Posted: Tue, 12 Oct 2010, 23:23
Może to i dobry pomysł, ale trzeba by było coś takiego zrobić praktycznie z każdą muzyką, bo np. niektóre piosenki pop są naprawdę świetne, ale Bibera to się słuchać już kompletnie nie da! Tak samo jest z niektórymi kawałkami rockowymi czy metalowymi, znowu wszystko zależy od tego kto co lubi. Choć osobiście nie lubię rapu, gdzie co drugie słowo zaczyna się na "k", "ch", itd. Trzeba samemu selekcjonować nuty - ja tak np. zrobiłem z Peją i z jego wszystkich piosenek podoba mi się góra 8-10 kawałków
.
Aha. Byłbym zapomniał. Widzę, że bardzo uczepiłeś się ludzi JP. Tylko popatrz też, że po pierwsze to się są skejci czy hip-hopowcy tylko zwykłe penerstwo, które siedzi w małej grupie (zwykle ok. 3-4 osób) w bramach lub buja się po mieście, zwłaszcza nocą, i udają kozaków. Takich ludzi w góry powinno się tępić i przyznaję Ci rację w jednym a mianowicie, że 99% z tych ludzi słucha rapu, tylko że tego rapu z samymi wulgaryzmami. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Poznaniu często odnoszę wrażenie, że Ci ludzie faktycznie mogą pochodzić z rodzin patologicznych i mieć jakieś problemy w życiu, ale kto ich tam wie... Podam taki przykład, a mianowicie Peja: miał faktycznie trudne dzieciństwo, grzecznym chłopcem nigdy nie był, nie każde jego piosenki są ambitne, ale chłopak się stara, miał rożne zatargi z prawem, tylko że nikt nie mówi o tym, że on potrafi za darmo zagrać na koncercie charytatywnym w szkole na prośbę uczniów tej szkoły, albo że sam z siebie bierze udziały w różnych takich akcjach. Po prostu bądźmy sprawiedliwi w ocenach i dostrzegajmy i to co złe i to co dobre. Dlatego podkreślam raz jeszcze nie wszyscy ludzie co nalezą do kultury HH są penerami za jakich ich większość społeczeństwa bierze.
Aha. Byłbym zapomniał. Widzę, że bardzo uczepiłeś się ludzi JP. Tylko popatrz też, że po pierwsze to się są skejci czy hip-hopowcy tylko zwykłe penerstwo, które siedzi w małej grupie (zwykle ok. 3-4 osób) w bramach lub buja się po mieście, zwłaszcza nocą, i udają kozaków. Takich ludzi w góry powinno się tępić i przyznaję Ci rację w jednym a mianowicie, że 99% z tych ludzi słucha rapu, tylko że tego rapu z samymi wulgaryzmami. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Poznaniu często odnoszę wrażenie, że Ci ludzie faktycznie mogą pochodzić z rodzin patologicznych i mieć jakieś problemy w życiu, ale kto ich tam wie... Podam taki przykład, a mianowicie Peja: miał faktycznie trudne dzieciństwo, grzecznym chłopcem nigdy nie był, nie każde jego piosenki są ambitne, ale chłopak się stara, miał rożne zatargi z prawem, tylko że nikt nie mówi o tym, że on potrafi za darmo zagrać na koncercie charytatywnym w szkole na prośbę uczniów tej szkoły, albo że sam z siebie bierze udziały w różnych takich akcjach. Po prostu bądźmy sprawiedliwi w ocenach i dostrzegajmy i to co złe i to co dobre. Dlatego podkreślam raz jeszcze nie wszyscy ludzie co nalezą do kultury HH są penerami za jakich ich większość społeczeństwa bierze.