Nie jestem na prawdę taka zła^^ '. Takie posty są wręcz przeze mnie pożądane, bo lubię czytać No i na temat było, chociaż, że to taki "nekropost".
Później z ostrzami, na Lodowych Bagnach, nie ma już problemu. Ja właśnie też spanikowałam przy tych dwóch ostrzach i pobiegłam do wioski tych wieśniaków ;D Wybili ich. Później to już wiedziałam i uzupełniałam wcześniej armię, żeby nie było problemu.
Co do magów - fakt. Ekwipunek dla magów został fatalnie pomyślany. Już nie mówię, o jakieś pro zbroi, ale chociaż jakiś porządny kostur czy coś innego mogli by dać. W CF już to poprawili na szczęście.
Co do tych ostrzy, to zależy jaka profa. Ja grałem cieżkozbrojnym i jakos je zabiłem(użyłem szału i blogosławieństwa, bo miałem też punkty w lekkim uzbrojeniu).
Cień drzew jest łatwy. Nie trzeba odrazu aktywowac monumentu. Można wykorzystać to, że przeciwnik jest nierozbudowany a my mamy oddział utrańczyków. Można szarżą rozwalić obóz goblinów a potem stare kwatery Braningana. Wtedy już wystarczy bronić się w Kwaterze i spokojnie sie rozbudowywać(ta metoda ma swoje wady, a mianowicie mnie doswiadczenia).
Jak grałem pierwszy raz to ostrza mnie rozszarpały przy złożach arii. W Cieniu drzew akurat wybudowałem stado wież i potem sprowokowałem armię Braningama. Przychodziły hordy rzezimieszków, ale padali w wąwozie jak muchy. Po pewnym czasie razem ze swoimi jednostkami dobiłem resztę wrogów.