Książki...
Nie lubię głupstw a chodzi mi o takie książki jak Manka z Czerwonej Depresji Lucy Mound Montgomery {mój własny tytuł Ani z Zielonego Wzgórza } Lubie książki takie gdzie nagle ktoś się pojawia . Ari źle mnie zrozumiałeś . Takie książki gdzie jest tego nadmiar typu Księga Czarów . I chodzi mi o mały dreszcz . Niedługo zacznę czytać Anie z Avlonea.
Teraz mi się jeszcze ciemniej kojarzy ;P Autor?
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Psota... Dlaczego jak ja piszę do ciebie ładnie, po POLSKU, to ty nie rozumiesz ;(. Nie umiem pisać noobowsko i chaotycznie... No sorry. Napisałam ci na pw o tym bocie, a ty swoje.
W takim razie do wszystkich: Czasami w tematach będą się pojawiały reklamy bota, które tak naprawdę nie są postami! One po odświeżeniu, czy tam po kliku minutach znika z tematu. I nawet jak się pojawi, to go nie można usunąć. Można rzec, że jest ruchomy, raz jest raz go nie ma.
Dalej... dla ciebie to są głupstwa, ale nie musisz o tym głośno mówić w ten sposób. Nie żeby chyba specjalnie kogoś uraziło, ale trzeba jakoś się wyrażać. Wybaczcie ten nauczycielski ton, ale nie mogę czasami znieść chamstwa i prostactwa dzisiejszej młodzieży. Nie miałam tu nikogo na myśli.
Ari - Maja Lidia Kossakowska (chyba dobrze^^). Może imiona... Gabriel, Daimon (umarł i Pan go wskrzesił), Razjel, Jaldabaot. Nie wiem co jeszcze takiego charakterystycznego...
@down - Psota - napisałam wyraźnie, że o tym prostactwu nie było do ciebie... eh...-,-
W takim razie do wszystkich: Czasami w tematach będą się pojawiały reklamy bota, które tak naprawdę nie są postami! One po odświeżeniu, czy tam po kliku minutach znika z tematu. I nawet jak się pojawi, to go nie można usunąć. Można rzec, że jest ruchomy, raz jest raz go nie ma.
Dalej... dla ciebie to są głupstwa, ale nie musisz o tym głośno mówić w ten sposób. Nie żeby chyba specjalnie kogoś uraziło, ale trzeba jakoś się wyrażać. Wybaczcie ten nauczycielski ton, ale nie mogę czasami znieść chamstwa i prostactwa dzisiejszej młodzieży. Nie miałam tu nikogo na myśli.
Ari - Maja Lidia Kossakowska (chyba dobrze^^). Może imiona... Gabriel, Daimon (umarł i Pan go wskrzesił), Razjel, Jaldabaot. Nie wiem co jeszcze takiego charakterystycznego...
@down - Psota - napisałam wyraźnie, że o tym prostactwu nie było do ciebie... eh...-,-
Spoiler:
Ok , wiem popełniłem błąd ale nie pisz o mnie prostactwo bo tak naprawdę potrafię być śmiertelnie poważny . Czytałem tyle książek m. in.
Dlaczego ? , Cuda świata , Najpiękniejsze Miejsca na świecie ,Parki narodowe świata , Najpiękniejsze zabytki świata , Najpiękniejsze ogrody świata , przewodnik po Japonii , kilkanaście książek o Egipcie oraz Architektura i sacrum .
Dlaczego ? , Cuda świata , Najpiękniejsze Miejsca na świecie ,Parki narodowe świata , Najpiękniejsze zabytki świata , Najpiękniejsze ogrody świata , przewodnik po Japonii , kilkanaście książek o Egipcie oraz Architektura i sacrum .
-
Guest
Dość, już starczy, Psota błagam..
Nie za dużo tej powagi jak na jednego człowieka? Jeszcze Ci się czacha zlansuje.
Mi starczą opowieści fantasy. Świetny sposób na oderwanie się od szarej codzienności i miłe spędzenie wolnego czasu w domu. Inna sprawa, że trudno doszukać się naprawdę wciągającej książki (sporą część swojej kolekcji zawdzięczam ślepemu trafowi - mało nieznane), dlatego miło czasem zajrzeć do takiego tematu jak ten, i dowiedzieć się czym wy się zachwycacie ^^
Nie za dużo tej powagi jak na jednego człowieka? Jeszcze Ci się czacha zlansuje.
Mi starczą opowieści fantasy. Świetny sposób na oderwanie się od szarej codzienności i miłe spędzenie wolnego czasu w domu. Inna sprawa, że trudno doszukać się naprawdę wciągającej książki (sporą część swojej kolekcji zawdzięczam ślepemu trafowi - mało nieznane), dlatego miło czasem zajrzeć do takiego tematu jak ten, i dowiedzieć się czym wy się zachwycacie ^^
Oj... to ciekawe... Człowiek, który tak dużo czyta, wypowiada się w dość mało przekonujący sposób, niejednokrotnie nie umiejący powiedzieć swojego zdania w sposób dyplomatyczny i popełniający błędy ortograficzne... Interesujące. Zresztą co nas to interesuje? Możesz czytać trzy książki dziennie pokroju Pana Tadka, ale to i tak dla nas mało ważna informacja.
Spoiler:
-
Guest
Psota - W Twoim wieku też sporo czasu spędzałem przy książkach.. aż nie starczało czasu na lektury (zresztą kto by czytał jakieś nudziarskie książki mając w zasięgu prawdziwe perełki ulubionego gatunku?). Nie mam nic przeciw dobrym powieścią, ale czytanie poważniejszych nieciekawych książek zabija młodego ducha. Młodość.. szaleństwo.. zostaw sobie coś na starość. Na bujanym foteliku w grubym kocyku będziesz spędzał czas za jakieś 50 lat.
-
Guest
Ja również "siedzę" w fantastyce, najbardziej podobała mi się saga Wiedźmińska, czasami poczytuję Pratchetta... Oprócz tego lubię poczytać jakiś mocniejszy thriller lub horror (polecam książki Alex Kavy, a w szczególności "W ułamku sekundy" no i oczywiście Dana Browna z genialną "Anioły i Demony"). Generalnie zawsze muszę mieć coś pod ręką do czytania, od kilku lat nie zdarzyło się, żebym miał jakąś dłuższą przerwę pomiędzy jedną książką a drugą 
BTW najgorsze jest to, że dla sporej części społeczeństwa taki sposób spędzania wolnego czasu jest co najmniej dziwny :/
BTW najgorsze jest to, że dla sporej części społeczeństwa taki sposób spędzania wolnego czasu jest co najmniej dziwny :/
-
Guest
Teraz standardem? Tak już jest od co najmniej 20 lat.
Według mnie spory procent naszej populacji styka się z książkami, choć rzadko o tym rozmawia. Ciekawe.. Kiedy ostatnio w szkole lub pracy rozmawialiście o przeczytanej książce (nie mówię o lekturach xD) Nie zdziwię się jakby w większości wypadków częściej rozmowy okręcały się wokół filmów.
Według mnie spory procent naszej populacji styka się z książkami, choć rzadko o tym rozmawia. Ciekawe.. Kiedy ostatnio w szkole lub pracy rozmawialiście o przeczytanej książce (nie mówię o lekturach xD) Nie zdziwię się jakby w większości wypadków częściej rozmowy okręcały się wokół filmów.
-
Guest
*Wredny śmiech nr 13*
Myślisz, że ja tak os boie nie myślałem? xD Tylko ja potrafiłem (i nadal umiem) poprawnie pisać, a czytałem... hm, nie maniakalnie, ale nieco więcej od "szarej masy".
Z drugiej strony, "zabytki świata" et cetera, to co to za książki...
Myślisz, że ja tak os boie nie myślałem? xD Tylko ja potrafiłem (i nadal umiem) poprawnie pisać, a czytałem... hm, nie maniakalnie, ale nieco więcej od "szarej masy".
Z drugiej strony, "zabytki świata" et cetera, to co to za książki...
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."


