oręża i pancerzy - czasem opłacało się zostać przy słabszym (mniej wymagającym) mieczu, który za to miał np. jakieś przydatne bonusy magiczne itp. Na poziomach wyższych niż 12 rosną tylko statystyki, ewentualnie zmienia się szybkość broni, a sytuacje, w których mamy do wyboru więcej niż jedną broń z danego rodzaju na danym poziomie, zdarzają się naprawdę rzadko.

W dwójce, o ile pamiętam, jest podobnie - a to broń ma dodatkowe obrażenia przeciw nieumarłym, ta wyższe obrażenia, tamta jest szybsza i kradnie zdrowie... Często zdawało mi się, że parametry broni są losowane - co daje naprawdę WIELE kombinacji. Podobnie było ze zbrojami, wygląd niektórych był imo lepszy niż tych w jedynce - ale tylko niektórych :wink:

Nie zauważyłem modelinatowości oręża, przeciwnie, podobają mi się - choć niektóre są np. zbyt duże - znów problem "stylu grafiki".

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 20:36
by Guest
Nom, te dwuręczne miecze "kolosy" z dwójki xd



Na tym forum nie tolerujemy krótkich, nietreściwych postów. Jako, że nie jest to pierwszy raz - ostrzeżenie słowne. //Ari

Posted: Wed, 30 Dec 2009, 22:51
by Sknerus
Ja powiem to tak. Każda część ma swoje plusy i minusy. W tym, że dwójka ma mniej plusów xD. Dwójka mi po prostu nie przypadła do gustu. A od jedynki jestem wręcz uzależniony xD Jak dla mnie nie ma lepszej gry. :wink:



PS Co do grafiki - Ostrza w jedynce są mhroczne i groźne - tak ma być

Ostrza w dwójce wyglądają jak zabawki -.-

Posted: Wed, 17 Feb 2010, 19:36
by Rae88
Ja też coś powiem (kiedyś trzeba):



mi osobiście bardziej podobał się SF2. dlaczego? jest kilka względów:



w SF1 (szczególnie ZŚ) na niektórych planszach nie wiedziałem czemu akurat gram daną rasą - może dlatego że autorzy tak zaplanowali? a w SF2:MW juz wiedziałem czemu np. gram królestewem (potem klanami i paktem)



SF2 wg mnie ma o niebo lepszą grafikę, grywalność.



SF2 ma lepszą jakość jednostek choć w niektórych przypadkach ich ilość zawodzi.



SF2 ma o niebo lepszych tytanów, a mi osobiście szczególnie podoba się tytan klanów - nie wiem czemu ale te płomienie sa cool xD - czego nie można powiedzieć o tytanie ludzi w SF1...



SF2 ma o wiele lepszą, wciągającą fabułe, choć przykrótkawą troche. W SF1 ZŚ nie wiedziałem czasami o co kaman...



SF2 ma także coś z komedii: np przetłumaczenie Nightsong ---> Balladyna :P



Jednak rozwój postaci w SF2 troche zawiódł... to drzewko to dno... i to ze w całej! grze max lvl to 30... (bo na 31lvl to trzeba 4 i kilka/naście zer expa...)



Osobiście byłbym za zrobieniem SF3 niż 2 dodatku do SF2.. dać rozwój postaci do 50lvl + z statystykami i innym z SF1, grafike troche dopracować, fabułe spokojnie w stylu SF2 tyle ze o niebo dłuższą, skille z SF1, czyli zdobywanie ich we własnym zakresie, baza w stylu SF2 czyli 3 połączone rasy (ale tych połączen powinno być 6, czyli 18 oddzielnych ras)...



Dodam tylko ze w SF1 brakowało mi skilla w stylu erupcji z SF2. No i ta muzyka z SF2: MW (przed zainstalowaniem dodatku) była wg mnie cool

Posted: Wed, 17 Feb 2010, 19:51
by Kafar
Racja ,ale napisałeś to co przewawia za "jedynką". W części 1 była lepsza muzyka,grafika też jakby mmniej bajkowa. Fabuła na postawie której można nakręcić film znacznie lepsza niż w S2. Dodatki nie umiejszały grywalności. Można było stworzyć naprawdę wszechstronnego bohatera ,i nie nużyło cię że po raz -etny musiałeś ratować Eo. A w 2 fabuła jaka, każdy widzi(o co tam wałściwie chodzi?!). Ras o wiele mniej i uszczuplił się nieco ekwipunek no i gdzie ten klimat oraz nazw które go tworzyły bo np. nigdy nie zapomnę jak pokonywałem "Nigdy Więcej" lub walczyłem z braćmi Twonk ,oraz jak pomagał mi Sierżant Einar z Shiel.

Posted: Thu, 18 Feb 2010, 15:46
by Guest
Ja niestety (jak zawsze - dawniej - pisałem) jestem za jedynką. Mam Spela 2, z dodatkiem, ale to do mnie nie przemawia grałem (możecie się bulwersować) - ale dla mnie to jest... słabe ( ^^). Niestety rozwój bohatera, jednostki, budynki, a wkońcu sama GRA (oczywiście nie mozna mówić, by nie było pomysłu), ale jakoś jedynka - a mianowicie Zakon - był pierwsza częścią w jaka grałem, i liczyłem, że w 2 będzie b. podobny system ( fakt - głupie marzenie, bo wiemy jak kończy sie jednyka) ale po przejściu ok. połowy kampanii w Spell 2... rozczarowałem się.







A tak wogóle, pragnę serdecznie się znów przywidać z fanami Spella, po mojej dłuuugiej nieobecności ^^

Posted: Fri, 19 Feb 2010, 17:34
by Rae88
zapomnałem dodać że: w 2 brakowało mi troche plansz, gdzie grało sie samymi bohaterami = bez armii przywołanej... ale za to w 1 wkurza mnie dostępność surowców, co ze sie regenerują jak najważniejszy surowiec zjaduje sie 5m od bazy wroga i bez ustanku jest atakowany? w SF2 nie ma czegos takiego. I to ze opp. rozwija sie równo z nami tez na +. co do klimatu to mi osobiście SF2 bardziej przypadł do gustu, samo eq tez (chociaż rozwój postaci zawiódł), i co do oprawy dźwiękowej tez sie nie zgodze - zdecydowanie SF2 góruje. Sam jestem ciekaw co będzie z tym 2 dodatkiem (SF2: FAITH IN DESTINY) podobno bedzie nowa rasa a to tylko na + do SF2 i może poprawią te denne drzewko (słyszałem że ma być więcej skilli)

Posted: Sun, 28 Mar 2010, 19:08
by Guest
Ja mam spellforce 2 i 1 ale spellforce 2 nie podoba mi się. Może to kwestia przyzwyczajenia do sp 1 ale wydaje mi się, że to przez to iż tam nie ma już menhirów, monumentów, run, sług run a to czyniło spellforce wyjątkowym. Spellforce 2 przypomina mi raczej typowy rts i niczym szczegulnym się nie wyróżnia.

Posted: Tue, 21 Sep 2010, 23:55
by Lumis
Dla mnie zdecydowanie lepsza pierwsza częśc. Druga częśc prawie wogóle nie przypomina mi jedynki niestety.