Jak,kim,czym zacząć?
-
Guest
Proszę o uzasadnienie tego stwierdzenia.
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Guest
hymm... Osobiscie gram teraz Cien Feniksa postacia z 47 lvl
19 lekka sieczna
19 drzewcowa
12 lod
i gra sie mi b.dobrze
uzbrojony w bronie Bestia i Taniec Smierci spokojnie kosze wrogow
za niedlugo zaloze sprzet "kowala swiata" 
kolejna postac to 27 lvl a Arynie
11 sieczna
11 smierc
11 nekromancja
to dopiero ciara az milo
hehehe
19 lekka sieczna
19 drzewcowa
12 lod
i gra sie mi b.dobrze
kolejna postac to 27 lvl a Arynie
11 sieczna
11 smierc
11 nekromancja
to dopiero ciara az milo
-
Guest
Witam wszystkich
Po kilku latach powróciłem do gry SpellForce – znowu mnie wzięło
Poprzednio kampanie przechodziłem różnej maści wojownikami, teraz przyszła kolej na magów. Na początek prawie klasyczny mag (lód+ogień+ śmierć). Inwestując w Inteligencję i Mądrość aż do osiągnięcia 20 lvl danej magii trochę punktów zostanie do rozdania. I tu pojawia się moje pytanie, podpakować zwinność czy zręczność? Ciekaw jestem Waszych opinii opartych na doświadczeniach z gry.
P.S. A może jednak zamiast ognia wziąć nekromancję?
Po kilku latach powróciłem do gry SpellForce – znowu mnie wzięło
P.S. A może jednak zamiast ognia wziąć nekromancję?
-
Guest
Ja bym podpakował w zwinność. Zręczność jeśli nie masz siły i zadajesz małe obrażenia nie jest przydatna ponieważ co z tego że trafiasz jak zadajesz mało obrażeń. Zwinność natomiast ma to do siebie że przeciwnikom trudniej będzie przerwać twoje zaklęcie i trafić cię a jak jesteś otoczony przez wrogów i chcesz rzucić jakiś czar aby się uratować to dzięki dużej zwinności masz szansę to zrobić.
Jeśli dobrze rozumiem to zręczność daje wymierne korzyści tylko w połączeniu z siłą, czyli de facto potrzebna jest tylko postaciom walczącym wręcz. Co do zalet zwinności to raczej nie trzeba mnie do nich przekonywać. Chociaż myślałem, że może jednak zręczność ma jakiś tam wpływ także na ataki magiczne.
W kampanii dla maga przydatne jest 2 lvl lekkiego uzbrojenia dla błogosławieństwa, zawsze można też pokombinować z białą magią
Btw 200 zwinności(dzięki itemom) i otoczony przez minotaury dostawałem każdego możliwego hita. Zręczność dostajesz z itemów, dzięki czemu spokojnie możesz mieć 60-90 a to już liczba porządna, jak dla mnie w CF nie opłaca się w nią ładować tak jak w wytrz albo siłę.

Spoiler:
